Kuchnia otwarta czy zamknięta. Wady i zalety obu aranżacji kuchni

Przygotowywanie posiłków w towarzystwie gości i domowników czy w samotności - co się za tym naprawdę kryje? Porównujemy wady i zalety kuchni otwartej i zamkniętej.
widok na kuchnię z salonu
W otwartej kuchni trzeba dbać o porządek - z salonu wszystko widać.

fot. Anna Karda

  • widok na kuchnię z salonu
  • fragment kuchni otwartej na salon

Coraz rzadziej można spotkać dużą kuchnię wraz z jadalnią w osobnym pomieszczeniu. Kuchnia otwarta na salon to w nowym budownictwie niemal standardowe rozwiązanie, ze względu na mały metraż mieszkań i zmieniający się charakter pomieszczeń. Kiedyś tylko salon był miejscem towarzyskich spotkań, dziś nierzadkie jest przygotowywanie posiłków razem z gośćmi.

Warto przeczytać: Kuchnia w największym porządku

We współczesnych mieszkaniach kuchnia to najczęściej mała wnęka obok salonu z ustawionym w pobliżu stołem. Gdzie strefy: kuchenna, jadalniana i wypoczynkowa nie są już wydzielone ścianami, jak to było kiedyś, lecz umownie: kolorem, materiałem, z którego są zrobione meble oraz dodatkami.

 Kuchnia otwarta

 Zalety:

  • bliskość salonu – w trakcie gotowania nie trzeba zamykać się w osobnym pomieszczeniu, można swobodnie rozmawiać z domownikami i mieć na oku dzieci bawiące się w pokoju. Przy odpowiednio ustawionych meblach w salonie, gotując można także jednocześnie obejrzeć ulubiony film
  • barek z wysokimi stołkami przy otwartej kuchni z powodzeniem zastąpi jadalnię, nie zabierając miejsca na jedzenie innym pomieszczeniom
  • kuchnia otwarta na salon to doskonała alternatywa dla ciasnej klitki. Może być bardziej wygodna, większa i ergonomiczna od zamkniętej. Czasem wystarczy wyburzyć część ścian, by kuchnia złapała oddech i nabrała sensownych proporcji
  • to także dobre miejsce na przedmioty z kolekcji: zabytkowy samowar do herbaty czy serię ziół oprawionych w ramki – w otwartej kuchni łatwiej je wyeksponować

Wady:

  • zapachy – by nie przenikały do reszty mieszkania koniecznie trzeba zainwestować w dobry okap kuchenny. Przy jego zakupie trzeba zwrócić uwagę nie tylko na wydajność ale również na to, z jaką głośnością mierzoną w decybelach pracuje urządzenie. Najlepiej, by nie przekraczała 50 decybeli
  • bałagan – trzeba się liczyć z tym, że wszystko, co dzieje się w kuchni, będzie widać z salonu. Także stosy brudnych naczyń w zlewozmywaku czy rozgardiasz w trakcie gotowania. Konieczna jest samodyscyplina i sprzątanie po każdym posiłku. Aby bałagan był mniej widoczny, można się nieco odgrodzić od salonu wyspą lub nieco wyższym od blatu murkiem albo barkiem
  • mało miejsca – to najczęstszy problem kuchennej „wnęki", lepiej jest w przypadku salonu połączonego z kuchnią, która zajmuje wzdłuż np. całą ścianę. Atutem otwartej kuchni będzie kuchenna wyspa, w której od strony salonu można umieścić telewizor, a od strony kuchennej zamontować mniej estetyczne urządzenia, np. zlewozmywak albo dodatkowe szafki
  • kuchenny wygląd pomieszczenia – otwarta kuchnia powinna współgrać z resztą mieszkania i najczęściej mieć mniej kuchenny, a bardziej salonowy charakter. Dlatego często dla ujednolicenia tych pomieszczeń stosuje się takie same materiały wykończeniowe i forniry mebli oraz unika się uchwytów, by kuchenne szafki tworzyły wtapiającą się w tło płaszczyznę

Kuchnia zamknięta

Zalety:

  • osobne pomieszczenie na kuchnię, jeśli jest odpowiednio duże, może być bardzo komfortowym wnętrzem, gdzie wszystko się zmieści
  • osobną kuchnię można połączyć ze spiżarnią
  • można sobie pozwolić na sprzęt AGD dużych rozmiarów (lodówka z podwójnymi drzwiami, czy zmywarka szeroka na 60 cm albo winiarka), a także poszaleć z dodatkowym drobnym AGD: ekspresem, robotem kuchennym, tosterem, itp. Nie trzeba ich chować, mogą być zawsze pod ręką i nie żal będzie, jak zabiorą nieco miejsca na blacie. Najlepiej, by taki sprzęt miał jednakowy styl lub kolor – wówczas będzie dodatkowo zdobił
  • nie widać rozgardiaszu typowego dla tego pomieszczenia 

Wady:

  • gotowanie przebiega w samotności, gospodyni jest odcięta od reszty domowników i życia towarzyskiego (jeśli oczywiście nie przeniesie się ono do kuchni)
  • trudno upilnować dzieci podczas gotowania
  • mało miejsca – tu też może brakować powierzchni do przechowywania i znacznie trudniej ją wygospodarować niż w przypadku kuchni otwartej, gdzie zawsze można przedłużyć ciąg roboczy lub dowiesić jeszcze jedną szafkę, ewentualnie poratować się bliskością barku czy kredensu w salonie
  • jeśli to ślepa kuchnia, trudno ją wietrzyć nawet, jeśli mamy w niej bardzo wydajny okap, dodatkową wadą w tym przypadku jest także praca non stop przy sztucznym świetle 
Autor: Anna Karda
20komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (20)

