Mieszkania substandardowe to powód do zmartwień. Czym się charakteryzują

Ciasna rudera, w której nie ma nawet ubikacji, a kuchnia jest wspólna. Tak w skrócie można opisać mieszkanie substandardowe. Wyjaśniamy, co to za lokum i kto może w nim zamieszkać.
  • Złe warunki mieszkaniowe

    W mieszkaniu substandardowym panują złe warunki. Np. na ścianach jest grzyb.

    Dariusz Bloch

W warunkach substandardowych w Polsce mieszka około 5,5 miliona osób. To stanowi 14 procent społeczeństwa – tak wynika z raportu organizacji pozarządowej Fundacja Habitat For Humanity.
Autorzy tego samego raportu zaznaczają, że ponad 3,2 mln polskich rodzin musi dzielić mieszkania z innymi lokatorami, natomiast prawie 15 proc. Polaków żyje w tzw. ubóstwie mieszkaniowym, określanym jako brak własnego mieszkania albo życie w substandardowych warunkach.

Dowiedz się: Jak usuwać grzyb i pleśń ze ścian

To jest także powód do zmartwień, bo mieszkania, określane jako substandardowe, charakteryzują się niskim standardem. Substandardowe warunki mieszkaniowe to natomiast nie tylko niski stan techniczny budynku, ale do tego – jak to jest oficjalnie sprecyzowane – są to mieszkania niedostatecznie wyposażone w instalacje, a ponadto mieszka w nich zbyt dużo osób.

Mieszkanie substandardowe, czyli jakie

Główny Urząd Statystyczny stosuje pojęcie „mieszkanie substandardowe" w swoich statystykach. GUS podaje, że substandardowe warunki mieszkaniowe klasyfikowane są ze względu na trzy kryteria. Pierwsze kryterium dotyczy złego stanu technicznego danego budynku. GUS precyzuje, że chodzi o zły stan techniczny budynków wybudowanych przed rokiem 1979, które w jednym mieszkaniu mają jedną izbę (izba jest rozumiana jako pomieszczenie lub pokój – przyp. red.). Są to także budynki wzniesione przed 1945 rokiem, bez kanalizacji, oraz budynki wybudowane przed 1971 rokiem, bez wodociągu. Drugie kryterium oznacza niedostateczne, nieprawidłowe wyposażenie danego mieszkania w instalacje. Są to także mieszkania bez ustępu, ale z wodociągiem oraz bez ustępu i bez wodociągu w budynkach, które nie zostały zaliczone do pierwszej kategorii. Trzeci warunek odnosi się do nadmiernego zaludnienia mieszkania. To oznacza, że jeśli w lokalu mieszkalnym jeden pokój zamieszkują trzy osoby albo więcej, a lokal ten nie został zaklasyfikowany do pierwszej bądź drugiej kategorii, to są to mieszkania substandardowe.

Poczytaj poradnik: Jak starać się o mieszkanie socjalne 

Jakie warunki panują w lokalu substandardowym

Lokale substandardowe przypominają rudery, baraki, niemal ruiny. Znajdują się czasem na poziomie minus jeden, czyli w piwnicy lub są położone z dala od ulicy, np. w podwórzu. Nie są doświetlone, czyli są pozbawione okien (tzw. ślepa kuchnia) albo okna są, lecz zbyt małe. Nie ma centralnego ogrzewania, tylko ogrzewanie piecowe, piecem węglowym lub starą „kozą". Bieżącej wody też często nie ma. Tutaj ubikacja często znajduje się na podwórzu czy w innej części budynku wielorodzinnego, ale poza mieszkaniem. Kuchnię trzeba dzielić z innymi mieszkańcami, np. jedna kuchnia „przypada" na 2–4 rodziny. Podobnie – wspólny korytarz. Są też pokoje przechodnie, żartobliwie nazywane wagonami: żeby wejść do ostatniego, najbardziej oddalonego, trzeba przejść przez inne.

Grzyb na ścianie i przeciekający sufit, stare, przedwojenne okna, przez które hula wiatr, niedomykające się drzwi, tynk spadający z sufitów i ścian, wypaczona podłoga oraz zniszczony, nie do końca sprawny piec kaflowy – takie obrazki można zobaczyć w mieszkaniach posiadających warunki substandardowe.

Warto wiedzieć: Komu należy się mieszkanie socjalne, lokal zastępczy, a komu nic 

Lokatorzy mieszkań substandardowych

W tych mieszkaniach najczęściej mieszkają ludzie tzw. nieporadni życiowo, bezrobotni, schorowani, niepełnosprawni, mający problem z alkoholem. To często osoby o niskich dochodach (np. emerytura, renta) lub żyjący jedynie z tego, co przekaże im opieka społeczna. Są nisko wykształceni, nie chcą podjąć pracy. Kółko się zamyka, ponieważ tych osób nie stać na wynajem mieszkania, tym bardziej na jego zakup, więc są one, zmuszone nawet gdy staną się dorosłe, do dzielenia pokoju np. z rodzeństwem czy rodzicami. 

Autor: Katarzyna Piojda
0komentarzy