Zamiast w schronisku, bezdomni z Nowego będą mieszkać we własnym mieszkaniu

redakcja GP, Andrzej Bartniak
Zamiast w schronisku, bezdomni z Nowego będą mieszkać we własnym mieszkaniuTrzy osoby bez dachu nad głową otrzymają mieszkanie.
Zamiast w schronisku, bezdomni z Nowego będą mieszkać we własnym mieszkaniuTrzy osoby bez dachu nad głową otrzymają mieszkanie. Andrzej Bartniak
Trzy osoby bez dachu nad głową otrzymają mieszkanie. Kilkanaście innych, w podobnej sytuacji, zyska możliwość korzystania z ogrzewanego pomieszczenia.

Szacuje się, że w gminie Nowe jest 20 osób bezdomnych. Po tym, jak przed trzema laty zamknięto noclegownię przy ul. Nowej, szukający schronienia na zimę byli kierowani do schronisk w innych miastach. Za każdą taką osobę gmina Nowe była zobowiązana płacić od 700 do 1000 zł miesięcznie. To sporo, ale i tak znacznie mniej w stosunku do tego, ile trzeba wydać na utrzymanie własnego schroniska, spełniającego obecne standardy. Problem w tym, że taka pomoc, choć potrzebna, w żaden sposób nie rozwiązuje problemów osób bezdomnych. 

- Postanowiliśmy to zmienić korzystając z amerykańskich wzorców - tłumaczy Arleta Maliszewska, kierowniczka Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Nowem. - Głównym założeniem jest zapewnienie podstawowych potrzeb, najważniejszą jest oczywiście mieszkanie. Ta zmiana ma z kolei motywować do rozpoczęcia leczenia choroby alkoholowej, bo ta, niestety, dopada zdecydowaną większość bezdomnych.

Sednem tej eksperymentalnej terapii jest to, że odbywa się ona na zasadzie całkowitej dobrowolności. Chodzi o to, aby człowiek, często na własne życzenie dotknięty nieszczęściem, na nowo poczuł, że może kierować swoim życiem. Że jego los wcale nie jest przesądzony. - W Ameryce sprawdziło się to - podkreśla Maliszewska. - Jestem ciekawa, jak będzie u nas? 

Prawdopodobnie już w lipcu ruszy remont dwóch, pochodzących z zasobów miejskich, niewielkich lokali przy ul. Rynek i Długiej. Inwestycja zostanie sfinansowana w całości z pieniędzy, jakie gmina pozyskała z UE. Mowa o 400 tys. zł. - Program zakłada także: powołanie asystenta osoby bezrobotnej, innymi słowy pracownika socjalnego zajmującego się wyłącznie bezdomnością - tłumaczy Maliszewska. - Etat otrzyma też instruktor zawodu, pod którego okiem nasi podopieczni będą remontować mieszkania, do których później się wprowadzą. Część tej kwoty pochłonie też remont i urządzenie ogrzewalni.

W tym ostatnim przypadku lokalizacja nie została jeszcze ustalona. Wiadomo natomiast, na jakich zasadach będzie funkcjonować to miejsce, które ma być uruchomione z nadejściem pierwszych chłodów. Będzie mógł skorzystać z niego każdy, kto zechce się ogrzać. Również pod wpływem alkoholu. Oczywiście, pod warunkiem, że będzie się zachowywał spokojnie. Nie będzie tam jednak wolno spać. 

Przez pandemię rośnie liczba samobójstw

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie