Oświetlenie ledowe do domu: to się opłaca

Jeszcze niedawno ceny żarówek LED były na tyle wysokie, że wiele osób zwlekało z ich kupnem. Bały się one wymiany na bardziej oszczędne oświetlenie, ponieważ wiązało się to z jednorazowym, ale sporym wydatkiem obciążającym domowy budżet.
  • Wymiana tradycyjnych żarówek na oświetlenie LED

    Oszczędności związane z wymianą oświetlenia na LED dostrzegają także urzędy. Urząd Miasta Bydgoszczy wymienił swoje oświetlenie na LED już w 2014 roku.

    Tomasz Czachorowski

Dziś ceny żarówek LED są na tyle atrakcyjne, a korzyści z wymiany na tyle duże, że warto jeszcze raz przemyśleć, czy nie nadszedł moment na rewolucję w domowym oświetleniu. Oczywiście oszczędności zależą od wielu czynników – liczy się to, ile źródeł światła zostanie wymienionych, ile kosztować będą nowe żarówki LED. Istotne jest również to, w jaki sposób postępują sami właściciele mieszkania czy domu – czy potrafią oszczędzać energię, gasząc światło w pomieszczeniach, w których nie przebywają, czy też nie liczą się z kosztami.

Tradycyjne żarówki i halogeny – do wymiany na oświetlenie ledowe

Najłatwiej obliczyć zyski z wymiany oświetlenia biorąc pod uwagę tradycyjne żarówki, które nadal dominują w wielu domach i oświetlenie LED. Pozostaje jeszcze oświetlenie halogenowe, które jednak stosowane jest najczęściej jako oświetlenie punktowe. Tego typu żarówki włączone są stosunkowo krótko, nie ma ich też w domach wiele, więc ich wymiana może nie być tak mocno zauważalna w portfelu jak wymiana tradycyjnych żarówek.Ale i tak warta jest rozważenia.

Przeczytaj równieżJakie LED-y wybrać do pokoju, kuchni i sypialni 

Jedna drobna zmiana w oświetleniu może przynieść nawet 50 złotych oszczędności rocznie. Jak to możliwe, że inwestycja w żarówkę LED przynosi taką korzyść? Łatwo to obliczyć. Zakładamy, że żarówka świeci cztery godziny dziennie (to dość konserwatywne założenie, w salonach czy pokojach w których znajduje się telewizor czy komputer, zwłaszcza zimą – oświetlenie pracuje dłużej, przez co również skala oszczędności byłaby większa). Załóżmy również, że tradycyjna żarówka 60 W zostaje zastąpiona światłem LED o sile 600 lumenów (10 W). Różnica w poborze prądu (bez straty w mocy oświetlenia), a więc oszczędność, wynosi zatem 50 W. 50 W wystarczy pomnożyć przez 4 godziny dziennie i następnie pomnożyć przez 365 dni roku. Na wymianie żarówki, która świeciłaby się przez 1460 godzin w roku oszczędzamy więc 73 000 W (czyli 73 kW). Tę liczbę wystarczy pomnożyć przez stawkę za 1 kWh energii obowiązującą dla własnego operatora, średnio to około 60 groszy brutto za kWh. Tylko na zużytym prądzie oszczędzamy niemal 44 złote (a do tego dochodzą oszczędności na opłacie stałej i zmiennej u operatora).

Żarówki o małej mocy też opłaca się zmienić

Odpowiednio wymiana żarówki 40 W na oświetlenie LED o wartości 400 lumenów (7 W) daje oszczędności rzędu 35 złotych rocznie, a inwestycja w źródło światła LED o wartości 200 lumenów (4 W) zamiast żarówki 25 W pozwoli oszczędzić 22 złote. Można samodzielnie sprawdzić, ile oszczędności przyniesie wymiana kilku takich żarówek zwłaszcza, że ciągle w wielu polskich domach dominują żarówki tradycyjne, najczęściej "setki".

