Wybieramy lustro do łazienki

Klasyczne z ramą lub bez, frezowane, klejone, kosmetyczne: wybór luster łazienkowych jest naprawdę spory.
Lustro łazienkowe
Do niewielkiej łazienki pasuje raczej proste lustro bez przytłaczającej ramy: wieszane jak to na fotografii albo wklejane.

fot. (jmt)

Trudno wyobrazić sobie łazienkę bez lustra. Oprócz oczywistej funkcji użytkowej spełnia ono też rolę dekoracyjną. Łazience bez zwierciadła „czegoś brakuje", odpowiednio dobrane doda jej uroku, a kiepsko – potrafi zepsuć całą aranżację. Większych rozmiarów powieszone w odpowiednim miejscu powiększy pomieszczenie optycznie i nada mu, oczywiście też optycznie, pożądany kształt: np. poszerzy zbyt wąską łazienkę. Wybierać możemy spośród kilku rodzajów:

Zobacz też: Urządzanie łazienki. Jakich błędów się wystrzegać? Poradnik 

  • lustra klasyczne – z ramą (raczej prostą) lub bez, wieszane lub stawiane o różnych kształtach od prostokąta, po owal. Ich krawędzie mogą być proste lub, w wersji bez ramy, fazowane. Dostępne też w różnych odcieniach: tradycyjne, grafitowe, niebieskie, srebrne, złote, zielone lub brązowe;
  • lustra dekoracyjne – tutaj walor zdobniczy wysuwa się na pierwszy plan: bogato zdobione ramy, kryształowe zwierciadła na ogół pasują do wnętrz urządzonych w dekoracyjnym stylu glamour i jemu podobnych;
  • lustra szafkowe – praktyczne rozwiązanie do niewielkich łazienek, w których cenny jest każdy skrawek przestrzeni. Za lustrzanymi drzwiczkami znajduje się szafka, w której z powodzeniem zmieszczą się podręczne kosmetyki i przybory;
  • lustra wklejane – modny od kilku lat trend pasujący praktycznie do każdego wnętrza. Montuje się je na etapie układania płytek w ten sposób, że uzyskujemy równą z nimi taflę. Ułożenie wokół ozdobnych płytek – dekorów- utworzy ozdobną ramkę. Lustro w jednej płaszczyźnie z glazurą ułatwia utrzymanie tej części łazienki w czystości.

Z oświetleniem lub bez

Lampka nad lustrem to chyba najważniejsze i najczęściej używane źródło światła w łazience. Zamiast kupować i montować dodatkową lampkę można wybrać lustro podświetlane. Może ono mieć zamontowane lampki w górnej części lustra albo wokół całej powierzchni. W tej drugiej wersji światło od lusterka będzie raczej nastrojowe, niż funkcjonalne. Wówczas nie unikniemy montażu dodatkowej lampki.

Dodatkowe wsparcie w operacjach precyzyjnych

Depilacja brwi, makijaż oczu, dokładne golenie wrażliwych okolic twarzy to zabiegi, do których konieczne jest dobre światło i wyraźne, czasem powiększone odbicie w lustrze. Zamiast biegać po mieszkaniu z lusterkiem w poszukiwaniu dobrego światła, można zamontować sobie łazienkowe lustro kosmetyczne na rozkładanym wysięgniku. Takie lusterko będzie miało jedną stronę zwykłą, a drugą powiększającą. Dostępne są też modele podświetlane.

Zobacz też: Myjka do okien i innych szklanych powierzchni 

Sposoby montażu

Zanim dokonamy wyboru odpowiedniego zwierciadła, warto zastanowić się nad wiążącym się z tym wyborem sposobem montażu. O ile z klasycznymi lustrami nie powinno być większego problemu – można je postawić, powiesić lub (w przypadku mniejszych i lżejszych) przykleić solidnie porządną taśmą dwustronną lub na klej, o tyle już dekoracyjne lustro w ciężkiej ramie może nastręczyć więcej trudności. Jeśli rama np. z kutego żelaza lub żeliwna jest zbyt ciężka, w przypadku ścianki szkieletowej należy zastanowić się, czy ściana utrzyma ciężar. Być może już na etapie jej stawiania należy zadbać o odpowiednie wzmocnienie. Podobnie rzecz się ma z szafkami wiszącymi o lustrzanych drzwiczkach. Ściana musi utrzymać szafkę z lustrem, ale też i szafki owej zawartość.
Lustro wklejane przyklejamy do ściany w trakcie układania glazury, a w zasadzie po zakończeniu układania, żeby przypadkiem płytką nie uszkodzić kruchej krawędzi. Zdarzają się sytuacje odwrotne w przypadku bardzo dużych zwierciadeł. Do przyklejenia lustra do ściany używamy specjalnego kleju do luster.

Zobacz też: Oświetlenie łazienki: prawidłowo i efektownie 

Również model podświetlany warto wybrać na początku remontu, a dobierając je do wykończonej już łazienki, trzeba zwrócić uwagę na sposób podłączenia, by nie okazało się, że przewody zasilające w lustrze i w ścianie dzieli półtora metra odległości. 

Autor: Joanna Turakiewicz
0komentarzy