Dźwięk wysokiej jakości - jak go uzyskać

Miłośnicy wysokiej jakości dźwięku wiedzą, że hobby to nie należy do najtańszych. Zobacz, jak można uzyskać wymarzony dźwięk w kinie domowym i podczas słuchania muzyki.
  • Kino domowe

    Tak może wyglądać sala przygotowana specjalnie pod kino domowe.

    RMS.pl

Ekspert z firmy RMS.pl podzielił się z nami swoją wiedzą na temat tego, jak uzyskać wysoką jakość dźwięku w muzyce i filmie.

Belka – coraz bardziej popularna

Chodzi o tak zwane soundbary. To generalnie świetny, a zarazem prosty pomysł. Niewielkie rozmiary sprzętu, pasują praktycznie do każdego telewizora oraz do wystroju, który mamy w salonie. Dodatkowo soundbary świetnie grają. To dobry pomysł dla tych, którzy nie chcą „zagracać" salonu systemem audio z pięcioma, sześcioma, czy siedmioma kolumnami.

Soundbary mają subtelną konstrukcję, która generuje dźwięk na bardzo dobrym poziomie i zajmuje niewiele miejsca. A co ważne kosztująca rozsądnie.

Przykładem tego typu sprzętu jest Roth Audio SubZero. To produkt w segmencie cenowym do 1000 zł, a jest wręcz wybitny. Osobiście nie sądziłem, że będzie w stanie wyemitować tak niskie rejestry i spójny dźwięk. Rozwiązanie pasuje do małych i średnich pomieszczeń. Oczywiście jakby komuś zabrakło jeszcze niższych typowo basowych częstotliwości, to pomoże starszy brat Roth Audio Soundbar 1, który jest uzupełniony o bezprzewodowy subwoofer.

Gwarantuje, że każdy kto doświadczy odsłuchu i przekona się na własnej skórze dojdzie do wniosku, że głośniki w telewizorze to już nie to. Nie ta jakość. Bo czego można się spodziewać po głośnikach o mocy 2 x 7 W. Dlatego miłośnicy wysokiej jakości dźwięku są zmuszeni posiłkować się dodatkowym urządzeniem – na przykład belką. Czy różnica jest faktycznie słyszalna? Różnica jest kolosalna. Przestrzenność dźwięku, zakres pasma, głębia sceny są wybitne w porównaniu z dźwiękiem serwowanym przez telewizor.

Niestety mało który soundbar jest w stanie zaspokoić potrzeby osób, które chcą mieć w pełni przestrzenny dźwięk podczas seansów i koncertów.

Zobacz również: Kino domowe 4D

Zestawy dźwiękowe do kina domowego

Najbardziej popularne zestawy kina domowego są to tak zwane „pięć-jeden" (5.1). Pięć kolumn – dwie frontowe, pomiędzy nimi centralna, oraz dwie satelity robiące efekty przestrzenne z tyłu. Do tego jest też oddzielna kolumna niskotonowa – zwana popularnie subwooferem.

Otóż moim zdaniem prawdziwe kino domowe nie ma racji bytu bez subwoofera, zatem będę zapisywał moje przemyślenia tylko i wyłącznie biorąc go pod uwagę tego typu zestawy. Dopiero one potrafią sprawić, że będziemy mogli się cieszyć dźwiękiem wysokiej jakości, niesamowitej przestrzenności, a i podskoczymy zapewne nie raz na kanapie, gdy subwoofer solidnie nam huknie.

Kina domowe coraz częściej są rozbudowywane nawet do formatu 7.1 a nawet 7.2 – tutaj jest kilka opcji. Nie polega to na niczym innym, jak dodaniem dwóch kolumn oraz/lub dodatkowego subwoofera do istniejącego już zestawu. Dobrze skonfigurowane i rozmieszczone 7.1 potrafią zrobić ogromne wrażenie.

Przyzwoity zestaw można nabyć już w kwocie do 10 000 zł. Wyższa jakość pociąga za sobą większe kwoty. Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie ma różnicy między zestawem za 10 tysięcy, a 20 tysięcy złotych. Różnice są znaczne i zauważalne. Nie trzeba przepracować paru lat w branży, by to zauważyć.

Musimy odpowiedzieć na pytanie, jaka jakość nam wystarcza oraz jakie mamy wymagania co do funkcjonalności naszego zestawu. Dlatego warto przesłuchać, chociażby w trybie stereo, sprzęt który planujemy kupić, ewentualnie, skonsultować zakup z osłuchanym w sprzęcie specjalistą. Najlepsze salony audio w Polsce oferują również bez problemu odsłuch w 5.1 oraz 7.1 z uwzględnieniem projekcji przy użyciu wysokiej klasy projektora.

