Komornik – co może zabrać, a czego nie? Jaka jest kwota wolna od zajęcia?

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Choć komornik jest postacią budzącą grozę, również on musi działać w granicach prawa i nie może zabrać dłużnikowi wszystkiego.
Choć komornik jest postacią budzącą grozę, również on musi działać w granicach prawa i nie może zabrać dłużnikowi wszystkiego. pxfuel.com/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Choć komornik ma szerokie uprawnienia, prawo zabrania mu odbierania dłużnikowi pewnej części pieniędzy i majątku. Jeszcze więcej ograniczeń dotyczy windykatorów.

Komornik kojarzy się z kimś, kto przychodzi bez ostrzeżenia i zabiera dłużnikowi wszystko – pieniądze, przedmioty codziennego użytku, samochód, a nawet mieszkanie czy dom. Wbrew tej czarnej legendzie komornicy nie są jednak wszechwładni. Wyjaśniamy, czego nie może zająć komornik sądowy, jaka jest kwota wolna od zajęć komorniczych oraz co może zrobić dłużnik, jeśli uważa, że w czasie egzekucji komorniczej doszło do złamania prawa.

Komornik czy windykator? Różnica jest kluczowa

Na początek warto wyjaśnić pewną istotną kwestię. Nie każdy bowiem wie, że osobą odzyskująca należności nie zawsze jest komornik. Czasem bywa to windykator, czyli pracownik prywatnej firmy windykacyjnej zatrudnionej przez wierzyciela. Różnica jest ogromna, bo uprawnienia windykatora są mocno ograniczone. W przeciwieństwie do komornika sądowego windykator nie może m.in.:

  • zajmować ani spisywać majątku,
  • wchodzić do mieszkania dłużnika bez jego zgody,
  • informować o zadłużeniu np. sąsiadów, rodziny czy pracodawcy.

Windykator nie może też oczywiście naruszać godności osobistej dłużnika, czyli np. nękać, zastraszać, używać siły. Takiej osobie wolno jedynie negocjować z dłużnikiem, zachęcając go do spłaty należności i proponując rozwiązania, a także przypominać o spłacie telefonicznie czy listownie.

Dłużnik zawsze powinien upewnić się, czy ma do czynienia z komornikiem, czy z windykatorem. Komornik powinien mieć np. legitymację, którą na żądanie musi okazać. Bardzo ważne jest też sprawdzenie, czy dług, o którym informuje firma windykacyjna, nie uległ aby przedawnieniu.

– Może się zdarzyć, że nierzetelne firmy windykacyjne wykorzystują niewiedzę dłużników dotycząca przedawnienia roszczeń, chcąc uzyskać spłatę długu przeterminowanego – ostrzega na swojej stronie Krajowa Rada Komornicza. – Pamiętajmy, że kredyty jako świadczenie okresowe przedawniają się po 3 latach, jeśli jednak uznamy dług, okres przedawnienia wydłuża się do lat 10.

Uprawnienia komornika. Co mu wolno?

Żeby mógł on skutecznie odzyskiwać długi, komornikowi przyznano szerokie uprawnienia. Wolno mu przede wszystkim zająć konto bankowe, wynagrodzenie za pracę, rentę, emeryturę, inne świadczenia pieniężne, papiery wartościowe, ruchomości takie jak np. pojazdy czy sprzęty domowe, a także nieruchomości (np. mieszkanie, dom, działkę). Ruchomości mogą zostać zajęte wszędzie, w tym w domu dłużnika czy w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej. Rzeczy należące do dłużnika zostają następnie sprzedane na licytacji komorniczej, a odzyskane w ten sposób pieniądze trafiają w ręce wierzycieli.

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że zgodnie z prawem komornik może też np. odebrać dłużnikowi zwierzęta domowe.

