Dźwięk jak w kinie: jak ustawić głośniki. Poradnik

Amplituner i końcówka mocy wysokiej klasy, zestaw doskonałych głośników do kina domowego, a jednak coś nie gra? Nawet najlepszy sprzęt nie da oczekiwanego efektu, jeśli nie zadbamy o aranżację pomieszczenia.
Ustawienie głośników
Głośniki przednie, centralny i subwoofer umiejscowione wzdłuż krótszej ściany pomieszczenia. Głośniki efektowe poza kadrem - na ścianach na wysokości kanapy.

fot. (jmt)

Kilka słów o specyfice dźwięku

Na czym polega magia kinowej sali? Ciemne pomieszczenie, miękkie fotele i duży ekran, na którym widać każdy szczegół, jakby akcja działa się w tym samym pomieszczeniu. Nie mniej ważny jest dźwięk. Odgłosy helikoptera nad głowami oglądających, ostrzegawczy krzyk gdzieś nad naszym ramieniem. Tego oczekujemy też od domowych zestawów kina domowego. Kupujemy drogi sprzęt, rozkładamy i instalujemy głośniki podłączone do wysokiej klasy telewizora i... No właśnie. Efekt jest delikatnie mówiąc słaby. Bo nie tylko od sprzętu on zależy.

Liczy się każdy szczegół: wielkość i kształt pokoju, rodzaj i ustawienie, a nawet to, czy ściany są pomalowane czy pokryte tapetą. No i, oczywiście, odpowiedni rozstaw głośników.

Przed wyborem pomieszczenia, w którym chcemy urządzić kino domowe albo pokój do słuchania muzyki, warto zastanowić się nad tym, czym naprawdę jest dźwięk i jaka jest jego natura. Elementarna wiedza, bez zagłębiania się w molekuły, drgania i ciśnienie wywoływane przez fale dźwiękowe, pomoże zrozumieć zasady aranżacji.

Emitowane przez głośniki fale dźwiękowe przenoszą się, powodując drgania powietrza. Im większej mocy ma głośnik, tym większe powoduje drgania cząstek powietrza i tym „silniejsze" i o większym zasięgu fale emituje. W sytuacji idealnej, wydobywający się z głośnika dźwięk, powinien bezpośrednio trafić do uszu słuchacza. Tak dzieje się w sali kinowej albo na koncercie, gdzie na jego drodze nie stają żadne inne sprzęty. Moc głośników jest dobrana i ustawiona w taki sposób, by fale dźwiękowe nie odbijały się od ściany i nie wracały do nas rykoszetem, ale bezpośrednio z głośnika.

Wyobraźmy sobie jednak, że na drodze naszej fali dźwiękowej wyrasta jakaś przeszkoda: ściana, szafa, okno. Sprawi ona, że dźwięk odbija się i zmienia kierunek, ulegając przy tym mniejszym lub większym zniekształceniom. Podobnie dzieje się, gdy włączymy głośno muzykę w zbyt małym pomieszczeniu. Wówczas dźwięk odbija się od ścian wielokrotnie, a nakładanie się fal może powodować rezonanse. Przez to odczucie głośności narasta doprowadzając nawet do bólu głowy przy dłuższym słuchaniu.

Dlatego doskonałe, wysokiej mocy głośniki ustawione w małym pokoiku wydają się raczej skrzeczeć zamiast emitować czyste dźwięki.

Akustyka pomieszczenia ma znaczenie nie tylko wówczas, gdy chcemy posłuchać muzyki, czy obejrzeć film. Również podczas spotkań towarzyskich dyskusja łatwiej się klei, gdy dźwięki bez przeszkód docierają do wszystkich rozmówców.

Wielkość i kształt pomieszczenia: złote proporcje

Zacznijmy od tego, by z dostępnych w mieszkaniu pomieszczeń wybrać najodpowiedniejsze do oglądania filmów. Niekoniecznie musi być ono największe. Może się okazać, że zestaw kina domowego lepiej sprawdzi się w sypialni, jeśli właśnie ten pokój będzie miał odpowiedni kształt i wymiary. Oczywiście taki wybór jest utrudniony w trzypokojowym mieszkaniu, ale już właściciele domów mają większe możliwości w tym względzie.

Jakie jest najlepsze pomieszczenie do odsłuchu muzyki? Jego opis nie pasuje raczej do niczego, co moglibyśmy znaleźć w budownictwie wielorodzinnym i standardowych projektach domów. Otóż idealne pomieszczenie to takie, w którym nie występują żadne ściany równoległe. Trudno jednak wyobrazić sobie salon na planie pięciokąta. Szczególnie w bloku. Wróćmy więc do bardziej realnych i powszechnych kształtów. Jeśli mamy do wyboru pokój na planie kwadratu lub prostokąta, wybierzmy raczej ten drugi, bo jego proporcje z pewnością będą bliższe pożądanym.
Od kształtu i wymiarów pomieszczenia zależny jest rozkład rezonansów, a od tego z kolei zależy komfort odsłuchu. Najkorzystniejszy rozkład rezonansów występuje w pomieszczeniach, których wymiary odpowiadają jednej z trzech „złotych proporcji" określonych przez amerykańskiego akustyka L.W. Sempeyera. Określają one stosunek wysokości do szerokości i długości pomieszczenia:

  • 1:1,14:1,39
  • 1:1,28:1,54
  • 1:1,60:2,33

Jak to rozumieć? Omówmy to sobie na przykładzie ostatniej proporcji, która najlepiej nadaje się do projektowania większych pomieszczeń: 1 to wysokość, 1,60 – szerokość, zaś 2,33 to długość. Przyjmijmy, że wysokość naszego pomieszczenia wynosi 260 cm. To jest nasze „1". Szerokość uzyskamy, mnożąc 260 x 1,60. Otrzymany wynik – 416 cm, a w podobny sposób wyliczona długość wyniesie 606 cm. Wymiary małego pomieszczenia najlepiej wyliczyć na podstawie pierwszej z podanych proporcji, a średniego – drugiej. Przymierzający się do budowy, już na etapie projektu mogą zadbać o to, by pojawił się w nim np. salon o odpowiednich wymiarach.

Na przeciwległym biegunie, jeśli idzie o jakość odtwarzanego dźwięku, znajduje się pomieszczenie na planie sześcianu, gdzie wszystkie wymiary są jednakowe. Tutaj efekt będzie najsłabszy. Równie kiepskie będzie takie, w którym jeden wymiar jest wielokrotnością innego: np. wysokość i szerokość są równe i wynoszą 250 cm, a długość pomieszczenia – 500 cm.

Warto wspomnieć jeszcze jeden ważny parametr odnoszący się do wielkości pomieszczenia. Jest nim pogłos, czyli wrażenie, jakbyśmy dźwięk słyszeli podwójnie, z efektem „echa". Najczęściej występuje on w dużych i pustych pomieszczeniach – bez firan i mebli.

Odpowiednie ustawienie głośników i mebli

Dlaczego w sali kinowej ściany obite są na ogół miękką boazerią albo pokryciem o podobnych właściwościach? Żeby chłonęły dźwięki, zamiast je odbijać. Wówczas dźwięk z głośnika „podąża" tylko w jedną stronę i nie odbija się. To dobrze, bo odbicie groziłoby zniekształceniem dźwięku, rezonansem i pogłosem. Tę zasadę możemy odnieść też do własnego mieszkania.

Im mniej gładkich i twardych powierzchni, a więcej miękkich grubych, chłonących dźwięk tkanin, tym lepsze właściwości akustyczne będzie mieć pomieszczenie. Dlatego pokój dzienny, w którym chcemy zainstalować zestaw kina domowego warto umeblować tapicerowanymi kanapami i fotelami, w oknach zawiesić firanki i zasłony, a ściany pokryć tapetą – im grubszą i o wyraźniejszej strukturze, tym lepiej.

W sytuacji idealnej aranżację pokoju zaczniemy od rozmieszczenia głośników, a dopiero w dalszej kolejności ustawimy meble. Dlaczego? Dlatego, że rozstaw głośników łatwiej i lepiej będzie nam dostosować do wielkości, kształtu i proporcji pustego pomieszczenia. W większości przypadków jednak zestaw kina domowego kupujemy dopiero jako dodatek do mebli. Wtedy warto pamiętać o jednej, nadrzędnej zasadzie: na drodze dźwięku z głośników do uszu słuchacza nie powinna znajdować się żadna przeszkoda, a je same najlepiej umieścić na poziomie uszu siedzącej osoby.

Najbardziej powszechny, podstawowy system kina domowego określa się jako 5.1. Oznacza to, że w zestawie występuje pięć głośników i jeden subwoofer. Zestaw może być, oczywiście bardziej rozbudowany. Na rynku spotykamy choćby systemy 7.1, czy 8.1. Zajmiemy się jednak tym najpopularniejszym.

W skład systemu 5.1 wchodzą:

  • dwa głośniki przednie – główne źródło dźwięku, zapewniają dźwięk stereofoniczny przy słuchaniu muzyki;
  • jeden głośnik centralny – odpowiadający za dialogi;
  • dwa głośniki efektowe – z nich usłyszymy takie dźwięki, jak przejeżdżającego samochodu, czy nadlatującego samolotu w taki sposób, jakby przemieszczały się tuż obok kanapy;
  • subwoofer – emituje dźwięki niskiej częstotliwości i wzmacnia ciśnienie akustyczne.

Jak ustawić głośniki? Zacznijmy od przednich, które powinny znajdować się wzdłuż krótszej ściany pokoju. Mierzymy jej szerokość, a następnie mnożymy ją przez 0,276. Uzyskany wynik oznacza odległości głośników od dłuższych ścian. Następnie tę samą szerokość mnożymy przez liczbę 0,447. Wynik oznacza optymalną odległość głośników od krótszej ściany. Skomplikowane? Z pewnością wiele wyjaśni rzut oka na rysunek:

              
                
rys. (jmt) 

Przejdźmy teraz do głośnika centralnego. Dla niego najlepszym miejscem będzie punkt pod samym ekranem lub w niedużej odległości od ściany. Z kolei boczne głośniki efektowe najlepiej będzie przymocować do ścian na wysokości uszu oglądających osób. W dużym, szerokim pomieszczeniu można wykorzystać do ich ustawienia podstawki (standy), które umieścimy w pobliżu oglądających. Z kolei umieszczenie subwoofera jest dowolne. Prawie dowolne. Możemy schować go nawet za meblami, ale uwaga – nie w narożniku.

                 
                  
rys. (jmt) 

Na temat dźwięku można powiedzieć wiele. Przeanalizować rodzaje tkanin i możliwe ustawienia mebli w różnego kształtu pomieszczeniach. Przetestować sprzęt o różnej mocy.

Przytoczone informacje powinny jednak wystarczyć przeciętnemu użytkownikowi, któremu zależy na jak najlepszym efekcie osiągniętym przy pomocy domowego zestawu głośników. 

Autor: Joanna Turakiewicz
Podziel się:
Wersja do drukuWersja do druku
14komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (14)

A meblowanie WC rozpoczynamy od instalacji sedesu. Stawiamy go na środku. Dla wzmocnienia efektów dzwiekowych ściany WC tapetujemy.
Głośnikowski, 09.11.2012, 21:47
Autor powyższego komentarza albo mało inteligentny, albo nie umie czytać ze zrozumieniem (to możliwe że to drugie ma związek z tym pierwszym). Aby wzmocnić efekt stawiamy sedes na środku WC a ściany i sufit obklejamy... np. lustrami.
Kimmy, 10.11.2012, 20:28
pierwszy komentarz jes wyrombiasty
kooks, 10.11.2012, 03:04
na głupotę nie ma rady.
głośniki tego typu mają możliwość regulacji głośności przez co można jest regulować tak by stały gdzie sie chce i efekt też będzie
dfa, 10.11.2012, 09:30
regulacja głośności służy tylko do tego jak sama się zwie...
Joanna Turakiewicz, 10.11.2012, 19:58
regulacją głośności chce regulować sposób rozchodzenia się dźwięku, co za gość... może jak sobie piernie w pokoju byle gdzie to efekt jest, ale na dźwięku to się nie zna
sceptyk, 10.11.2012, 19:59
to jest może dobre, ale dla małolatów i niedorosniętych chłopczyków.
czy do normalnego dialogu w filmie potrzebny jest zestaw kina domowego ?
albo do sceny erotycznej ?
jon, 11.11.2012, 20:03
Pani Joanna Turakiewicz . nie ma Pani bladego pojęcia na temat akustyki wnętrz, aranżacji pomieszczeń odsłuchowych, kina domowego, zestawów głośnikowych i ich parametrów a nawet podstawowych zjawisk fizycznych zachodzących w akustyce. proponuje zająć się czymś innym
rob, 11.11.2012, 20:23
Tak się składa, że akurat na ten temat Joanna Turakiewicz ma jakieś pojęcie, więc jeśli chce Pan podyskutować na argumenty, bardzo proszę o konkretne kwestie. Możemy porozmawiać na forum.
Pozdrawiam
xxx, 12.11.2012, 12:40
Odezwał się znawca. Jeszcze sobie darmową reklamę chce robić na forum. Prawda jest taka, że ludzie Pańskiego pokroju to wcisną klientowi sprzęt za grubą kasę mówiąc, że dopiero wówczas będzie jakość. Znam ja takich, pokoje odsłuchowe 3x3 metry zagracone sprzętem z przyklejoną gąbką na ścianach. I myślą, że się znają bo słuchali tego i owego sprzętu. Tylko, że dla nich liczy się kasa, a każdy klient mieszka inaczej. Ten artykuł to podstawowe informacje dla laików, a nie dla fachowców, a tacy nie szukają informacji na tym portalu. Złote proporcje i wyliczenia to sedno sprawy. Mnie niestety żona pogoniła z głośnikami ze środka pokoju :)
audio fisiol, 12.11.2012, 23:40
Karol, 13.11.2012, 13:56
34hz uzyskałem w pokoiku 3x3 czyli 9m kwadratowych....jak to zrobiłem?Ano tylko dlatego że mam pojęcie o akustyce i muzyka teraz płynie liniowo choć przy pewnych częstotliwościach faza daje o sobie znać...tego nie uniknę,chyba że obłoże całe pomieszczenie PT80:( i nie będe miał jak przejść przez pokój:( Dla chcącego nic trudnego... ale wiedze trzeba posiadać z tego co tu wyczytałem to PODSTAWOWA wiedza która sprawdzi się tylko jeżeli będziesz miał farta....Pozdrawiam
dee bass, 04.04.2013, 20:45
smiechu warte, glośniki wieksze od obrazu.
Borys Jelcyn, 04.01.2013, 15:16
Niestety niektórzy mają drewniane uszy i ni jak nie odróżniają tego czego i jak słuchają. Pewnie na okrągło wpieprzają chipsy i dlatego potrzebują kibel na środku, ja bym jeszcze zainstalował im tam w środku głośnik żeby mieli czym słuchać.
Paweł, 11.04.2013, 23:32