Zobacz również: Projektor do mieszkania – w domu, jak w kinie 

Pragnąłbym na chwilę wrócić do tematu „zagracania" salonu. Niektórzy po prostu sobie tego nie życzą. Producenci wzięli to pod uwagę. Gdy jesteśmy w trakcie remontu lub wykańczania nowego mieszkania, możemy zaplanować całą instalację kina domowego w ścianach – nawet z subwooferem.

Najlepsi producenci oferują produkty, które są praktycznie niewidoczne po montażu w ścianie lub suficie. Możliwości jest mnóstwo.

Przed planowaniem takiej inwestycji najlepiej porozmawiać z profesjonalistą. Usłyszymy o wielu niuansach i detalach, o których często możemy zapomnieć lub o nich nie wiedzieć, a są kluczowe przy późniejszym rozwoju sytuacji i realizacji inwestycji. Chociażby przewody głośnikowe. Bardzo często te położone przez elektryków są zbyt cienkie i nie grzeszą nawet przyzwoitą jakością. Najtańsze „druty" w przypadku zakupu zestawu wysokiej klasy niwelują cały efekt. Tak, to jest słyszalne – i to bardzo. Oszczędzanie na kablach w drogim kinie domowym przypomina oszczędzanie na oponach w drogim aucie. Bez przyczepności daleko nie zajedziemy.

Sprzęt dźwiękowy z pierwszej ligi, czyli „dźwiękowe F1"

Mam tu na myśli dedykowane pomieszczenie, w którym pragnęlibyśmy się oddać naszym ulubionym produkcjom filmowym. Jednak w tym przypadku konieczna jest adaptacja akustyczna pomieszczenia, poprzedzona wcześniej odpowiednimi pomiarami.

Oczywiście nie będę zagłębiać w tym przypadku w detale, ponieważ każde pomieszczenie jest inne i wymaga indywidualnego podejścia. Prywatna domowa sala kinowa jest skonstruowana w nieco inny sposób, niż standardowy zestaw kina domowego przeznaczony do salonu.

Najczęściej opiera się już na serwerze, gdzie przechowujemy swoje zbiory filmowe oraz muzyczne. Dostęp do naszej kolekcji, przy odpowiedniej konfiguracji, zapewnić nam już może tablet czy smartfon lub menu wyświetlane na ekranie telewizora.

Dodatkowymi rzeczami, na które pozwala nam oprogramowanie tego typu sali kina domowego, są: sterowanie oświetleniem, klimatyzacją oraz monitoringiem, wentylacją, roletami okiennymi.

Efekt finalny zazwyczaj jest niesamowity. Produkcje dobrze nam znane brzmią i wyglądają inaczej. Poznajemy je na nowo. Każdemu życzyłbym chociaż raz skorzystać z możliwości seansu w tego typu prywatnej sali kinowej. Dla mnie osobiście – efekt jest lepszy niż w regularnym kinie.

"Nie jestem żadnym tam audiofilem"

Wielu osobom, bo i z takimi miałem styczność, wydaje się, że nie ma znaczącej różnicy pomiędzy zestawem za 2000 zł, 6000 zł, 20 000 zł, 50 000 zł, 100 000 zł. Otóż jest i to ogromna.

Nie bez powodu na rynku jest tak szeroka gama produktów, w dodatku tak różnych od siebie. „Nie jestem żadnym tam audiofilem" słyszę często. Nie musisz nim być – 95 procent osób, które wypowiedziały te słowa otwierają ze zdumienia oczy podczas pokazu wysokiej klasy kina domowego.

Jedyne co musisz, to zadać sobie pytanie jak dobrej jakości oczekujesz, czy zaspokoi cię prosty soundbar, a może jednak regularny zestaw 5.1 pozwalający cieszyć się prawdziwym dźwiękiem przestrzennym, czy może profesjonalna prywatna sala kinowa, która powali ciebie i gości na kolana. 

Autor: Ekspert z firmy RMS.pl
4komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (4)

Gracjan, 09.10.2013, 16:01
Te kolumny głośnikowe kosztują więcej niż moja roczna wypłata.
stachu, 09.10.2013, 19:38
Stachu - te zabawki kosztują ponad 190.000,00 zł. Nieźle zarabiasz ;)
Kuba, 09.10.2013, 23:00
Adam, 15.10.2013, 14:33