– Psy lub koty – w szczególności rasowe i przedstawiające pewną wartość – mogą być przedmiotem zajęcia i egzekucji komorniczej. Nawet ustawodawca w treści przepisów kpc wprost wskazuje, że do egzekucji zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy o egzekucji z ruchomości, z uwzględnieniem ochrony praw zwierząt oczywiście – wyjaśnia Jacek Andrzejewski z kancelarii Eurolege. – Inną sprawą jest, że egzekucje takie w praktyce trudne są do przeprowadzenia. Głównie ze względu na przeszkody i obostrzenia związane z przechowywaniem żywych zwierząt.

Komornik sądowy może też w celu odzyskania długu stosować inne środki przymusu niż zajęcie majątku. Wolno mu np. wejść na posesję dłużnika czy do mieszkania pod jego nieobecność, wynająć ślusarza do otwarcia zamków, przeszukać lokal i wszelkie schowki, a także przeszukać samego dłużnika. Posiadając zezwolenie Prezesa Sądu Rejonowego, może nawet dokonywać czynności egzekucyjnych poza standardowymi godzinami (od poniedziałku do soboty od 7 do 21), np. w nocy. Jeśli np. dłużnik próbuje siłą powstrzymać komornika lub go atakuje, komornik może dłużnika upomnieć lub ukarać grzywną, a nawet zażądać, by opuścił lokal na czas dokonywania czynności egzekucyjnych.

Czego nie może zająć komornik sądowy?

Choć komornik może wiele, nie wolno mu odbierać dłużnikowi wszystkiego. Warto więc wiedzieć, czego nie może zająć komornik. Jak podaje Kodeks postępowania cywilnego (art. 829 i kolejne), komornik sądowy nie ma prawa zająć czy zabrać:

  • części wynagrodzenia wystarczającej na podstawowe funkcjonowanie (to tzw. kwota wolna od zajęć komorniczych, o której piszemy dalej),
  • części renty i emerytury,
  • sprzętu rehabilitacyjnego i produktów leczniczych,
  • przedmiotów niezbędnych z uwagi na niepełnosprawność dłużnika lub jego bliskich,
  • przedmiotów niezbędnych do nauki,
  • papierów osobistych,
  • odznaczeń i przedmiotów związanych z praktykami religijnymi,
  • zapasów żywności oraz opału wystarczających dłużnikowi i rodzinie na miesiąc,
  • pościeli, bielizny i codziennej odzieży oraz odzieży służbowej,
  • przedmiotów, które dla dłużnika mają znaczną wartość użytkową, a które można byłoby sprzedać tylko znacznie poniżej wartości rynkowej,
  • niezbędnych dłużnikowi sprzętów domowych (w szczególności lodówki, pralki, odkurzacza, piekarnika lub kuchenki mikrofalowej, płyty grzewczej, łóżek, stołu i krzeseł w liczbie niezbędnej dla dłużnika i jego domowników oraz po jednym źródle oświetlenia na izbę),
  • narzędzi i przedmiotów służących do pracy zarobkowej oraz potrzebnych do tego surowców w ilości wystarczającej na tydzień (nie dotyczy pojazdów),
  • niektórych świadczeń i zasiłków.

Warto rozwinąć ten ostatni punkt, bo świadczeń, których komornik nie może tknąć, jest całkiem sporo. Zajęciu nie podlegają m.in. alimenty, środki z programu 500+, świadczenia i dodatki rodzinne, dodatki porodowe, dodatki dla sierot, kwoty potrzebne na pokrycie wydatków i wyjazdów służbowych, stypendia, świadczenia wychowawcze i integracyjne, zasiłki dla opiekunów oraz świadczenia od pomocy społecznej. Od tej zasady zdarzają się pewne wyjątki – przykładowo część z tych świadczeń komornik może zająć, jeśli dłużnik nie płaci alimentów.

Co więcej, w specyficznych sytuacjach przed zajęciem komorniczym mogą być też chronione inne rzeczy. Przykładowo jeśli dłużnik jest rolnikiem, to komornikowi nie wolno zabrać jednej krowy, dwóch kóz lub trzech owiec (wraz z zapasem paszy i ściółki wystarczających do kolejnych zbiorów), niezbędnych dłużnikowi do utrzymania siebie i rodziny.

Kwota wolna od zajęcia – ile wynosi?

