Maszyna do szycia

Jedni dowodzą, że używane przedmioty doskonale się sprawdzają, a ich taniość jest istotnym argumentem. Drugich oburza „grzebanie w śmieciach", a inni je sprzedają.
Maszyna do szycia
Jest nie tylko piękna, ale i działa. 120 zł. Sam stolik można znaleźć i za 50 zł. fot. (jmt)
  • Drewniana ława
  • Komoda z drewna egzotycznego
  • Stolik z wystawki
  • Szafy
  • Krzesła z wystawki
  • Komplet świeczników do podgrzewaczy
  • Maszyna do szycia
  • Obrazki
  • Kieliszki i spryskiwacz
Dodaj komentarz

Komentarze (7)

Czasem nawet mocno sterany życiem mebelek nabiera nowego blasku i cieszy nowego właściciela. Takie meble często są bardziej solidne niż to, co można teraz znaleźć w sklepach.
AgoHome, 03.09.2012, 06:34
A gdzie te meble można kupić? Bo podajecie ceny.
jas, 03.09.2012, 17:43
na batorego 47 jest gościu który odnawia stare meble i to dobrze odnawia polecam go jest cudotwórcą co do staroci
stary, 03.09.2012, 17:49
to jest racja JEST DOBRY A NAWET BARDZO DOBRY
stary, 03.09.2012, 17:51
tez polecam mebelek jak nowy do dzis cieszy oko
gosc, 03.09.2012, 18:02
Oczywiście Gazeta podaje realia, które chce podać, bo nie wszystkie meble, zwłaszcza te starsze, podchodzące pod antyki są takie tanie. Podobnie z markową porcelaną, elementami wystroju wnętrza, a już w ogóle obrazy. Nie jest prawdą, że rzeczy te są takie tanie i zapewne jeszcze długo nie będą. Wartość finansowa jest ściśle uwarunkowana wartością kolekcjonerską, niepowtarzalnością itp. Tylko nieznający tematu sprzedaje swoje towary po śmiesznych cenach. Niektóre starocie poza tym zakrawają już o sztukę i rzemiosło artystyczne
Łukasz, 03.09.2012, 20:39
'Gazeta" podaje realia, jakie zastała u sprzedawców, a nie dowolnie wybrane. Nie twierdzę w tekście, że "wszystkie" - jak Pan Łukasz napisał- zabytkowe meble można zdobyć za bezcen, ale zdarzają się takie "perełki", choć w tej chwili większość sprzedawców jest zbyt świadoma na to, by mebel zabytkowy sprzedać za grosze:) Ceny są realne i częściowo dotyczą przedmiotów, które w momencie pisania tekstu oferowali sprzedawcy w okolicach Żar i Lubska, a częściowo mebli, które już mają swoich właścicieli, a zostały kupione za przytoczone w tekście kwoty. Zgadzam się, Panie Łukaszu, że świadomi wartości przedmiotów wycenią je drożej, ale nadal zdarza się, że na niemieckiej ulicy znaleźć można skarby, które własciciel po prostu wystawił za drzwi.
Co do pytania o to, gdzie można kupić pokazane przedmioty - niestety nie możemy, zgodnie z prawem podawać adresów, bo taka treść trąciłaby reklamą :) W większości bliskich granicy miasteczek i wielu wioskach województwa lubuskiego i zachodniopomorskiego, a także na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce widziałam podobne "podwórkowe" sklepiki, o których informują zamieszczane na ogrodzeniach tabliczki.
Joanna Turakiewicz, 11.09.2012, 00:13
Komentarz został usunięty.
Komentarz został usunięty.