Choinka naturalna: co robić, by stała jak najdłużej

Joanna Turakiewicz
Naturalna choinkaNaturalne choinki mają swój urok, zapach, który rozprzestrzenia się po całym domu. congerdesign Pixabay.com
Naturalna choinka roztacza żywiczny aromat, który podkreśla świąteczną atmosferę. A robi to dopóki igiełki z niej nie opadną. Żywotność choinki można przedłużyć, by stała jak najdłużej. Zobacz, jaki gatunek drzewka świątecznego wybrać i jak o nie dbać.

Lepsza żywa choinka cięta, czy w doniczce? Ten wybór uzależnimy od wielkości drzewka. Niezbyt wielkie, takie do półtora metra lepiej będzie kupić w donicy, dzięki czemu na pewno przetrwa dłużej. Duże choinki kupujmy raczej cięte, a to z tego powodu, że rozrośnięty system korzeniowy i tak nie zmieści się w donicy. Chyba że donica zajęłaby pół salonu. Jeśli więc ktoś próbuje sprzedać nam dwumetrowe drzewko w pojemniku z ziemią, sprawdźmy, czy nie zostało w niej „posadzone" po wycięciu.

PolecamyOzdoby świąteczne i domowe dekoracje na ludowo 

Jeśli decydujemy się na zakup drzewka w donicy, nie nastawiajmy się od razu, na to, że wiosną przyjmie nam się ono w ogródku. Może się to udać, ale ze względu na to, że ich system korzeniowy nie jest w pełni zachowany, szansa na przetrwanie i przyjęcie się do ziemi wynosi około 10–15%.

Drzewko doniczkowe: z korzonkami przybyszowymi

Oprócz rzetelnych sprzedawców choinek, na targowiskach i bazarach spotkać możemy niestety i takich, którzy próbują nas naciągnąć. Drzewka doniczkowe są droższe od ciętych, jeśli więc płacimy, warto wiedzieć za co. W najbardziej bezczelnym wydaniu, sprzedawca może do pojemnika z ziemią włożyć drzewko cięte. Łatwo to sprawdzić, pociągając drzewko nieco w górę. Jeśli nie ma systemu korzeniowego, to nic go nie trzyma i bez większego problemu wyciągniemy je z donicy. Inną sprawą jest wykształcony system korzonków przybyszowych, którymi roślina czerpie z ziemi wodę i substancje odżywcze. Żeby przekonać się, czy są one wystarczająco wykształcone, można przed zakupem poprosić sprzedawcę o wyjęcie choinki z donicy i pokazanie bryły ziemi, która powinna być otoczona siatką cienkich korzonków.

 

Choinka z tak obciętymi korzeniami, włożona do doniczki, jest raczej choinką "ciętą" niż "w doniczce".
Choinka z tak obciętymi korzeniami, włożona do doniczki, jest raczej choinką "ciętą" niż "w doniczce". Fot. Katarzyna Laszczak

Warto poznaćSymbolika świątecznych ozdób 

O ciętą choinkę zadbaj szczególnie

Żywotność choinki naturalnej zwiększymy, stawiając ją w miejscu położonym jak najdalej od grzejników i regularnie podlewając. Dlatego zanim kupimy drzewko, zaopatrzmy się w odpowiedni stojak ze zbiornikiem na wodę. Dzięki temu dłużej będzie cieszyć oko soczystą zielenią gałązek. Ważny jest też rozmiar stojaka. Najlepiej, by miał możliwość regulacji w zależności od średnicy pnia drzewka. Jest to o tyle istotne, że wkładając drzewko do stojaka, nie powinno się ociosywać dolnej części pnia, co się zdarza, jeśli ktoś chce je na siłę wcisnąć w za mały stojak. Drzewko pije wodę naskórkiem. Zrywając go, odbieramy możliwość poboru wody i skracamy mu żywot.

Uwaga! Zarówno cięte, jak i doniczkowe drzewka nie lubią ogrzewania podłogowego, które skraca ich żywotność. Postarajmy się więc postawić je w takim miejscu, gdzie akurat go nie ma.

Każdy gatunek choinki ma inną trwałość

Przy drzewku doniczkowym gatunek nie ma większego znaczenia. Jeśli ma odpowiednio wykształcone korzonki przybyszowe i jest regularnie podlewane, to w domu postoi do trzech miesięcy. Inaczej ma się sprawa z ciętymi. Tutaj niekwestionowaną liderką jest jodła kaukaska. Podobnie jak inne gatunki jodły jest bardzo wytrzymała. W domowych warunkach, przetrwa nawet do sześciu tygodni. Nie gubi igliwia, co ma znaczenie przy porządkowaniu domu, choć z czasem brązowieje. Jej zapach jest specyficzny, bardzo delikatny.

Dowiedz się: Jaka choinka stoi najdłużej: jodła, sosna czy świerk?

Podobną trwałością odznacza się sosna, której długie igły trzymają się mocno gałązek. W przeciwieństwie do jodły wydziela intensywny żywiczny aromat. Nie przekona jednak wielbicieli drzewek o gęstym igliwiu i idealnym pokroju.

Pięknie pachną wszelkiej maści świerki. Świerk kłujący, świerk srebrny wytrzyma nieco krócej niż sosna czy jodła, bo do 3–5 tygodni, pod warunkiem, że będzie świeżo ścięty. Świerki nie lubią przegrzewania i suchego powietrza, więc zadbajmy o ustawienie go w odpowiednim miejscu z dala od grzejnika i pamiętajmy o regularnym uzupełnianiu wody w stojaku. Jeszcze szybciej, bo po ok. 2–3 tygodniach posypią się igiełki świerka pospolitego. Dlatego tak istotne jest, by kupując drzewko, upewnić się, że zostało ono świeżo ścięte, co poznamy po jasnobrązowym pniu w miejscu cięcia z niezaschniętymi jeszcze kropelkami żywicy.

Zanim wniesiesz drzewko do salonu – zahartuj je

Roślina rosnąca dotąd na zewnątrz nie jest przystosowana do wysokich temperatur panujących w mieszkaniu. Jeśli więc mamy taką możliwość, to przed postawieniem w ogrzewanym mieszkaniu, warto ją zahartować, przechowując przez co najmniej kilka dni na chłodniejszym na strychu, w piwnicy albo nieogrzewanym pokoju. Jeśli hartowanie ma trwać dłużej niż dwa dni, zadbajmy o dostęp naturalnego światła co najmniej przez kilka godzin dziennie. 

Warto wiedziećChoinka w doniczce – co z nią zrobić po świętach? 

Przez pandemię rośnie liczba samobójstw

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie