Barszcz Sosnowskiego to bardzo groźna roślina! Nie zbliżaj się do niego, gdy jest upalnie! Jak wygląda barszcz i jak go zwalczać? Przepisy

Katarzyna Laszczak
Katarzyna Laszczak
Barszcz Sosnowskiego oraz barszcz Montegazziego są niebezpieczne, szczególnie podczas słonecznych dni. Nie wolno się do nich zbliżać!
Barszcz Sosnowskiego oraz barszcz Montegazziego są niebezpieczne, szczególnie podczas słonecznych dni. Nie wolno się do nich zbliżać! Małgorzata Genca / Polska Press
Barszcz Sosnowskiego to jedna z najbardziej groźnych i znanych roślin, które rośną w Polsce. Spotkać ją można nie tylko na polach, łąkach i nieużytkach, ale także w większych i mniejszych miastach, na terenie całego kraju. Równie niebezpieczny jest inny gatunek, czyli barszcz olbrzymi, zwany także barszczem Montegazziego. Często obydwa gatunki określa się też jako barszcze kaukaskie. Wyjaśniamy, jak wyglądają te rośliny, na co uważać i co robić, jeśli zauważymy, że gdzieś rosną. Sprawdź, co mówią aktualne przepisy o zwalczaniu barszczu.

Spis treści

Barszcz Sosnowskiego to roślina, która parzy na odległość

Co roku pojawiają się informacje ostrzegające przed barszczem Sosnowskiego albo doniesienia w lokalnej prasie o miejscach występowania tej rośliny lub przypadkach poparzenia. Problemu nie należy lekceważyć, bo to rzeczywiście wyjątkowo niebezpieczna roślina, która w dodatku jest zagrożeniem nawet na odległość – wcale nie trzeba jej dotykać, zrywać czy jeść, by ucierpieć na skutek kontaktu z nią. A wszystko przez to, że niebezpieczne substancje wydzielane przez barszcz Sosnowskiego (furanokumaryny) unoszą się w powietrzu dokoła rośliny.

Czym grozi poparzenie barszczem i kiedy szczególnie uważać na te rośliny?

Groźne substancje wydzielane przez barszcz Sosnowskiego szczególnie intensywnie działają w ciepłe, słoneczne i wilgotne dni. Powodują niebezpieczne, bolesne i długotrwałe reakcje na skórze oraz błonach śluzowych, odpowiadające poparzeniom II i III stopnia. Są one szczególnie dotkliwe, kiedy skóra jest odsłonięta, a ciało spocone. Na skórze pojawia się zaczerwienienie, a następnie pęcherze, przypominające te, występujące po poparzeniu. Ciemne ślady po nich mogą pozostawać przez kilka miesięcy, a wrażliwość poparzonej skóry na promieniowanie słoneczne – utrzymywać się jeszcze dłużej. Wyjątkowo niebezpieczne jest podrażnienie układu oddechowego, do którego również może dojść po poparzeniu barszczem.

Jak dotąd najbardziej tragiczny wypadek nastąpił w 2015 roku, kiedy kobieta na skutek oparzenia zmarła. Nie wydawało się ono rozległe, bo oparzyła się w rękę podczas koszenia. Niestety do takich poparzeń dochodzi co roku.

Sprawdź też: Nie tylko barszcz Sosnowskiego! Te rośliny również parzą na odległość. Uważaj w ogrodzie i na łące

Nie tylko barszcz Sosnowskiego jest groźny! Uważaj też na inne barszcze

Barszcz Sosnowskiego (Heracleum sosnowskyi) jest najbardziej znany, jednak warto wiedzieć, że w rzeczywistości mamy do czynienia z dwoma gatunkami tych niebezpiecznych roślin, bo jest także tzw. barszcz olbrzymi, nazywany też barszczem Montegazziego (Heracleum mantegazzianum) lub barszczem kaukaskim. Tę ostatnią nazwę stosuje się również do barszczu Sosnowskiego, gdyż obydwa gatunki wywodzą się właśnie z rejonu Kaukazu. Przy czym barszcz Sosnowskiego został sprowadzony do Polski bezpośrednio z ZSRR jako… roślina pastewna (stąd jego potoczna nazwa „zemsta Stalina”), natomiast barszcz Montegazziego trafił prawdopodobnie przez Europę Zachodnią, gdzie był uprawiany jako roślina ozdobna. Jest on mniej rozpowszechniony w Polsce, jednak długo nie był (a i teraz często nie jest) właściwie klasyfikowany, tylko określany jako barszcz Sosnowskiego. Z tego powodu jego liczba i zasięg nie jest dokładnie znana.

Jak rozpoznać barszcz Sosnowskiego i Montegazziego?

Obydwa barszcze kaukaskie rzeczywiście są niezwykle okazałe. Dorastają do 4-5 m wysokości. (tak wysoki jest pęd kwiatowy, szczególnie u barszczu olbrzymiego). Łodyga może mieć średnicę 10-12 cm, jest pusta w środku, z zewnątrz pionowo pobrużdżona i najczęściej owłosiona. Występują na niej purpurowe plamy. Zwieńczona jest płaskim kwiatostanem – baldachem, złożonym z mniejszych tzw. baldaszków, a każdy z nich tworzą drobne kwiaty. Tych ostatnich może być nawet kilkanaście tysięcy, co przekłada się na imponującą liczbę nasion i wysoką plenność roślin. Cały kwiatostan może mieć średnicę 50 cm.

Imponujące są także liście barszczy kaukaskich, których długość może wynosić do 3 m (u barszczu olbrzymiego). Są one mocno powcinane, przy czym u barszczu Montagazziego odcinki są wydłużone i ostro zakończone, a u Sosnowskiego – krótsze i tępo zakończone. Jest jeszcze kilka innych cech, które odróżniają te gatunki, ale są one trudne do wypatrzenia, a ze względu na bezpieczeństwo do żadnego z nich nie należy się zbliżać.

Podpowiadamy: Jak zwalczać rdestowiec? Ta roślina jest zagrożeniem dla ogrodu i polskiej przyrody

Barszcz zwyczajny i arcydzięgiel litwor

Trzeba widzieć, że w Polsce rosną dwie rośliny, które są mylone z tymi niebezpiecznymi barszczami. Jedna z nich to rodzimy gatunek barszczu, czyli barszcz zwyczajny (Heracleum sphondylium). Przypomina on barszcz Sosnowskiego, ale jest mniejszy (dorasta do 1,5 m wys.). Liście tej rośliny były wykorzystywane leczniczo i kulinarnie – to właśnie od niej pochodzi nazwa zupy „barszcz”. Drugą podobną rośliną jest arcydzięgiel litwor, również jadalny, który od barszczy różni się m.in. kształtem kwiatostanu (ma kulisty, a nie płaski jak barszcze). Trzeba jednak wiedzieć, że również te rośliny, podobnie jak inne selerowate, w słoneczne dni mogą wywołać podrażnienia skóry. Nie są one jednak tak groźne, jak barszcze kaukaskie.

Gdzie rosnie barszcz Sosnowskiego? Barszcze kaukaskie spotykamy na wsiach i w miastach

Barszcze kaukaskie od dawna nie występują już tylko na polach, nieużytkach, czy nad rowami i strumieniami, gdzie rzeczywiście początkowo rosły, ale rozprzestrzeniły się w całej Polsce. Jak wynika ze zgłoszeń stanowisk na stronie barszcz.edu.pl, rośliny te występują w każdym z miast o liczbie ludności powyżej 200 tys. mieszkańców oraz w wielu mniejszych miejscowościach. Łącznie to ponad 3300 miejsc. Inna mapa – geoserwis.pl, gdzie są oficjalne dane gromadzone przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska (GDOŚ), po wyszukaniu stanowisk barszczu Sosnowskiego, staje się po prostu czerwona (punkty w tym kolorze oznaczają miejsca występowania tych roślin).

Niestety barszcze wytwarzają mnóstwo odpornych nasion, które przenoszą się z wiatrem, ale też wodą (początkowo często rosły właśnie nad ciekami wodnymi), do ich dystrybucji przyczynia się także transport, bo „podróżują” na kołach samochodów, w zakamarkach plandek itp.

W naszych ogrodach rośnie wiele roślin, które są trujące, nawet śmiertelnie. Zobacz, na jakie rośliny ozdobne uważać.

Te rośliny są trujące! Sprawdź, czy masz je w ogrodzie! Są p...

Zwalczanie barszczu

Zwalczanie barszczy kaukaskich jest wyjątkowo trudne. Rośliny łatwo rozsiewają się, a ich zniszczenia w danym miejscu nie ułatwiają imponujące (sięgające 2 m w głąb podłoża) korzenie. Najczęściej wykonuje się opryski herbicydami, ale pomocne jest także koszenie (konieczna jest odpowiednia odzież i środki ochrony osobistej). Działania były i są podejmowane na szczeblu lokalnym, choć, jak wynika z raportu NIKu z 2020 r. gminy miały różne, często lekceważące, podejście do problemu – część z nich (28%) w ogóle nie przeprowadziła inwentaryzacji, inne – przeprowadziły ją tylko na części terenu. Nie wszędzie też podejmowano jakiekolwiek działania. Na przeszkodzie, poza finansami, stały też przepisy. Długo problematyczne było zwalczanie barszczu na terenach innych niż należące bezpośrednio do gminy.

