Pralko-suszarka - charakterystyka, zalety, wady, dodatkowe funkcje

Właściciele ogrodów, tarasów czy dużych domów nie znają problemu. Jednak wiele osób żyje w mieszkaniach bez balkonu. Gdy w takim jest kilkoro dzieci, pralka chodzi niemal codziennie. Gdzie suszyć pranie?
  • Pralko-suszarka

    Nowoczesne pralko-suszarki sprawiają się bardzo dobrze – ich użytkownicy chwalą je za to, że wyjęte z nich ubrania są nie tylko puszyste, ale również ładnie pachną i nie elektryzują się.

    LG

Trzymanie prania na linkach w łazience, zwłaszcza jesienią i zimą, nie ma większego sensu, gdyż schnie długo, w dodatku zawilgaca pomieszczenie. To w konsekwencji może grozić wyhodowaniem sobie grzyba na ścianach.

Pranie na stelażu

Pośrednim rozwiązaniem jest rozwieszanie prania na stelażach w pokoju i otwarcie okien. To, co sprawdza się latem, zimą jest niemożliwe – odzież nie wyschnie, za to mieszkanie się wyziębi. W takiej sytuacji wariantem godnym rozpatrzenia jest zakup pralko-suszarki.

Plusy pralko-suszarki

Jej ogromnym plusem jest oszczędność miejsca. Można ją zainstalować nawet w małej łazience, albo w zabudowie w kuchni (pamiętając na etapie tworzenia instalacji o koniecznym dopływie wody).

Co ty na to?: Pralka, która pierze prawie bez wody 

Cena zakupu też nie odstrasza. Niejednokrotnie jest niższa niż koszt pralki tego samego producenta. W cenie do 2 tysięcy złotych na polskim rynku jest naprawdę spory wybór. Oczywiście, można kupić pralko-suszarkę za kilka tysięcy złotych, a ceny sięgają niemal 10 tysięcy złotych za najnowocześniejsze, topowe modele, które posiadają po kilkanaście programów suszenia.

Czy taki zakup się kiedyś zwróci?

Nowe urządzenia sprawiają się bardzo dobrze – ich użytkownicy chwalą je za to, że wyjęte z nich ubrania są nie tylko puszyste, ale również ładnie pachną i nie elektryzują się. Co ważne, jakość ich pracy zmienia się z roku na rok, coraz trudniej o pralko-suszarki, które obwiniane są za pogniecione ubrania. Kilka lat temu takie narzekania były powszechne.

Minusów też pralko-suszarki mają sporo

W większości z nich do bębna włożyć można więcej brudnej odzieży niż wysuszyć jej potem w suszarce. To pewna niedogodność, bo mniej więcej połowę prania trzeba wyjąć i suszyć je w dwóch turach. Koniecznie przy zakupie zwrócić należy uwagę na klasę energetyczną urządzenia. Wśród tych urządzeń można znaleźć prawdziwe monstra, które zużywają ponad 10 kWh na jeden cykl prania. Wybór takiego urządzenia spowoduje, że oprócz prania i suszenia będzie miało również trzecią funkcję – skarbonki. Tym bardziej, że pralko-suszarki nawet pracujące w trybie suszenia zużywają sporo wody – do chłodzenia kondensatorów. A też kosztuje i to niemało.

Z drugiej jednak strony pralko-suszarkę można włączyć w czasie, w którym obowiązuje inna, niższa taryfa za prąd, o ile oczywiście ktoś zdecydował się na taki abonament u swojego dostawcy prądu. Inna wada pralko-suszarek dotyczy ich niezawodności. Urządzenia sprawują się latami bez zarzutu, ale gdy się zepsują, w domu nie ma nie tylko pralki, ale również suszarki, co nie wystąpi nigdy, gdy urządzenia te kupi się osobno.

Poczytaj też: Inteligentna pralka podłączona do internetu 

Żeby skutecznie i przede wszystkim bezpiecznie suszyć odzież w pralko-suszarkach, należy najpierw przeczytać instrukcję obsługi. Są suszarki, które słabo radzą sobie z niektórymi gatunkami odzieży, na przykład wełną. Na samych ubraniach też może znajdować się ostrzeżenie, że nie nadają się do suszenia w suszarkach mechanicznych. Zlekceważenie takiej przestrogi może skończyć się tym, że odzież po wyjęciu z pralko-suszarki będzie nadawała się do ubrania, ale na osobę kupującą rzeczy o kilka numerów mniejsze. To główna przyczyna tego, że wielu właścicieli pralko-suszarek woli unikać suszenia w niej ubrań, tradycyjnie wieszając je na sznurku czy kaloryferze. Do pralko-suszarki trafiają wtedy jedynie obrusy, pościel i ręczniki jako najbardziej odporne na mechaniczne suszenie.

Dla kogo pralko-suszarka?

Pralko-suszarka to świetne rozwiązanie dla tych, którzy mieszkają w małych mieszkaniach i nie mają balkonu czy tarasu, by suszyć pranie w sposób naturalny. To także propozycja dla tych, którzy chcą mieć w domu produkt „2w1" i nie mają ochoty na zabawy z praniem i ciągłe przekładanie ubrań z pralki na linki. To wreszcie rozwiązanie dla tych, których widok mokrego prania za oknem albo na kaloryferach najzwyczajniej w świecie irytuje i którzy uważają go za nieestetyczny. 

Autor: Katarzyna Piojda
1komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (1)

Komentarz został usunięty.
Zawsze wydawało mi się, że to osobne suszarki są lepiej postrzegane przez Polaków, ale mój przypadek jest inny, bo znalazłam dla siebie właśnie pralko-suszarkę, wspomagałam się różnymi artykułami tego typu, np. https://www.videotesty.pl/pralko-suszarka/ranking/, i w końcu podjęłam odważną decyzję ( w końcu to jest trochę kasy) i nie żałuję :) wrzucam tam sporo ubrań i wszystko ok, polecam :))))
Agusia, 23.12.2018, 00:48