Zakup ledów droższy, ale opłacalny

Cały czas jednak mowa jedynie o kosztach energii. Żeby określić prawdziwe oszczędności, trzeba jednak wziąć pod uwagę ceny zakupu żarówek, a także ich trwałość. Tu jednak również – choć są najdroższe – górą pozostają żarówki LED. I tak klasyczna, tradycyjna żarówka 100 W kosztuje kilka złotych. Żarówka halogenowa, mająca ją zastąpić, z takim samym rodzajem gwintu E27 kosztuje poniżej 10 złotych. Ich producenci reklamują, że oba rodzaje oświetlenia – żarowe i halogenowe – wytrzymują 2 lata, ale przyznają w optymistycznych wariantach, że średnia trwałość to jednocześnie 2 tysiące godzin. Przy założeniu, że żarówka świeci 5 godzin dziennie, oznacza to jednak, że jej żywotność zbliżona jest do roku.

Warto wiedziećDlaczego należy wybrać oświetlenie ledowe do domu 

Tymczasem żarówka LED 12 W, odpowiednik klasycznej żarówki 100 W, markowego producenta, kosztuje około 20 złotych. Pomijając oszczędności uzyskane na mniejszym poborze energii pod uwagę trzeba wziąć również ich żywotność. A ta średnio wynosi 20 tysięcy godzin, a więc 10 razy więcej niż jej halogenowy odpowiednik. Z prostego rachunku wynika, że nawet zakup droższych, markowych żarówek LED zwróci się w ciągu roku. Dalsze ich używanie będzie już tylko czystym zyskiem i wsparciem dla domowego budżetu. Nie ma właściwie żadnych powodów, by zwlekać z wymianą tradycyjnych i halogenowych żarówek na oświetlenie LED. W niektórych sytuacjach i w niektórych zastosowaniach mogą być jeszcze przydatne żarówki halogenowe, ale i one będą wypierane coraz to nowszymi rozwiązaniami opartymi na technologii LED, która obecnie jest rozwiązaniem nie tylko najbardziej ekologicznym (spadek emisji gazów cieplarnianych przez wytwórcę prądu, łatwo podają się recyklingowi i nie zawierają rtęci), ale również w ostatecznym rozrachunku – najtańszym. 

Autor: Sławomir Bobbe
3komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (3)

"(a do tego dochodzą oszczędności na opłacie stałej i zmiennej u operatora)" - ciekawe w jaki sposob mozna oszczedzic na oplacie ktorej nazwa wskazuje na to ze niezaleznie od zuzycia pradu i tak musimy ja poniesc? ;] a swoja droga 6 pozycje na fakturze za prad to lekkie przegiecie ale jak widac polak potrafi...na gazowych sa 4 pozycje!! choc i tak za duzo ;]
zyggi, 23.10.2015, 10:25
To nie wszystkie koszty ledów. Średnio jak podaje producent wytrzymują one 1000 godzin pracy ale nie dodaje, że pod warunkiem, iż włącza się je i wyłacza bardzo rzadko. Bo jeśli wchodzimy do pokoju i włączamy, wychodzimy i wyłączamy. I tak za każdym razem to taka żarówka wytrzyma nie 1000 godzin lecz tylko 200 godzin. I przeliczmy. Najtańszy led porównywalny z 60 watową klasyczną żarówką kosztuje około 29-35 zł a zwykła żarówka 2,9 zł. To niby 10x więcej ale zwykła żarówka wytrzyma 3-4 miesiące a więc trzeba ich wymienić w jednym punkcie świecącym 3-4 rocznie to daje łaczny koszt zakupu 12 zł. ledowa jeżeli nie przestrzegamy reżimu załaczania też wytrzyma nie więcej niż 4 miesiące a więc koszt zakupu daje 90-100 zł rocznie. A więc nie osiagniemy żadnych oszczędności a wręcz przeciwnie zwiększymy koszty oświetlenia kilkakrotnie przy czym światło led wcale nie jest zdrowsze dla oka bo ekwiwalent lumenów uzyskuje się sztucznie. Oszczędność będzie wtedy gdy żarówki led będzie mozna technologicznie tak zaprogramować aby ich ciągłe właczanie i wyłączanie nie zmniejszało czasu ich zużycia lub jeśli ich cena spadnie do 10-12 złotych przy takim samym ekwiwalencie lumenów. A to nie nastapi szybciej niż za 5 lat bo takie są polityki firm innowacyjnych.
MarkV, 26.10.2015, 10:44
MarkV, a czy wiesz, że żyjemy już w 2015 roku
John Doe, 26.10.2015, 11:36
Komentarz został usunięty.