„Mieszkanie za opiekę”, „Opieka za mieszkanie” – co kryje się pod takimi ogłoszeniami

Ci, którzy nie mają szans na własne mieszkanie, a nie stać ich na wynajem na wolnym rynku, mogą zaopiekować się seniorem, mieszkając u niego. Starszy, samotny człowiek też może na tym skorzystać. Trzeba być jednak czujnym, ponieważ w ogłoszeniach kryją się różne pułapki.
  • Mieszkanie za opiekę

    Starsi, samotni ludzie, którzy nie mogą liczyć na pomoc bliskich, mogą zagwarantować sobie opiekę obcej osoby, a w zamian przekazać jej swoje mieszkanie.

    mastersenaiper (Pixabay.com)

Ogłoszenie napotkane w internecie: „Razem z narzeczonym zaopiekujemy się starszą, schorowaną osobą w zamian za możliwość zamieszkania u niej. Jesteśmy spokojni, bez nałogów, wierzący. Nie stać nas na zakup mieszkania, kredyt też wykluczony. Wkrótce bierzemy ślub, więc taka opcja pozwoliłaby nam przetrwać ".

W Polsce przybywa starszych ludzi

Polskie społeczeństwo się starzeje. Z danych GUS wynika, że na 38,5 mln Polaków, już ponad 8,5 mln stanowią osoby w wieku 60 lat i więcej. To ponad 22 procent. Według następnej informacji GUS, od początku lat 90-tych wieku przeciętny Polak postarzał się aż o 7 lat. Co więcej: wydłużanie trwania życia, nadal mała dzietność Polaków i problem emigracji zarobkowej, występującej wśród młodych rodaków – to wszystko powoduje, że przybywa seniorów, którzy nie mogą liczyć na wsparcie bliskich im osób.

Przeczytaj poradnik: Mieszkanie w spadku 

Ogłoszenie od seniora, ogłoszenie dla seniora

Starsi, samotni ludzie mogą natomiast znaleźć wyjście z sytuacji, choćby przekazując mieszkanie za opiekę. Nie brakuje ogłoszeń w rodzaju „Dam mieszkanie za dożywotnią opiekę". Druga strona, a więc potencjalni opiekunowie, również są zainteresowani układem. Pojawiają się bowiem anonse typu „Dam opiekę w zamian za mieszkanie".

Transakcja wiązana

Na rozwiązaniu mają korzystać obie strony, zabezpieczając swoją przyszłość. Senior posiadający nieruchomość, zapewnia sobie dożywotnią opiekę, sprawowaną przez obcą mu osobę. Ta osoba natomiast (często nie pracuje ona zawodowo) mieszka pod jednym kątem ze swoim podopiecznym. Jest to układ niejako bezgotówkowy: opiekun nie dostaje wypłaty od seniora, a senior nie żąda pieniędzy od opiekuna, za to że u niego mieszka.

Dwa rodzaje umowy

Właściciel mieszkania oraz opiekun spisują umowę. Istnieją dwa przypadki. W pierwszym, w treści umowy znajduje się zapis o tym, że właściciel mieszkania dopuszcza do użytkowania lokalu wybraną osobę fizyczną. To oznacza, że opiekun nabywa prawo do zamieszkiwania, a więc zajmowania oznaczonego (oznaczonych) pomieszczeń w mieszkaniu właściciela. Ten przypadek to tzw. ustanowienie służebności osobistej. Służebność wygasa najpóźniej ze śmiercią uprawnionego, lecz można się umówić, że po śmierci uprawnionego służebność mieszkania przysługiwać będzie np. jego dzieciom czy małżonkowi – tak wskazują przepisy Kodeksu cywilnego, które tu obowiązują.

Warto wiedzieć: Na czym polega umowa o dożywocie i jak pomaga osobom starszym 

Inne rozwiązanie stanowi natomiast spisanie umowy o dożywocie. Kodeks cywilny, który również ma tutaj zastosowanie, określa ją bardziej szczegółowo: „Jeżeli w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązał się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie (umowa o dożywocie), powinien on, w braku odmiennej umowy, przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb (...)".

Pułapki czyhające w ogłoszeniach

Kto szuka mieszkania w zamian za opiekę lub oferuje mieszkanie, a potrzebuje opieki, musi uważać. Przykładowo po podpisaniu umowy dożywotniej w postaci aktu notarialnego, mieszkanie od razu, a nie dopiero po śmierci seniora, staje się własnością opiekuna. Zdarza się, że osoba podszywa się pod opiekuna i nie ma zamiaru troszczyć się o właściciela nieruchomości, tylko podstępem ją przejąć, a seniora – pozbyć się.

Jeżeli została spisana umowa dożywotnia, może okazać się, że nowy właściciel mieszkania zechce je sprzedać. Co więcej, gdy udowodni on, że senior ma zapewnione dobre warunki opieki, wówczas może dojść do sprzedaży nieruchomości. Pojawi się problem: co dalej z seniorem, gdzie on się podzieje. Czasem jest odwrotnie: starszy człowiek chce mieć zagwarantowaną darmową opiekę i korzysta z niej latami, ale mieszkanie planuje zapisać i tak komuś z rodziny, kto się nim nawet nie interesuje, a nie oddanemu mu opiekunowi. To dlatego starszy właściciel zwleka z podpisaniem umowy z opiekunem, a ten angażuje się w opiekę i czeka. Nie bierze za pomoc ani złotówki, z własnej kieszeni finansuje remonty mieszkania, chociaż po latach dowie się, że musi opuścić zajmowane dotąd lokum. 

Autor: Sławomir Bobbe
1komentarzy