Dofinansowania do zwalczania barszczu i nowe przepisy

Warto jednak wiedzieć, że gminy mają szanse na otrzymanie dofinansowania na zwalczanie barszczu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (najczęściej za pośrednictwem Funduszy Wojewódzkich). A dodatkowo 18.12.2021 r. weszła w życie Ustawa z dnia 11 sierpnia 2021 o gatunkach obcych (Dz.U. 2021 poz. 1718), która ma usystematyzować walkę z gatunkami inwazyjnymi, w tym barszczem Sosnowskiego i Montegazziego oraz wprowadzić skuteczne narzędzia prawne ich zwalczania.

Niektórych roślin lepiej nie sadzić w ogrodzie, a uprawa pewnych gatunków jest wręcz zakazana. Sprawdź, na co uważać. Przejdź do kolejnych slajdów, użyj strzałki lub przycisku NASTĘPNE.

Tych roślin nie sadź w ogrodzie! Zarosną go błyskawicznie. U...

Widzisz barszcz Sosnowskiego lub olbrzymi? Powinieneś to zgłosić!

Zgodnie z ustawą (Art. 15) ten, kto stwierdzi obecność gatunku obcego, zagrażającego środowisku (IGO), powinien ten fakt zgłosić ten fakt wójtowi, burmistrzowi albo prezydentowi miasta, właściwemu ze względu na miejsce występowania roślin (można to zrobić w formie papierowej lub elektronicznej; zgłoszenie powinno spełniać kilka warunków formalnych).

Następnie zgłoszenie powinno być przekazane właściwemu regionalnemu dyrektorowi ochrony środowiska (jest też kilka innych równorzędnych organów, np. dyrektor parku narodowego), który powinien je zweryfikować i wprowadzić do Rejestru IGO (Inwazyjnych Gatunków Obcych). Po zrobieniu tego, informacja trafia z powrotem do wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, który ustala podmiot władający odpowiedzialny za przeprowadzenie działań zaradczych. Zgodnie z Art. 21 ust. 2, pkt. 2 lit. b może to być również osoba fizyczna. W praktyce – również właściciel nieruchomości.

Każdy walczy z barszczem? Nowe przepisy

Czy to oznacza, że właściciele ogrodów, działek i innych nieruchomości będą musieli na własną rękę zwalczać niebezpieczne rośliny? Niekoniecznie. Mogą bowiem „niezwłocznie po otrzymaniu wiadomości” wystąpić do wójta itp. odpowiedniego organu z wnioskiem o zwolnienie z obowiązku przeprowadzenia działań zaradczych, np. z powodów finansowych (wniosek powinien zawierać kilka elementów zawartych w Art. 21, ust. 3 i 4).

„Działania zaradcze”, termin i sposób ich przeprowadzenia różnią się nieco w zależności od tego, czy gatunek jest określony jako „podlegający szybkiej eliminacji” oraz „rozprzestrzeniony na szeroką skalę”. Reguluje to rozporządzenie Rady Ministrów z 9 grudnia 2022 r. (Dziennik Ustaw 2022 poz. 2649). Barszcz Sosnowskiego i barszcz Montegazziego znalazły się na liście inwazyjnyche gatunów obcych stwarzających zagrożenie dla Unii rozprzestrzenionych na szeroką skalę, czyli w tej drugiej kategorii.

Ważną zmianą jest to, że organ administracyjny w drodze decyzji będzie mógł określić termin udostępnienia nieruchomości w celu podjęcia działań zaradczych (Art. 19), albo wręcz wejścia na teren nieruchomości, jeśli nie można ustalić jej właściciela.

Wiele popularnych kwiatów doniczkowych ma toksyczne właściwości.  Zobacz, na co uważać.

Te kwiaty doniczkowe są trujące! Sprawdź, czy masz je w domu...

Środki ostrożności i pierwsza pomoc po kontakcie z barszczem Sosnowskiego i olbrzymim

Zanim jednak barszcze kaukaskie zostaną wytępione, pamiętajmy o kilku zasadach bezpieczeństwa:

  • Nie dotykaj rośliny, a nawet nie zbliżaj się do niej, szczególnie jeśli jest słonecznie.
  • Na spacer po nieznanych zaroślach zakładaj długie spodnie, bluzę z długimi rękawami, okulary i czapką.
  • Jeśli musisz przebywać w rejonie, gdzie wiesz, że występuje barszcz, tym bardziej zadbaj o właściwą odzież!
  • W przypadku kontaktu z rośliną (nawet na odległość) – weź prysznic i wypierz ubranie.
  • Po kontakcie z rośliną unikaj słońca! Nawet przez dwie doby.
  • Przy lekkim podrażnieniu możesz zastosować zimne okłady.
  • W przypadku silniejszych podrażnień – skontaktuj się z lekarzem.
  • Jeśli masz problemy z oddychaniem – wezwij po pogotowie ratunkowe (999 lub 112).

To przyda Ci się w ogrodzie

Materiały promocyjne partnera
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Chcesz sprzedać mieszkanie ? To musisz wiedzieć!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na regiodom.pl RegioDom