Wynajem mieszkania z psem czy kotem. Jak znaleźć mieszkanie do wynajęcia, mając zwierzę domowe?

Właściciele mieszkań do wynajęcia rzadko patrzą łaskawym okiem na zwierzęta domowe. Jak skutecznie szukać mieszkania lub pokoju, będąc posiadaczem psa, kota czy papużki?
  • Wynajem mieszkania z psem lub kotem

    Zwierzęta domowe sprawiają wiele radości swoim właścicielom, ale w wynajmujących budzą raczej obawy.

    pixabay.com

Znalezienie dobrego pokoju czy mieszkania na wynajem to czasem spore wyzwanie. Jeszcze trudniej mają właściciele zwierząt domowych takich jak psy, koty, ptaki czy gryzonie. Choć serwisy ogłoszeniowe nieraz pękają od ofert, wystarczy wykonać kilka telefonów, żeby przekonać się, jak niewielu wynajmujących jest gotowych zaakceptować lokatora z pupilem. Co można zrobić w takiej sytuacji?

Wynajem mieszkania ze zwierzęciem – czego obawiają się wynajmujący?

Według badania przeprowadzonego w 2017 r. przez Kantar Public (dawniej Zespół Badań Społecznych TNS Polska) aż 40 proc. osób mieszkających w polskich miastach ma jakieś zwierzę domowe. Na wsiach odsetek ten sięga aż 70 proc. Wśród pupili zdecydowanie przeważają psy i koty – gdy zapytano Polaków, jakie zwierzę posiadają, padały następujące odpowiedzi:

  • pies – 42 proc. badanych,
  • kot – 26 proc. badanych,
  • pies i kot jednocześnie – 18 proc. badanych,
  • inne zwierzę – 5 proc. badanych.

Patrząc na te wyniki, można by pomyśleć, że Polacy będą otwarci na najemców posiadających zwierzęta domowe. Rzeczywistość jest jednak niestety zupełnie inna. Wielu właścicieli mieszkań na wynajem już w ogłoszeniu zaznacza, że nie godzą się na żadne zwierzęta. Znaczna część wynajmujących wpisuje taki zakaz do umowy najmu lub regulaminu korzystania z lokalu.

Przeczytaj: Zapach zwierząt w domu. Jak się go pozbyć? 

Czego obawiają się właściciele domów i mieszkań? Przede wszystkim zniszczeń: pogryzionych i podrapanych mebli, zabrudzonych dywanów lub wykładzin czy ścian przesiąkniętych nieprzyjemnymi zapachami. Największy niepokój budzą psy, szczególnie te większe, a więc zdolne do poczynienia sporych szkód. Dużo rzadziej sprzeciw budzą koty, choć i w tym wypadku potencjalny najemca może napotkać trudności.

Inne problemy ze zwierzakiem, których obawiają się wynajmujący, to:

  • hałas drażniący sąsiadów,
  • zanieczyszczanie przez zwierzę przestrzeni wspólnych i terenu wokół budynku,
  • agresja pupila prowadząca do ataków na ludzi.

Są też oczywiście właściciele nieruchomości, którzy nie godzą się na obecność pupila, bo np. sami zamieszkują w lokalu, a są alergikami, doświadczyli w przeszłości problemów związanych ze zwierzętami (np. zostali pogryzieni) lub po prostu nie przepadają za psami czy kotami.

Mieszkanie przyjazne zwierzętom – gdzie go szukać?

Jak wynająć mieszkanie z psem czy kotem? Szukając pokoju czy mieszkania przyjaznego zwierzętom, warto prowadzić poszukiwania w odpowiednich miejscach. Najlepiej zacząć od mediów społecznościowych – na Facebooku można znaleźć wiele grup, w których zamieszczane są ogłoszenia o lokalach, do których można się wprowadzić z pupilem. Członkowie takich grup chętnie udzielą też odpowiedzi na wszelkie pytania i wątpliwości.

Dobrym sposobem jest też poszukiwanie lokalu metodą poczty pantoflowej, czyli przez znajomych.

– Szukanie lokum dla mnie i mojej Saby to była droga przez mękę – mówi Krzysztof, student ze stolicy. – Wielu właścicieli mieszkań, z którymi rozmawiałem, rozłączało się, gdy tylko wspomniałem o psie. Dopiero koleżanka mi podpowiedziała, że przecież mogę napisać publicznego posta na Facebooku i poprosić znajomych o udostępnianie. Nagle się okazało, że w Warszawie jest całe mnóstwo psiarzy, którzy sami zaczęli do mnie pisać, oferując mieszkania do wynajęcia...

Również wiele serwisów ogłoszeniowych pomaga swoim użytkownikom w poszukiwaniach, oferując specjalne opcje dla właścicieli zwierząt. Może to być np. filtr w wyszukiwarce umożliwiający znalezienie nieruchomości przyjaznych zwierzakom lub osobny dział, w którym mogą zamieszczać ogłoszenia właściciele takich mieszkań i domów.

Warto dodać, że wiele agencji nieruchomości ma własne listy wynajmujących, którzy zgadzają się na lokatora z psem, kotem czy chomikiem. Korzystając z usług takiej agencji, można znacząco ułatwić sobie i pupilowi znalezienie mieszkania czy pokoju do wynajęcia. Będzie się to jednak wiązać z dodatkowymi kosztami.

Przedstaw pupila właścicielowi mieszkania

Większość posiadaczy zwierzaków, którzy szukają mieszkania albo pokoju, zaczyna rozmowę z właścicielem lokalu od zapewnienia, że pupil jest grzeczny i nie sprawia problemów. Niestety, ta metoda rzadko działa, ponieważ tak twierdzi każdy właściciel psa, kota, papużki czy iguany. Skuteczniejsze może się okazać danie wynajmującemu szansy, żeby poznał pupila.

Zobacz atrakcyjne mieszkania do wynajęcia na stronie lub w aplikacji Gratki 

Jeśli właściciel mieszkania jest w ogóle niechętny zwierzętom i zaznacza to już w ogłoszeniu, ta metoda oczywiście nie zadziała. W innych przypadkach warto jednak próbować. Można np. wysyłając wiadomość do wynajmującego, dołączyć do niej zdjęcie zwierzaka. Dobrym pomysłem będzie też zabranie pupila na oglądanie lokalu – oczywiście pod warunkiem, że właściciel mieszkania się na to zgodzi. O ile zwierzak zachowa się jak należy, taka wizyta może przynieść dużo dobrego.

Wynajem mieszkania z psem? Zaoferuj wyższą kaucję albo podnieś czynsz

Najprostszym sposobem zachęcenia właściciela mieszkania, żeby zaufał najemcy ze zwierzakiem, jest zaoferowanie mu dodatkowego zabezpieczenia finansowego. Będzie to metoda szczególnie dobra dla osób, które planują wynajem mieszkania z psem. Zabezpieczenie finansowe może przybrać formę:

  • podwyższonej kaucji,
  • podwyższonego czynszu.

Najczęściej stosowana jest metoda kaucji, ponieważ pieniądze te z definicji są przeznaczone na pokrycie ewentualnych szkód. Dodatkowy plus jest taki, że jeśli pupil niczego nie zniszczy, najemca odzyska całą kwotę przy okazji wyprowadzki. Należy się spodziewać, że w przypadku wynajmu mieszkania z psem właściciel lokalu zażąda wyższej kwoty niż przy wynajmie mieszkania z kotem. Niezdecydowanemu właścicielowi mieszkania można też zaoferować płacenie wyższego czynszu, wtedy jednak oczywiście nie ma mowy o późniejszym odzyskaniu pieniędzy.

Podpisz umowę najmu okazjonalnego

Najem okazjonalny chroni interesy właściciela lokalu skuteczniej niż zwykła umowa najmu. Właściciel zwierzaka, który jest gotów taką umowę podpisać, będzie zdecydowanie bardziej godny zaufania, a w razie kłopotów – łatwiejszy do usunięcia z mieszkania. Jest to zatem opcja warta rozważenia.

Na czym polega ta forma wynajmu? Umowa najmu okazjonalnego, zawsze zawierana u notariusza, wymaga od lokatora wskazania lokalu mieszkalnego, do którego się przeniesie po rozwiązaniu lub wygaśnięciu umowy. Co więcej, najemca musi przedstawić wynajmującemu podpisane oświadczenie od właściciela wskazanego lokalu, że osoba ta zgadza się na przyjęcie najemcy pod swój dach. Jeśli po podpisaniu umowy lokator złamie pewne zasady (prawo dokładnie określa, o jakie sytuacje chodzi, m.in. zaleganie z czynszem), procedura jest następująca:

  • właściciel nieruchomości przedstawia najemcy pisemne żądanie opuszczenia lokalu w ciągu 7 dni,
  • jeśli lokator odmawia wyprowadzki, właściciel składa w sądzie wniosek o nadanie klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu,
  • sąd rozpatruje wniosek w ciągu maksymalnie 3 dni,
  • po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku zostaje uruchomiona przyspieszona procedura uzyskania nakazu eksmisji,
  • lokator zostaje usunięty z mieszkania.

Co ważne, przy umowie najmu okazjonalnego można eksmitować lokatora przez cały rok (również zimą). Nie są też chronione przed eksmisją osoby normalnie chronione przez prawo, takie jak kobiety w ciąży.

Dzięki umowie najmu okazjonalnego właściciel mieszkania czy domu ma pewność, że w razie jakichkolwiek kłopotów może szybko pozbyć się problematycznego najemcy. Jest to zatem dla lokatora poważne zobowiązanie, jednak posiadacz zwierzaka, który będzie korzystał z wynajętej nieruchomości zgodnie z umową oraz płacił czynsz i rachunki w terminie, nie ma się czego obawiać.

Wynajem ze zwierzakiem – kluczowa jest umowa

Niezależnie od tego, czy właściciel zwierzaka podpisze z wynajmującym zwykłą umowę najmu, czy umowę najmu okazjonalnego, trzeba pamiętać o tym, że to właśnie zapisy umowy najdokładniej regulują zasady korzystania z lokalu. Jeśli właściciel mieszkania np. żąda podwyższonej kaucji albo chce zastrzec sobie prawo do częstych kontroli stanu lokalu, odpowiednie zapisy muszą znaleźć się w umowie. Ustalenia w niej niezawarte będą nieważne. Również ewentualne zmiany warunków umowy najmu będą wymagać formy pisemnej.

Zobacz: Zwierzę w domu. Znajdź idealne miejsce dla swojego pupila

Niezależnie od umowy warto przy rozpoczynaniu wynajmu spisać wraz z właścicielem lokalu protokół zdawczo-odbiorczy, w którym wyszczególniony zostanie stan mebli i innych obiektów w mieszkaniu czy domu. Dzięki temu w momencie wyprowadzki nie będzie żadnych wątpliwości, czy i jakich zniszczeń dokonał pupil.

Wynajem mieszkania z kotem lub psem – co jeszcze można zrobić?

Jeśli chodzi o to, jak wynająć mieszkanie z kotem lub psem, można polecić jeszcze dwie metody, choć są one raczej rzadko stosowane. Są to:

  • rekomendacja od poprzedniego wynajmującego,
  • poręczenie osoby innej niż najemca o gotowości do spłaty długu najemcy.

Pierwsze rozwiązanie to opcja dla osób, którym udało się już w przeszłości wynająć mieszkanie czy pokój ze zwierzakiem. Tacy najemcy mogą poprosić dawnego właściciela, żeby wystawił im na piśmie pozytywną opinię o zachowaniu pupila. Trzeba jednak pamiętać, że nie każdego taka rekomendacja przekona.

Sprawdź: Wynajem mieszkania. Na co zwrócić uwagę, szukając lokum? 

Rozwiązanie drugie ma chronić wynajmującego przed stratami finansowymi, jeśli lokator np. okaże się niewypłacalny albo odmówi zapłacenia za szkody poczynione przez zwierzę. Metoda polega na tym, że właściciel zwierzaka wręcza wynajmującemu poręczenie, w którym osoba trzecia (w przypadku studenta może to być np. rodzic) zobowiązuje się, iż w razie czego spłaci dług najemcy.

Na koniec warto podkreślić, że problemy z wynajmem będą mieć przede wszystkim właściciele psów i kotów. Mniejsze zwierzęta takie jak papużki, chomiki, świnki morskie czy jaszczurki dużo rzadziej budzą opór wynajmujących. Wyjątek będą jednak zwykle stanowić zwierzaki postrzegane jako groźne (węże, pająki) lub budzące obrzydzenie (myszy, szczury). 

Autor: Przemysław Zańko
0komentarzy