Żeby dłużnik mógł jakoś funkcjonować, ustanowiono kwotę wolną od zajęć komorniczych. Komornik musi pozostawić do dyspozycji dłużnika równowartość minimalnego wynagrodzenia. Kwota ta zmienia się co jakiś czas – przykładowo kwota wolna od zajęcia komorniczego 2021 to 2800 zł brutto, czyli 2062 zł netto.

Komornik nie może też zająć dowolnie wysokiej kwoty. W przypadku umowy o pracę zajęciu podlega 50 proc. zarobków dłużnika (u dłużników niepłacących alimentów – 60 proc.). Jeśli dłużnik nie pracuje na pełny etat, kwota wolna od zajęcia jest odpowiednio pomniejszana. Przykładowo osobie pracującej na pół etatu komornik musi zostawić nie 2800 zł, a 1400 zł.

– Od 2019 roku na takich samych zasadach chronione są również tzw. umowy śmieciowe (o dzieło i zlecenie), jeśli są powtarzalne i stanowią podstawę lub jedyne źródło utrzymania osoby fizycznej – wyjaśnia ekspert kancelarii Eurolege.

Warto zwrócić uwagę, że powyższy cytat dotyczy tylko umów powtarzalnych, czyli sytuacji, gdy dłużnik w praktyce ma jednego stałego pracodawcę, tyle że zamiast umowy o pracę podpisuje co jakiś czas „śmieciówkę”. Jeśli sytuacja jest inna, tj. dłużnik od czasu do czasu zatrudnia się u różnych pracodawców na podstawie umowy zlecenia czy umowy o dzieło, to zarobki z takich umów komornik może zająć w całości.

– W przypadku egzekucji z rachunków bankowych wolne od zajęcia są środki do wysokości trzykrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłaty z zysku, za okres bezpośrednio poprzedzający dzień wystawienia tytułu wykonawczego – czytamy na stronie KRK.

Przed zajęciem komorniczym jest też chroniona część renty i emerytury. Zgodnie z prawem wolne od zajęcia jest 75 proc. minimalnej renty i emerytury. Jeśli dłużnik otrzymuje zasiłek macierzyński, to komornik może zająć 25 proc. zasiłku.

Skarga na czynności komornika. Jak ją złożyć?

Dłużnik dla własnego dobra powinien współpracować z komornikiem w jak najszerszym zakresie i dążyć do spłaty zadłużenia. Czasem zdarza się jednak, że komornik narusza prawo. Niekiedy następuje to wskutek pomyłki.

– [Komornik – przyp. red.] nie zawsze posiada dostateczną wiedzę na temat dłużnika pozwalającą prawidłowo ocenić np. które rzeczy służą do pracy zarobkowej i z tego powodu dłużnik winien składać stosowne wnioski w tym zakresie – wyjaśnia KRK. – Brak aktywności ze strony dłużnika, ukrywanie się przed komornikiem może spowodować, że zostaną zajęte rzeczy, które podlegałyby wyłączeniu z egzekucji.

Może się też zdarzyć, że np. komornik zajmie środki z 500+ czy zbyt dużą kwotę z wynagrodzenia. Dzieje się tak zwykle dlatego, że komornik nie wie, skąd pochodzą środki na koncie bankowym dłużnika – to bank powinien pilnować, jakie kwoty i świadczenia są wolne od zajęcia. W razie tego typu problemów należy jak najszybciej skontaktować się z komornikiem i z bankiem w celu wyjaśnienia sprawy.

Dłużnik ma też prawo złożyć skargę na czynności komornika. Skargę składa się do komornika, który naszym zdaniem naruszył prawo. Komornik rozpatruje skargę i w ciągu trzech dni albo ją uwzględnia (o czym informuje), albo tłumaczy się pisemnie ze swojego postępowania, po czym przekazuje pismo wraz ze skargą do rozpatrzenia przez sąd. W przypadku problemów z długami i komornikiem można też – i warto – zasięgnąć porady prawnika.

Źródło informacji: komornik.pl, Kodeks postępowania cywilnego, informacja prasowa kancelarii Eurolege

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie