Najciekawsze polskie budynki, które już nie istnieją. Zobacz wyjątkowe obiekty, po których zostały tylko fotografie. Czym zachwycały?

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Wieże spadochronowe powstawały w międzywojniu jako miejsce ćwiczeń dla przyszłych spadochroniarzy. W czerwcu 1938 r. obiekt taki stanął również w Bielsku-Białej (wtedy Bielsku). 40-metrowa wieża była drugą najwyższą w Polsce konstrukcją tego typu. Na szczyt stalowej kratownicy można było się dostać schodami lub windą. Znajdował się tam okrągły pomost, z którego skakano. Spadochron, którego używano, był zamocowany stalową linką do wysięgnika, więc skoczkowi nie groził upadek.licencja
Wieże spadochronowe powstawały w międzywojniu jako miejsce ćwiczeń dla przyszłych spadochroniarzy. W czerwcu 1938 r. obiekt taki stanął również w Bielsku-Białej (wtedy Bielsku). 40-metrowa wieża była drugą najwyższą w Polsce konstrukcją tego typu. Na szczyt stalowej kratownicy można było się dostać schodami lub windą. Znajdował się tam okrągły pomost, z którego skakano. Spadochron, którego używano, był zamocowany stalową linką do wysięgnika, więc skoczkowi nie groził upadek.licencja Wikimedia Commons/Sztuka Kraków - old postcard/domena publiczna
Udostępnij:
Polska słynie dziś z zachwycających zabytków, jednak są i takie budowle, które nie dotrwały do naszych czasów. Dziś możemy je podziwiać jedynie na zdjęciach – a szkoda, bo gdyby wciąż istniały, przyciągałyby turystów z całego świata. Zobacz utracone perełki i dowiedz się, dlaczego je straciliśmy.

Historia Polski na przestrzeni ostatnich stuleci była niezwykle burzliwa. Trudno się zatem dziwić, że nie wszystkie wyjątkowe budynki dotrwały do naszych czasów. Warto jednak przyjrzeć im się przynajmniej na zdjęciach, gdyż zachwycają na wiele sposobów. Jedne były wyjątkowymi zabytkami, inne stanowiły imponujące osiągnięcia myśli technicznej, jeszcze inne – zapewniały mieszkańcom rozrywkę. Gdzie się znajdowały i co się z nimi stało?

Zobacz utracone polskie budynki:

Nieistniejące budynki z całej Polski. Mają szansę na odbudowę?

Obiekty, które prezentujemy w naszej galerii, łączy jedno: gdy istniały, znajdowały się na terenach, które dziś należą do państwa polskiego. Nie zawsze jednak były dziełem polskich rąk. Część z nich znajdowała się bowiem na terenach poniemieckich i to właśnie Niemcy je wznieśli. Tak było np. z wieżą Quistorpa w Szczecinie czy z mauzoleum Hindenburga. Bywały też obiekty rosyjskie, wzniesione przez zaborców, jak np. sobór na placu Piłsudskiego w Warszawie.

Pałac Saski to niejedyna zniszczona budowla, która stała na dzisiejszym placu Piłsudskiego. Bogato zdobiona świątynia prawosławna, ukończona w 1912 r.,
Pałac Saski to niejedyna zniszczona budowla, która stała na dzisiejszym placu Piłsudskiego. Bogato zdobiona świątynia prawosławna, ukończona w 1912 r., przytłaczała swoją bryłą okoliczne zabudowania i miała stanowić symbol panowania Imperium Rosyjskiego nad Polską. Obiekt miał pięć pozłacanych kopuł i 70-metrową dzwonnicę (najwyższy wtedy obiekt w stolicy), zaś wnętrza ozdobiono m.in. mozaikami, freskami i kamieniami szlachetnymi. Obiekt funkcjonował jednak zaledwie przez niecałe 15 lat.


LicencjaWikimedia Commons/From M.J.Meshchaninova's collection/domena publiczna

W przypadku budynków o obcym pochodzeniu to właśnie ono często sprawiało, że te niezwykłe obiekty nie dotrwały do naszych czasów. Przykładowo na terenach poniemieckich wycofujące się wojska często celowo niszczyły różne obiekty, by nie wpadły one w ręce wroga. Gdy ziemie te przyłączono do Polski po drugiej wojnie światowej, władzom PRL najczęściej nie zależało na ich ratowaniu. Pozostawiano je więc, by niszczały lub pozyskiwano z nich materiał rozbiórkowy do odbudowy zniszczonego kraju.

Inne budynki przestały istnieć, ponieważ brak pieniędzy na ich remont sprawił, że w końcu nadawały się już wyłącznie do rozbiórki. Jeszcze inne obiekty uznano po prostu za niepotrzebne i zastąpiono innymi – tak stało się np. z warszawskim Supersamem.

Czy te wyjątkowe obiekty mają szansę na odbudowę? W teorii wszystko jest możliwe. W praktyce jednak odbudowa zabytków jest niezwykle kosztowna i pracochłonna, więc mogą na nią liczyć tylko budowle uznane za naprawdę cenne lub stanowiące ważne symbole. Dla odbudowanych obiektów trzeba też znaleźć nową funkcję. Tak ma się stać np. z Pałacem Saskim w Warszawie, który według deklaracji ma zostać odbudowany w kształcie z 1939 r. i przeznaczony na cele urzędowe.

Pałac Saski rozpoczął swoje istnienie po 1661 r. jako barokowy pałac polityka i poety Jana Andrzeja Morsztyna. Budynek przybrał widoczną na zdjęciu piękną,
Pałac Saski rozpoczął swoje istnienie po 1661 r. jako barokowy pałac polityka i poety Jana Andrzeja Morsztyna. Budynek przybrał widoczną na zdjęciu piękną, klasycystyczną formę w drugiej połowie XIX w. Szczególne znaczenie Pałac zyskał w międzywojniu – mieścił się tu Sztab Generalny Wojska Polskiego. Od 1925 r. znajdował się tu również Grób Nieznanego Żołnierza. Zagładę górującej nad placem budowli przyniosła jednak druga wojna światowa.



Materiał pochodzi z serwisu www.szukajwarchiwach.pl ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prestiżowe nagrody dla polskich domów

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną RegioDom
Dodaj ogłoszenie