Jak usuwać naklejki, lamperie i inne dekoracje ścienne. Poradnik

Wyremontowane, pięknie odmalowane ściany ozdobione szablonami, naklejkami czy płytkami cieszą oczy, póki są ładne i nowe.
  • Dekoracja ścienna

    ewk

Nadejdzie w końcu jednak chwila, kiedy stare dekoracje ścienne trzeba usunąć. 

Naklejki ścienne

Jeśli chcesz w przyszłości usunąć ze ściany naklejkę, zawczasu zadbaj o to, żeby przykleić ją do gładkiej, równej i mocno zespolonej z podłożem powierzchni. Umieszczając je na złuszczonej farbie, możesz mieć pewność, że odrywana, pociągnie za sobą całe jej płaty. Najmniej narażone na uszkodzenie powierzchni będą ściany pokryte tynkami gipsowymi.

Zobacz również: Zdobienie ścian: detal wieńczy dzieło

Zasadniczo usuwanie naklejki to łatwe zadanie: wystarczy ją delikatnie podważyć i ostrożnie, powoli oderwać. Pod warunkiem, że była to naklejka samoprzylepna o powierzchni klejącej, umożliwiającej jej łatwe usunięcie. Jeśli np. krawędzie podklejane były innym rodzajem kleju, sprawa może się skomplikować. Pamiętaj też, że ściany płowieją i się brudzą. Po zerwaniu naklejki może się okazać, że na ścianie pozostanie jaśniejszy lub ciemniejszy kształt.

Tynk strukturalny do wymiany

Pozbycie się struktury jest już trudniejszym zadaniem. Do jego realizacji można użyć gruboziarnistego papieru ściernego (pracochłonne i nie zawsze efektywne) lub pacy (tary) do szlifowania styropianu, którą zetrzemy elementy struktury. Następnie powierzchnię należy wyrównać szpachlą. Innym rozwiązaniem jest położenie na warstwę tynku strukturalnego innego tynku wewnętrznego, przeznaczonego do chropowatych powierzchni. Oba rozwiązania będą możliwe tylko w przypadku, gdy tynk jest bardzo dobrze związany z podłożem, jeżeli bowiem od niego odstaje, kolejna warstwa spotęguje obciążenie i doprowadzi od odpadania.

Decydując się na całkowite usunięcie tynku ze ściany, należy go delikatnie skuć za pomocą młotka murarskiego, a następnie z podłoża zeszlifować pozostałości i w razie potrzeby zaszpachlować.
Jeśli chcesz szybko i bez skuwania mieć gładkie ściany, można pokryte strukturą ściany przykryć płytami gipsowo-kartonowymi.

Boazeria

Choć trudno ją dziś nazwać modną dekoracją, zdobi ściany wielu polskich domów i mieszkań. Oderwanie samej boazerii nie powinno być szczególnie trudne – młotkiem stolarskim albo innym narzędziem podważamy i wyciągamy gwoździe z listew mocujących, odrywamy listwy, a następnie całość. Czasem jednak okładzina jest w na tyle dobrym stanie i pasuje do wnętrza, że szkoda byłoby ją likwidować. W takiej sytuacji można spróbować ją odświeżyć.

Pierwszym krokiem będzie zmatowienie drobnoziarnistym papierem ściernym albo zdarcie lakierowej (bo za czasów, kiedy powstała większość boazerii w naszych domach, pokrywało się je lakierem) powłoki z drewna. Z tym drugim zadaniem papier ścierny może sobie nie poradzić. Wówczas konieczne będzie użycie skrobaków i środków zmiękczających stare powłoki malarskie, a dopiero później papieru. Po oczyszczeniu z pyłu i odtłuszczeniu powierzchni można pomalować boazerię na nowo np. emulsją wodorozcieńczalną

Warto przeczytać: Renowacja okien drewnianych. Poradnik

Decydując się na zerwanie boazerii, powinniśmy być również przygotowani na to, co znaleźć można pod spodem. A znaleźć można wiele. Na przykład lamperię.

Lamperia

Zamalowane do połowy olejną farbą ściany dziś widuje się najczęściej na klatkach schodowych, w przychodniach i podobnego typu miejscach. Niegdyś jednak często gościły w kuchniach i przedpokojach. Jak się jej pozbyć? Najprostszą i najtańszą metodą jest jej przemalowanie. Najpierw matujemy, przecierając drobnym papierem ściernym, usuwamy luźne fragmenty i uzupełniamy je szpachlą. Po oczyszczeniu powierzchni z pyłu, należy zagruntować ścianę powyżej lamperii, pozwolić jej wyschnąć i położyć grunt na całość. Żeby zminimalizować widoczność granicy dwóch farb, można położyć na górną część ściany o jedną warstwę farby więcej. Ukryć lamperię można również przez zaszpachlowanie całej ściany, po uprzednim zmatowieniu gruboziarnistym papierem ściernym. Następnie ścianę gruntujemy i malujemy.

Metody na całkowite pozbycie się warstwy farby olejnej są niestety pracochłonne i żmudne. Powierzchnie można opalić albo użyć specjalnych środków chemicznych, a następnie zeskrobać szpachelką. Pozostałości zaś, zeszlifować papierem ściernym.

Niechciane szablony

Usuwając szablon, musimy liczyć się z koniecznością przemalowania całej ściany. Sprawa jest prosta, gdy chcemy całość pokryć dobrze kryjącą farbą o ciemniejszym odcieniu. Jeśli do szablonu użyto wielu warstw farby, przez co kształt szablonu wyróżnia się strukturalnie na tle ściany, można go mechanicznie zeszlifować drobnym papierem ściernym, zagruntować i po wyschnięciu pomalować.

Co jednak, jeśli krwistoczerwony wzór chcemy pokryć jasnobeżową farbą? W tym przypadku konieczne będzie użycie farby podkładowej albo położenie nawet 2–3 warstw gruntu zabarwionego na kolor szary.
Najbardziej kompleksowym rozwiązaniem będzie przed malowaniem położenie na całą ścianę cienkiej warstwy gładzi akrylowej.

Płytki ścienne do wymiany

Jeśli chcesz skuć całość płytek i nie zależy ci na ich odzyskaniu, sprawa jest stosunkowo prosta: zaczynając od krawędzi zewnętrznej, wsuwamy pod brzeg każdej kolejnej płytki przecinak (mesel) i skuwamy je młotkiem. Gorzej, jeśli celem jest usunięcie części płytek ze środka i pozostawienie nieuszkodzonej reszty wokół albo usunięcie kilku uszkodzonych, celem wymiany. Wówczas, niestety, nie da się uniknąć poświęcenia co najmniej jednej płytki. Skrobakiem usuwamy fugi między płytkami przeznaczonymi do usunięcia a tymi, które mają na ścianie pozostać. Pierwszą płytkę tłuczemy albo przecinamy. Kolejne ostrożnie podważamy za pomocą przecinaka. 

Joanna Turakiewicz

Autor: redakcja.regiodom
4komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (4)

pozbyc sie naklejek itp. opisywać zrywanie płytek, malowanie i kładzenie nowych kafli. tytuł ma sie jak pięść do nosa. a jakie odkrywcze
ytr, 15.02.2012, 17:53
Fajnym rozwiązaniem, które sprawdza się w każdym pomieszczeniu jest sklejka boazeryjna od SKLEJKA-EKO. I jeszcze można zamówić darmowy próbnik przez formularz kontaktowy - http://www.sklejkaeko.pl/pl/formularz.php
Dobry duszek, 30.09.2014, 13:48
Przydatny artykuł. Chociaż nie wiem, jak to będzie w sytuacji pianokleju, który bardzo dobrze wiąże. Lubię mocować przedmioty przy jego pomocy, ale w sumie nie zastanawiałem się nad ewentualną koniecznością jego się pozbycia.
gilotyna, 24.10.2016, 10:23
Ania bloguje, czyli kobieta po pracy
Najlepsza alternatywa dla diet i ćwiczeń. Dowiedź się JAK SCHUDŁAM Z 89 KG NA 55 KG W 31 DNI - przeczytaj o przemianie tutaj: http://4obm8.doctortribute.com
Agnieszkaduh, 14.03.2020, 14:08