Chojnice: Żenada z tymi śmieciami! Gdzie są nasze worki?

redakcja GP, Barbara Zybajło-Nerkowska
W Chojnicach nie ma gdzie wrzucać śmieci.Agnieszka Froehlke razem z córką Justyną z ul. 31 Stycznia w Chojnicach pokazuje, że nie ma gdzie wrzucać śmieci. - W piątek zabrali niebieskie pojemniki. Został tylko żółty do plastików, papierów i szkła. Proszę zobaczyć, tam jest wszystko! - mówi Froehlke. - Podejrzewam, że śmieci podrzucają ludzie z osiedla. Ja sama na razie trzymam je w domu. Po weekendzie mam już prawie dwa worki. Poczekam do wtorku, a potem będę interweniować w urzędzie. Sama zadeklarowałam śmieci niesegregowane, bo mam na przykład popiół.
W Chojnicach nie ma gdzie wrzucać śmieci.Agnieszka Froehlke razem z córką Justyną z ul. 31 Stycznia w Chojnicach pokazuje, że nie ma gdzie wrzucać śmieci. - W piątek zabrali niebieskie pojemniki. Został tylko żółty do plastików, papierów i szkła. Proszę zobaczyć, tam jest wszystko! - mówi Froehlke. - Podejrzewam, że śmieci podrzucają ludzie z osiedla. Ja sama na razie trzymam je w domu. Po weekendzie mam już prawie dwa worki. Poczekam do wtorku, a potem będę interweniować w urzędzie. Sama zadeklarowałam śmieci niesegregowane, bo mam na przykład popiół. Anna Klaman
1 lipca przeżyliśmy pierwszy dzień rewolucji śmieciowej. Z opinii Czytelników wynika, że to raczej wielkie śmieciowe zamieszanie, bo z rewolucyjnymi zmianami nie ma nic wspólnego. A było tak...

Na mojej ulicy śmieci odebrali już przed siódmą - mówi pani Ania z ul. Starego Urzędu w Czersku. - Wcześniej przyjeżdżał nasz Zakład Usług Komunalnych i pracownicy tej firmy odnosili pojemniki na swoje miejsce. Teraz odbiera Sita i zostawia kosze przy furtkach.

Okazuje się też, że tak naprawdę to dopiero wczoraj zaczęliśmy o tych śmieciach na dobre myśleć. - W Brusach mamy chyba najdroższe śmieci! Ludzie sobie sprawy nie zdają, ile będą płacili. 28 zł miesięcznie za gospodarstwo do dwóch osób. Jak ktoś mieszka sam, jak ja, też płaci 28 zł! A za niesegregowane 42 zł! - od samego rana w redakcji urywały się telefony.

Natomiast Czytelnicy z Krajny z przerażeniem dowiedzieli się, że firma, która wywozi odpady w Sępólnie, kupiła aparaty fotograficzne. - Będą nas fotografować? Czy to zgodne z prawem? - pytali „Pomorską" sępolanie.

Szef Przedsiębiorstwa Komunalnego w Sępólnie Dariusz Krakowiak wyjaśnia, że takie były wymagania w przetargu. - Zleceniodawca chce, aby w razie wyjątkowo złej segregacji przedstawić mu dokumentację fotograficzną - mówi Dariusz Krakowiak. - Będziemy wykonywać jedynie zdjęcia śmieci w workach. Mam prośbę, aby mieszkańcy tak się nas nie bali. Po prostu segregujmy śmieci.

Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. - Jestem przerażona - mówi Danuta Wańke z Iłowa w gminie Sępólno, właścicielka gospodarstwa agroturystycznego. - Zadeklarowałam segregację, ale turyści śmieci nie segregują i pewnie nie będą. Nie wiem, co będzie. Ten miesiąc będę segregować i wszystkich postawię do raportu, żeby mi odpadów nie mieszali, ale nie wykluczam, że zadeklaruję śmieci niesegregowane.

Mieszkańcy obawiali się wrzucać szklane pojemniki do worków, bo wydawało im się, że są za cienkie.
W gminie Lubiewo w Borach Tucholskich mieli inny problem. - Nie mamy worków! - alarmowali od rana Czytelnicy z Bysławia. - Teraz śmieci wozi nam jakaś firma z Grudziądza, ale dodzwonić się tam nie da.

W Urzędzie Gminy przyznali, że worki dostarczono do 80 proc. gospodarstw. - Wiemy, że cały czas trwa ich rozwożenie - zapewniał wczoraj rano Jerzy Bogusławski, sekretarz UG w Lubiewie. - Ci, którzy ich nie mają, w pierwszej kolejności powinni się udać do sołtysa, bo tam też są przez firmę zostawiane.

Podobnie było w Charzykowach w gminie Chojnice. - Żenada! Zgłosiłam segregowanie, ale dali nam tylko jeden pojemnik, na śmieci zmieszane - mówi Czytelniczka z Charzyków. - Jest jak w czeskim filmie, nikt nic nie wie. Trzeba było iść i samemu się o wszystko dowiadywać. Żeby choć ulotkę dali. Nawet worków na śmieci segregowane nie mamy. Taka jest prawda.

Wielokrotnie usiłowaliśmy się dodzwonić do firmy Sita, która zajmuje się wywozem odpadów w Charzykowach. Niestety - bez skutku, bo pewnie wczoraj urywały się tam telefony. Skontaktowaliśmy się jednak z sołtysem Charzyków, Jędrzejem Ilkowskim. - W sobotę Sita przywiozła pojemniki na odpady zmieszane. Z tego co wiem, to przywiezie też pojemniki na odpady segregowane - mówi sołtys.

Przepisy weszły w życie i trzeba ich przestrzegać. Wychodzi na to, że ludzie są wyedukowani i wiedzą, co mają robić. Tylko obsługa tego interesu zgrzyta.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie