Ubezpieczenie mieszkania - jak wybrać najlepsze

Niektórzy właściciele nieruchomości nie ubezpieczają ich stale, inni wykupują polisy „na odczepne". Taka niefrasobliwość może zemścić się przy pierwszym zdarzeniu losowym. Dobra polisa to spokojniejszy sen, ale jak ją znaleźć w gąszczu ofert?
  • Dobra polisa to taka o szerokim zakresie ubezpieczenia

    Najczęstsze zdarzenia losowe to pożary i zalania. Warto ubezpieczyć się zarówno od nich, jak i od skutków prowadzenia akcji ratowniczej.

    Łukasz Capar

Na znalezienie dobrego ubezpieczenia nieruchomości nie trzeba poświęcić wiele czasu. Najpierw należy wybrać solidnego ubezpieczyciela, a potem odpowiednią polisę dla siebie. Na co zwrócić szczególną uwagę w takich poszukiwaniach? Na opinie o ubezpieczycielu i jego ofercie na forach i serwisach oceniających zawsze warto rzucić okiem.

Przeczytaj również: Niedozwolone klauzule w umowach z deweloperami 

Lepiej mieć jednak świadomość, że najczęściej udzielają się na nich osoby sfrustrowane przeprowadzonym postępowaniem odszkodowawczym, a niekiedy także za złymi opiniami stoi konkurencja. Mimo tego lektura takich skarg pozwala na zwrócenie uwagi na ważne aspekty zapisów umownych, które mogą okazać się niekorzystne dla ubezpieczonego. Lepiej przecież uczyć się na czyimś przykładzie niż na swoich błędach. Ostrzegawcza lampka powinna zapalić się także wtedy, gdy na danego ubezpieczyciela notowano wiele skarg u Rzecznika Finansowego (niegdyś Rzecznika Ubezpieczonych).

Porównanie polis ubezpieczeniowych

W sieci znaleźć można wiele rozmaitych porównywarek ubezpieczeń. To przydatne narzędzia pozwalające oszacować koszt przyszłej polisy. Niektóre z nich to jednak serwisy, które zarabiają na reklamach od towarzystw ubezpieczeniowych, więc lepiej skorzystać z kilku takich instrumentów i potem porównywać wyniki... porównywarek. Koszty ubezpieczeń majątkowych – poza określonymi wypadkami – są dużo niższe od ubezpieczeń motoryzacyjnych, a przecież mieszkanie czy dom to majątek zdecydowanie większy niż auto. Dlatego nie warto kierować się przy wyborze jedynie ceną. Najważniejsze jest nie koszt polisy, a zakres ubezpieczenia i możliwie dużo zdarzeń, za które ubezpieczyciel bierze odpowiedzialność.

Jak wybrać najlepsze ubezpieczenie mieszkania?

Z analiz ubezpieczycieli wynika, że około 60 procent właścicieli mieszkań i domów w ogóle je ubezpiecza. To szokujące dane, zważywszy na to, że nietrudno na rynku znaleźć polisy, które kosztują poniżej 200 złotych rocznie za podstawowe ubezpieczenie kilkudziesięciometrowego mieszkania. Z tych 60 procent ubezpieczonych niektórzy koncentrują się na tzw. ubezpieczeniu murów, czyli zabezpieczeniu mieszkania przed pożarem czy powodzią. Nie wszyscy myślą o tym, że warto zabezpieczyć oprócz murów także majątek wewnątrz nich, a także wykupić polisę OC na wypadek, gdyby to ubezpieczony z własnej winy wyrządził komuś szkodę, na przykład zalewając sąsiada.

Można też rozważyć wykupienie do ubezpieczenia majątkowego ochrony assistance, niezwykle popularnej opcji, która umożliwia skorzystanie z pomocy fachowców typu hydraulik, szklarz, ślusarz w przypadku nieoczekiwanej awarii. Niekiedy wykupując ubezpieczenie majątkowe można liczyć na większe zniżki przy zakupie polisy OC dla swojego auta, a mogą być to już na tyle pokaźne oszczędności, że zakup ubezpieczenia mieszkania właściwie się zwróci w niższych kosztach ubezpieczenia auta.

Dowiedz się: Co kryje się pod ogłoszeniami „Mieszkanie za opiekę" i „Opieka za mieszkanie

Dobre ubezpieczenie powinno być jak menu w restauracji – kupujący powinien móc z niego wybierać, niemal dowolnie kształtując swoje zamówienie. Chodzi o to, by zbudować polisę o zakresie ubezpieczenia, który będzie pasował do potrzeb ubezpieczonego. Nie ma sensu ubezpieczać się od powodzi, gdy mieszka się na terenie oddalonym od rzek. Lądowanie statku powietrznego na tarasie domu znajdującego się w środku lasu też raczej nie nastąpi. Jednak kradzież i włamanie mogą zdarzyć się zawsze: osobom mieszkającym na parterze ktoś może zbić szyby w oknach, a mieszkańcy ostatnich pięter mogą „liczyć", że dach kiedyś zawiedzie i zaleje ich deszczówka. I na to trzeba być przygotowanym.

OWU prawdę ci powiedzą

Po wyborze ubezpieczyciela i odpowiedniej polisy, ale przed jej podpisaniem należy wczytać się w Ogólne Warunki Ubezpieczenia. To żmudne i trudne zadanie, do którego wiele osób czuje wstręt, ale warto je wykonać dla własnego spokoju. Część ubezpieczycieli umieszcza tam zapisy, które utrudnią albo ograniczą wypłatę odszkodowania. Przykładem może być informacja mówiąca o tym, że można otrzymać ulgę w cenie polisy za to, że osoba ubezpieczająca mieszkanie ma drzwi i rolety antywłamaniowe. Haczyk tkwi w ścisłych normach, które określają, jakie drzwi i rolety są, a jakie nie są antywłamaniowe (bowiem drzwi określone przez producenta mianem „antywłamaniowych" w pojęciu norm mogą antywłamaniowymi nie być).

Polecamy poradnikNa co zwrócić uwagę przy czytaniu polisy 

Trzeba też sprawdzić, w jaki sposób będzie ustalana wysokość przyszłego odszkodowania. Towarzystwa ubezpieczeniowe oferują tutaj dwie możliwości – jedna jest korzystna dla ubezpieczonego, druga nieco mniej. Korzystna to ustalanie wartości odszkodowania na podstawie wartości odtworzeniowej. To oznacza, że wypłacone odszkodowanie powinno z grubsza pokryć koszty zakupu towarów o parametrach zbliżonych do tych, które posiadały zniszczone przedmioty. Drugi sposób obliczania to wartość rzeczywista. Tak skonstruowana polisa umożliwi wypłatę odszkodowania w wysokości uwzględniającej zużycie przedmiotów. Czyli – im są one starsze i bardziej zużyte, tym niższe będzie odszkodowanie. Na ten niuans powinni zwrócić uwagę szczególnie właściciele lokali w starej substancji mieszkaniowej.

Jeżeli ich mieszkanie zostałoby zalane, zupełnie inaczej będzie wyglądała kwota odszkodowania w zależności od tego, czy liczona byłaby od wartości odtworzeniowej, czy rzeczywistej. Warto przy tym pamiętać, że w przypadku gdy zostaniemy zalani, a mamy do wyboru uruchomienie własnej polisy albo polisę sprawcy, trzeba sprawdzić od jakiej wartości będzie liczone odszkodowanie. Niekiedy bardziej będzie opłacało się skorzystać z własnej polisy (co oznacza podniesienie stawki ubezpieczenia w kolejnym okresie ubezpieczeniowym) niż z polisy sprawcy zalania (bo ten ma ją tak skonstruowaną, że wartość odszkodowania liczona będzie od wartości rzeczywistej). 

Autor: Sławomir Bobbe
0komentarzy