Mieszkania w budynku z fabryką czekolady

redakcja.regiodom, Ramona Wieczorek
Budynek byłej szkoły, w którym znajdują się obecnie mieszkaniaW byłej szkole mieszkania własnościowe mają cztery rodziny. Mieszkają w jednym ze skrzydeł budynku (z lewej).
Budynek byłej szkoły, w którym znajdują się obecnie mieszkaniaW byłej szkole mieszkania własnościowe mają cztery rodziny. Mieszkają w jednym ze skrzydeł budynku (z lewej). Ramona Wieczorek
W byłej szkole w Kamienicy mieszkają cztery rodziny. Mają mieszkania własnościowe. Jednka niedługo za ścianą mogą pracować maszyny produkujące słodkości.

W byłej szkole, w której obecnie znajdują się lokale mieszkalne ma powstać fabryka czekolady. Co z mieszkańcami? – Z łóżek o szóstej rano wyciągnął nas hałas, bo za ścianą zaczęły pracować młoty, łomy i wiertarki – mówią mieszkańcy byłej szkoły w Kamienicy (powiat tucholski). Nikt ich nie zapytał, czy chcą po sąsiedzku mieć fabrykę czekoladek. Jesteśmy przerażeni. Przecież tu na parterze słychać, jak sąsiadka z góry chodzi w szpilkach, a co będzie, jak ruszy fabryka? Nawet nie chcemy o tym myśleć.

Gdy zorientowali się, co się dzieje za ścianą, zaczęli pukać do wszystkich możliwych drzwi. Wysyłali pismo za pismem, m.in. do inspektora nadzoru budowlanego i starostwa. Dołączali zdjęcia.

Sytuacja mieszkańców a konserwator zabytków

Zadzwonili też do konserwatora zabytków. Iwona Brzozowska, szefowa delegatury w Bydgoszczy tego samego dnia wsiadła w samochód i przyjechała do Kamienicy. – Przeprowadziliśmy wizję lokalną, wstrzymaliśmy prace, ale sprawa jest niełatwa – mówi Brzozowska.

Całe otoczenie budynku jest bowiem wpisane do rejestru zabytków, ale sama szkoła jest współczesna. Konserwator może jednak wypowiedzieć się na temat jej elewacji i funkcji. – Czyli wszystko, co wpływa na widok całego zabytkowego kompleksu, który jest bardzo cenny – podkreśla Brzozowska.

Mieszkające tu rodziny są zaskoczone, że nikt nie zapytał ich o zdanie. – Wcześniej musieliśmy wyrazić opinię nawet o ogrzewaniu u sąsiadów – mówią.

Wójt Jacek Czerwiński tłumaczy, że mieszkańcy mogli się wypowiedzieć w sprawie warunków zabudowy. – Są również stanowiska negatywne, które przeanalizujemy zgodnie z procedurami – dodaje.

Plan zagospodarowania przestrzennego

W tej chwili miejsce to nie ma planu zagospodarowania przestrzennego. Poprzedni przestał obowiązywać, stąd też kłopoty w interpretacji niektórych przepisów.

Mieszkańcy nie wyobrażają sobie dużych aut, które będą transportować czekoladki. Do posesji prowadzi bowiem jedynie wąska droga, a cały kompleks pałacowo-parkowy jest otoczony zabytkowym murem. Martwią się też, że ich mieszkania stracą na wartości.

– Roboty jeszcze na dobre się nie rozpoczęły, a już są krytykowane – mówi Czerwiński. – Przez tyle lat obiekt stał pusty, niszczał i generował koszty. Teraz jest szansa na nowe miejsca pracy. Zależy mi, żeby gmina się rozwijała. Oczywiście działalność prowadzona w tym miejscu nie może być uciążliwa. Jeśli będzie prowadzona wbrew zasadom, to będziemy po stronie mieszkańców.

Zobacz także: W byłej szkole w Kamienicy powstanie fabryka czekolady? 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie