Świecie: jak mieszkańcy zareagowali na serię włamań do mieszkań?

Katarzyna Piojda, Andrzej Bartniak
Roman Witt podczas szkolenia udzielania pierwszej pomocy Roman Witt podczas krótkiego szkolenia na temat udzielania pierwszej pomocy
Roman Witt podczas szkolenia udzielania pierwszej pomocy Roman Witt podczas krótkiego szkolenia na temat udzielania pierwszej pomocy Andrzej Bartniak
Akcja informacyjna, jaka miała miejsce po serii włamań w Świeciu, przynosi efekty. Policja na bieżąco jest informowana o podejrzanych osobach kręcących się na osiedlach domów jednorodzinnych.

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy nie odnotowano żadnych włamań, podobnych do tych, jakie miały miejsce wiosną na osiedlach 800-lecia i Paderewskiego w Świeciu. Nie jest wykluczone, że przyczynili się do tego sami mieszkańcy, zwiększając czujność i stosując się do rad policji.

Więcej zgłoszeń na policję

- Odczuwamy wyraźny wzrost liczby telefonów zwracających uwagę na osoby kręcące się po osiedlach domów jednorodzinnych - mówi Marek Rydzewski, rzecznik prasowy świeckiej policji. - Każdy taki sygnał o podejrzanej osobie jest przekazywany najbliższemu patrolowi, który udaje się na miejsce, by sprawdzić to. To wystarczy, by złodzieje nie mogli się czuć zbyt pewnie. Należy wiedzieć, że każde włamanie poprzedzone jest baczną obserwacją. Rabusie chcą mieć pewność, że gdy wejdą do środka, nikogo nie będzie. Jeśli zaś zostaną choć raz spłoszeni przez patrol, prawdopodobnie zbyt szybko nie pokażą się na tym terenie, by nie ryzykować wpadki.

Więcej o nieruchomościach w Świeciu: Za remont miasto obniży podatek od nieruchomości 

Właśnie problemy mieszkańców osiedla 800-lecia były jednym z głównych tematów kolejnego spotkania poświęconego bezpieczeństwu, jakie odbywają się w UM z inicjatywy radnego Zdzisława Lintowicza. Potrzebę ich organizacji dostrzeżono właśnie po serii włamań w Świeciu. 

Samochody nie powinny tędy pędzić

Jeden z mieszkańców zwrócił uwagę na zbyt szybko jeżdżące samochody. - Większość kierowców, zwłaszcza gości, zupełnie nie zwraca uwagi na ograniczenia - podkreśla Ireneusz Landowski, występujący w imieniu mieszkańców ulicy Józefa Bednarza. - Regułą jest, że niektórzy jeżdżą trzykrotnie szybciej niż pozwalają na to przepisy. Na szczęście do tej pory nie doszło jeszcze do żadnego poważnego wypadku i niech tak pozostanie. Wydaje się, że jedynym sposobem na ograniczenie tych zapędów rajdowych jest zamontowanie kilku progów zwalniających.

Wniosek trafił do Urzędu Miasta

Prawdopodobnie już niebawem taki wniosek formalny trafi do Urzędu Miejskiego. Obecny na spotkaniu Jerzy Wójcik, przewodniczący RM przychylał się do takiego rozwiązania, które nie jest kosztowne, a w zasadniczy sposób wymusza zdejmowanie nogi z gazu.

Przez pandemię rośnie liczba samobójstw

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie