Jak ubezpieczyć altankę, domek letniskowy

Domek letniskowy powinien spełniać kilka wymogów, abyśmy mogli go ubezpieczyć. Wyjaśniamy, co można objąć ochroną w przypadku altanki lub domu całorocznego, w którym przebywamy jedynie latem.
  • Dom letniskowy

    Dom letniskowy warto ubezpieczyć. Gdy nas nie ma na miejscu, często kręcą się złodzieje.

    Gothaer

Z danych Polskiego Związku Działkowców wynika, że osoby w wieku 50 plus spędzają tygodniowo około 12 godzin na działce. Co dziesiąty Polak też przyznaje, że ma działkę rekreacyjną z domkiem lub altanką. Trzeba jednak zadbać o bezpieczeństwo tego miejsca wtedy, gdy nas tam nie ma. Piszemy, w jaki sposób to zrobić. 

– Domek letniskowy możemy ubezpieczyć na wypadek zdarzeń losowych, takich jak pożar, zalanie, powódź, huragan, uderzenie pioruna, ale również od kradzieży z włamaniem, rozboju lub dewastacji oraz przepięć, czyli szkód elektrycznych – wymienia Anna Materny, dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych Gothaer TU S.A. – Oprócz samego domu letniskowego, możemy objąć ochroną ruchomości znajdujące się w domku, np. meble, narzędzia gospodarcze i ogrodnicze, sprzęt turystyczny i sportowy, odzież, sprzęt AGD.

Nie każdy domek da się ubezpieczyć

Domek letniskowy powinien spełniać kilka wymogów, żeby można go było ubezpieczyć. Po pierwsze musi być obiektem budowlanym w rozumieniu prawa budowlanego. To znaczy: być trwale związany z gruntem i mieć fundamenty. Tym samym domek holenderski nie może być ubezpieczony jako domek letniskowy. Nie ma on fundamentów i nie jest trwale związany z gruntem. Co innego domek kanadyjski. Ten spełnia wymogi. W przypadku domku letniskowego dostajemy dość ograniczony zakres i nie ubezpieczymy w pakiecie np. ogrodzenia, pergoli lub innych elementów znajdujących się na działce, jak murowane posągi czy drewniany plac zabaw dla dzieci.

Warto przeczytaćUbezpieczenie domu i mieszkania 

Dom całoroczny jak rekreacyjny

Co innego dom całoroczny wykorzystywany do celów rekreacyjnych. Coraz więcej rodzin wyjeżdża latem na kilka tygodni za miasto lub odwiedza swój dom za miastem tylko kilkanaście razy w sezonie. Taki dom można ubezpieczyć w normalnym, a więc pełnym zakresie. To oznacza większą ochronę obejmującą np. ogrodzenie, budynki przynależne, ale również więcej obowiązków po stronie ubezpieczonego. Jeśli ubezpieczamy dom całoroczny, ale wykorzystujemy go tylko do celów rekreacyjnych (nie jest zamieszkiwany przez cały rok), należy zaznaczyć tę informację w formularzu.

Takie są obowiązki ubezpieczonego

Ubezpieczenie domu w pełnym zakresie oznacza, że poza zapłatą składki dochodzą inne obowiązki. Należy zadbać m.in. o odpowiednie zabezpieczenie domu pod naszą nieobecność, czyli pozamykać i zabezpieczyć wszystkie okna, drzwi. – Trzeba zabezpieczyć dom w taki sposób, aby nie można było dostać się do środka bez użycia siły lub narzędzi - zaznacza Anna Materny. - Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe określają, w jaki sposób zabezpieczyć okna np. kratami, żaluzjami antywłamaniowymi bądź okiennicami.

Warto wiedzieć5 najczęstszych błędów jakie robimy, ubezpieczając mieszkanie 

To nie wszystko: trzeba pamiętać o używaniu w drzwiach dwóch zamków wielozastawkowych lub kłódek oraz o okresowych przeglądach technicznych. W przypadku małego domku letniskowego, czyli gdy mówimy o ubezpieczeniu w mniejszym zakresie, dbajmy przede wszystkim o swoją posesję. Ogródki działkowe często padają łupem złodziei. Warto założyć monitoring, ale i tak chować wszystkie narzędzia i sprzęty, nie zostawiać kluczy w widocznym miejscu.

Pomoc sąsiedzka w cenie

Najbardziej liczy się jednak pomoc sąsiedzka. Na działkach mamy z reguły wielu sąsiadów i to oni powinni być naszym najlepszym „monitoringiem". Doglądajmy wzajemnie działek i wszystkiego, co się na nich znajduje. Wtedy sadzenie, przycinanie i wypoczynek będą jeszcze przyjemniejsze. No i spokojniejsze.

Autor: Katarzyna Piojda
0komentarzy