mam kuchnię otwartą,i to był błąd bo widać bałagan gdy coś się robi,bo zapachy,a przede wszystkim mąż się wścieka gdy ogląda telewizję a ja tłukę garami:)
ggg, 11.01.2012, 21:13
Drażni mnie niemiłosiernie forsowane na siłę uzasadnienie dla kuchni otwartej o wspólnym gotowaniu z gośćmi. Wg mnie otwarta kuchnia nie ma żadnych zalet. Ani jednej.
ja, 11.01.2012, 21:19
A nikomu nie wpadlo do glowy, ze tak po prawdzie otwarte kuchnie sa takie dobre, bo developerzy maja na nich czysty zysk: nie montuja drzwi, tynkow, cegiel/pustakow, a za jedna scianke (a raczej jej brak) kasuja za dodatkowy metraz... A my lykamy pozniej gadanie, ze tak jest lepiej i wygodniej. Aktualnie w ofertach ze swieca szukac mieszkan z osobna kuchnia. Wola rynku? Wszyscy chca otwartych kuchni?...
Misiu Pysiu, 12.01.2012, 12:16
skonczyla sie era przesiadywania w kuchni godzinami i robienia extra dlugich posilkow(obiadow) teraz jest wszystko gotowe "sposob na" do tego kawalek miesa makaron i gotujemy 30 minut i po wszytskim pospiech zycia nie ma juz kur domowych ktore calymi dniami siedzialy
lewandowski, 11.01.2012, 21:24
"sposób na" zalewasz chemiczny proszek wodą i danie gotowe.... współczuje twoim domownikom jeśli serwujesz im takie dania..
opasinska, 12.01.2012, 08:19
opasinska - twój nick mówi mi o Tobie wszystko. jesteś tłustą świnką i poprzez własne kompleksy masz nadzieję, ze wszystkie kobiety tak będą wyglądały. Bo w stadzie tłustych świń , łatwiej się ukryć
oficer, 12.01.2012, 09:04
Może w blokach ze względu na niewielki metraż - otwarta kuchnia da trochę przestrzeni, lecz dziwię się jak takie kuchnie powstają w domach gdzie jest dużo miejsca. Nikt mi nie powie że gotując bigos czy smażąc rybę zapach nie rozprzestrzeni się mimo okapu. To jedno a drugie to co to za salon raczej salonokuchnia. Według mnie to wynalazek biedotyciasnoty.
babajaga, 12.01.2012, 09:21
Bzdura, mam duży dom i kuchnię otwartą, o jakiej marzyłam, jest bardzo przestronna, pojemna , z wyspą. mam w niej wielką lodówkę door to door, ekspres do kawy i porządek na blacie. Nie wyobrażam sobie, żebym miała być odcięta od domowników w osobnym pomieszczeniu, to jakaś schiza... A gotowanie bigosów i innych śmierdzieli zostawiam babciom. współczesna kuchnia to żywność jak najmniej przetworzona, gotowana na parze, często podawana na surowo. gotuję na parowarze i w thermomixie. szybko, czysto, zdrowo i pysznie. a zachowanie porządku? to żaden problem . odrobinę samodyscypliny nikomu nie zaszkodzi. ale patrząc jak wyglądają typowe polskie domy- zaśmiecone przedmiotami , których nikt nie używa, zapchane po granice wytrzymałości ścian, to się nie dziwię lękom, że otwarta kuchnia jest bleee... ja sobie chwalę.
neominimalistka, 12.01.2012, 11:29
Popieram takie myślenie :)))) 100% ma racje wpadne chyba na kolacje
Ziomek Ziomalski, 12.01.2012, 11:59
Mieszkam teraz w mieszkaniu z otwartą i wolałabym chyba jednak zamkniętą lecz dużą, po to aby kiedy chcę zamknąć od niej drzwi i posiedzieć sobie w spokoju, ale niech byłaby obok salonu.
A co do przedmiotów nie praktycznych też nie znoszę,.!! wszelkich ozdób chociażby , dupereli czy serwetek, i nie potrzebnych co szafki zapychają, co mogę wyrzucam - więcej przestrzeni dla myśli:)
Anna Nowak, 12.01.2012, 12:19
tylko przyjrzyj się jak twój mąż zajada się bigosem u koleżanki i chwali jej placki ziemniaczane lub usmażoną świeżutką rybkę bo ma dość twojego zielska i mdłej potrawy. Zapytaj się go czy woli twoją kuchnię czy kuchnię Makłowicza
Kuchnia otwarta to nowy modny wynalazek, który jak każda moda z czasem przeminie i znów zacznie się grodzić kuchnie bo te już nie będą modne.
W kuchni spotykamy się dobrym bigosiku a odpoczynek w przytulnym saloniku .
babajaga, 12.01.2012, 13:31
a z zamknietej kuchni tez ci sie zapach nie rozprzestrzeni!!!! wow mam parę mieszkań i domków w ktorych są kuchnie otwarte i zamknietę i w obydwu zapach sie rozprzestrzenia wieć.... bez komentarza ...a co do biedoty ciasnoty to widze że tu sami pseudo milionerzy którzy mają dobry gust heh Pozdo:)
Ziomek Ziomalski, 12.01.2012, 12:03
Witaj Ziomek nie powiesz mi że ten wynalazek nie wyszedł z bloków jestem pewna że wymyślili go ci z M1 bo jak tu mieszkać kiedy siedząc w fotelu opierasz pięty o przeciwną ścianę. lub bardzo bogaci chcąc odróżnić się od pozostałych zaczęli tworzyć własny styl pozdro...
babajaga, 12.01.2012, 13:37
A w otwartej nei mozna dac duzej lodowki czy winiarki ?? nie kumam tej zalety kuchni zamknietej przeciez akurat to nie ma znacenie jaki sprzet do ktorej kuchni wszystko zalezy od wielkosci. Ja wybudowalem dom w ktorym kuchnia ma 12m2 wejscie jest od korytarza bez drzwi nastepnie z kuchni mozna przejsc szerokim wejsciem do jadalini 10m2 w wykuszu a z jadalni takze szerokim wejsciem do salonu 24m2, do salonu oczywiscie tez mozna wejsc standardowym wejsciem od korytarza (holu jak ktos woli) komunikacja bardzo dobra i nic nie widac kuchnia zamknieto otwarta mozna by zec
Oscylot, 12.01.2012, 12:21
Zgadzam się, wszystko zależy od wielkości kuchni:)))
Anna K, 18.01.2012, 22:40
A może tak otwarte toalety - razem bez odcinania się od domowników wspólnie, jeden robi to - drugi tamto "neominimalistycznie"
babajaga, 12.01.2012, 14:00
Popłakałem się:) Dobre!
klop, 12.01.2012, 19:22
Hahahahaha, "A może otwarte toalety?", to najlepszy komentarz, jaki czytałam do swojego tekstu :)))))))
Anna K, 18.01.2012, 22:31
This piece was a lifaejcket that saved me from drowning.
Eimantas, 24.04.2012, 05:02
Czy otwarta czy zamknięta to rzecz gustu. Mam otwartą kuchnię i jestem bardzo zadowolona z takiego wyboru. Na rynku jest tak dużo różnych wiszących ozdób typu koraliki bądź "makarony", że przy odrobinie fantazji można ją "zamknąć". Na pewno nie zmniejszy to garowego hałasu ale w części na pewno zasłoni.
Lennei, 22.05.2012, 14:51