Zakup mieszkania - tych błędów unikaj

Osoby kupujące mieszkania bardzo często popełniają szkolne błędy finalizując transakcję, za które potem przychodzi im drogo płacić. Prezentujemy listę 10 błędów, których trzeba unikać.
  • Zakup mieszkania

    Rozważając zakup mieszkania w nowo wybudowanej inwestycji, wyboru lokum nie powinno dokonywać się wyłącznie na podstawie samych zapewnień dewelopera i pięknych wizualizacji, które nam prezentuje. Najlepiej zobaczyć jego wcześniejsze realizacje, by po dokonaniu zakupu, nie okazało się, że budynki są niedbale realizowane. Ważne są również wpisy do księgi wieczystej oraz plan zagospodarowania przestrzennego terenu, na którym znajduje się inwestycja. Wszystko po to, by po jakimś czasie nie okazało się, że przy reklamowanej „oazie" powstaje ruchliwa droga albo budynek przesłaniający widok.

    123RF

Eksperci szacują, że popyt na mieszkania w Polsce – mimo wymaganego wyższego wkładu własnego – raczej nie spadnie. Głód mieszkań ciągle trwa. Osoby planujące zakup mieszkania powinny zapoznać się z najczęstszymi pułapkami, w które mogą wpaść, często na własne życzenie – z powodu niewiedzy.

Czytanie umów po łebkach

Jeżeli zapisy umowy, którą mamy podpisać z deweloperem albo właścicielem używanego mieszkania są dla nas niejasne, poprośmy o ich szczegółową wykładnię. Warto śledzić też publikacje Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Prezentowane są w nich niedozwolone postanowienia umowne.

Poznaj ceny nieruchomości: Mieszkania na sprzedaż

W raporcie „Konsument na rynku deweloperskim" UOKiK zakwestionował np. postanowienia obciążające konsumenta kosztami w przypadku odstąpienia od umowy z przyczyn nieleżących po jego stronie. Zastrzeżenia Urzędu wzbudziły też zapisy nakładające na konsumenta dodatkowe, nieuzasadnione obowiązki np. konieczność zawarcia umowy z konkretnym, wskazanym przez dewelopera ubezpieczycielem. Wniosek? Umowy czytamy ze zrozumieniem i analizujemy je mając z tyłu głowy wskazówki UOKiK.

Za miastem nie znaczy taniej

Zakup mieszkania to dla większości z nas inwestycja życia. Dlaczego więc tak wiele osób przy wyborze własnego M wykazuje się krótkowzrocznością? Jaskrawym tego przykładem są rozlewające się miasta. Wiele osób kierowało się na pozór logicznym rozwiązaniem: zamiast mieszkania w mieście, domek na wsi. Problem w tym, że pomysł ten realizowało coraz więcej osób, które teraz godzinami stoją w korkach próbując dojechać do pracy w mieście. Do tego dochodzą jeszcze dzieci, które trzeba wszędzie dowozić – nie tylko do przedszkola, czy szkoły, ale również na spotkania z kolegami i zajęcia dodatkowe. Kredyt za domek poza miastem może nie jest zbyt wysoki, ale za to koszty dojazdu skutecznie drenują portfele mieszkańców.

Warto przeczytaćŻycie w domu za miastem może odbić się czkawką 

– Wydaje się, że coraz więcej osób przeciwstawia się trendowi ucieczek za miasto, często pod wpływem własnych złych doświadczeń bądź narzekań znajomych – mówi Przemysław Stefanowski z PBG Erigo. Dodaje, że coraz częściej klienci decydują się na zakup 3-pokojowego mieszkania w mieście niż małego domu na wsi.

Cena mieszkania to nie jedyny koszt zakupu lokum

Cena, którą trzeba zapłacić za mieszkanie ma istotne znaczenie przy finalizacji transakcji. Jednak to nie wszystkie wydatki! Oprócz kosztów samego kredytu hipotecznego trzeba liczyć się również z kosztami transakcyjnymi i urządzeniem mieszkania. W kategorii kosztów transakcyjnych mieszkania używane są tańsze od tych z rynku pierwotnego. Inaczej jest z kosztami wykończenia i wyposażenia lokum – są one wyższe w przypadku mieszkań nowych.

Przeczytaj poradnikIle kosztuje zakup mieszkania nowego i używanego 

Przy kupnie mieszkania w grę wchodzą spore kwoty, które należy uwzględnić w ogólnej kalkulacji. Pamiętajmy o opłacie notarialnej, wpisie do księgi wieczystej i podatku od czynności cywilno-prawnych (jeśli kupujemy lokum z drugiej ręki). Zakup lokalu to prawdziwa operacja – także finansowa.

Negocjacje cenowe przy zakupie mieszkania

Niezależnie od tego, czy kupujemy mieszkanie z rynku pierwotnego, czy wtórnego, warto negocjować jego cenę. Najczęściej cena ofertowa nieruchomości jest zawyżana. Jednak nie chodzi tu tylko o negocjacje z deweloperem bądź obecnym właścicielem lokum. Pertraktować należy również z bankiem, by uzyskać jak najlepsze warunki kredytu hipotecznego. Dzięki temu będziemy mogli dostosować je do naszej sytuacji – ponieważ w grę wchodzą zwykle duże pieniądze, warto chociaż spróbować. Pamiętajmy, że siłę negocjacyjną wzmacnia wysoki poziom wkładu własnego i nasza dobra historia kredytowa.

Radzimy: Co musisz wiedzieć o wkładzie własnym i jak możesz go uzbierać

Pułapka niskich cen

Siła nabywcza młodego Polaka, który decyduje się na „pójście na swoje" jest najczęściej niewielka. Nic dziwnego, że dla większości osób kupujących pierwsze mieszkanie głównym kryterium jego wyboru jest cena. Kierują się więc zasadą byle tanio. Jednak stara dobra zasada mówi, że kupując własne lokum nie można dać zafiksować się tylko na jednym czynniku – którym zwykle jest cena. Szukanie najtańszej opcji może bowiem skończyć się mieszkaniem w lokalu o niskim standardzie albo położonym w fatalnie skomunikowanym miejscu. Mieszkanie powinno być azylem, do którego chce się wracać a nie miejscem z którego chce się... uciekać. 

Autor: redakcja.regiodom
Współpraca: PBG Erigo
2komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (2)

mam zastrzeżenie co do stwierdzenia, że ludzie dojeżdżający stoją w korkach.
Korki pojawiają się w dopiero w mieście, więc jak ktoś chce pojechać z jednego końca miasta do np. centrum to ma ten sam problem, więc twierdzenie, że z tego powodu mieszkanie jest w mieście wprowadza w błąd. Tak też "przekonują" deweloperzy - co pan będzie stał w korku ...
WSZYSCY STOJĄ !!!
ZORRO, 09.01.2015, 12:57
Opinie o developerach:
http://ilezaplacileszamieszkanie.blogspot.com/ Prawdziwe koszty robocizny:
http://remontrobocizna.blogspot.com/ Zajrzyj i NIE PRZEPŁACAJ!!!
koszt robocizny, 09.01.2015, 17:58