Meble na raty – systemy ratalne oferowane przez sklepy. Z których warto korzystać, a na co uważać

Zakup mebli na raty jest tak samo możliwy i powszechny, co zakup sprzętu AGD i RTV. Tłumaczymy plusy i minusy systemów ratalnych oferowanych przez sklepy meblowe.
  • Pieniądze na meble

    Kogo nie stać na zakup np. mebli za gotówkę, ten może wziąć je na raty. Należy jednak uważać, żeby nie wpaść w pułapkę i nie przepłacić.

    Maciej Jeziorek

Nowe meble to niekiedy wydatek rzędu kilkunastu (albo i więcej) tysięcy złotych. Osoby, których nie stać na zakup szaf, stołów, krzeseł i kanap za gotówkę, decydują się sfinalizować transakcję na raty. Piszemy, jak to działa w przypadku dokonywania zakupów w sklepach meblowych stacjonarnych oraz internetowych. Zwracamy ponadto uwagę na zalety i wady zakupu mebli na raty.

Polecamy: Meble wielofunkcyjne i ich ciekawe zastosowania 

Meble na raty – jak się je kupuje

Kupujący najpierw wybiera towar w sklepie stacjonarnym lub online, a zaraz potem wypełnia wniosek ratalny (w przypadku zakupów przez internet będzie to e-wniosek). W przypadku kłopotów z wypełnieniem wniosku może poprosić o pomoc konsultanta w sklepie stacjonarnym bądź doradcę indywidualnego online. Zainteresowany dostanie symulację kredytu. Jeśli warunku będą mu odpowiadały i je zaakceptuje, wniosek trafi do banku. Bank natomiast wstępnie, pod kątem formalnym, zweryfikuje wniosek klienta. Często jest tak, że przed wydaniem zgody lub odmowy przez bank, wnioskujący będzie musiał wypełnić dodatkowe dokumenty (np. deklarację o wysokości dochodów).

Jeśli meble są kupowane w tradycyjnym sklepie, kupujący wypełni dodatkowe formularze na miejscu, a gdy kupuje za pośrednictwem internetu, to np. kurier, na zlecenie banku, dostarczy te dokumenty pod wskazany przez klienta adres. Dopiero, gdy bank będzie miał komplet dokumentów, wyda decyzję pozytywną lub negatywną. W przypadku wydania zgody, klient dowiaduje się o tym pierwszy. Potem obsługa sklepu zostaje powiadomiona, że transakcja zostanie zrealizowana. Sprzedawca sklepu meblowego skontaktuje się z klientem, żeby ustalić szczegóły dotyczące odbioru mebli. W wypadku braku zgody banku na udzielenie kredytu na zakup mebli, zamówienie klienta zostanie po prostu anulowane.

PrzeczytajW wakacjach kredytowych kryją się pułapki 

Plusy zakupu mebli na raty

Darmowe raty w przypadku zakupu mebli wypoczynkowych lub innych to częste rozwiązanie stosowane przez sklepy meblowe. Sklep meblowy czy ten z wyposażeniem wnętrz współpracuje z danym bankiem lub bankami. Oferty typu „20 rat razy zero procent" lub „trzy raty razy zero procent" nie należą do rzadkości. Klient oddaje dokładnie tyle pieniędzy, ile pożyczył. Tutaj bowiem nie ma oprocentowania i żadnych dodatkowych kosztów. RRSO, czyli Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania, wynosi wówczas zero. To pozwala klientowi na zakup szaf, kanap i innych mebli za tę samą kwotę, za jaką kupiłby je od razu za gotówkę, a jednak płatność jest rozłożona w czasie.


Para składające meble
Kupując meble przez internet możemy skorzystać z bezgotówkowego zakupu na raty. To bardzo wygodne rozwiązanie.Fot. maridav (123RF)

Gdy sklep nie ma oferty typu „zero procent", a zakup mebli na raty jest nieco droższy niż gdyby klient kupował towar za gotówkę, to i tak może mu się to opłacać. Przykładowo: klient wybiera meble, które aktualnie mają cenę promocyjną: 3200 złotych zamiast 4000 złotych. Gdy kupujący zdecyduje się na zakup na raty oprocentowane (ponieważ w sklepie nie ma opcji darmowych rat) będzie musiał łącznie oddać 3700 złotych w ciągu pół roku. Gdy jednak stwierdzi, że nie kupi mebli na raty teraz, tylko najpierw uzbiera potrzebną kwotę, to za pół roku może okazać się, że promocja dawno minęła, a do tego meble nie są już w regularnej cenie 4000 złotych, lecz kosztują 4200 złotych. Tym samym okaże się, że kupując wcześniej na raty – i uwzględniając koszty związane z takim ratalnym zakupem – klient i tak wydałby o 500 złotych mniej, niż gdyby kupował te same meble, ale już bez promocji, za to po podwyżce, pół roku później.

Minusy zakupu mebli na raty

Trzeba jednak uważać, bo zakup na raty, nawet te zero procent, może nieść ryzyko. Sklepy meblowe reklamują się np., że przy zakupie ratalnym odsetki wynoszą zero złotych. Nie każdy klient zdaje sobie sprawę, że koszt kredytu to nie tylko odsetki. Zdarza się, że dochodzi prowizja choćby w kwocie kilkuset złotych. Bywa również, że gdy klient kupuje meble na raty, koszt będzie znacznie wyższy. Przykładowo: gdyby wziął je za gotówkę, zapłaciłby 4000 złotych, ale jeśli wybierze raty, będzie miał łącznie do zapłaty ponad 5000 złotych, ponieważ taka droga była pożyczka.

Zobacz: Piękne meble drewniane z historią ukrytą w litym drewnie

Inna wada: minimalna kwota pożyczki. To oznacza, że bank udzieli jej tylko wtedy, gdy kupujący wybierze towar za określoną minimalną kwotę. Może to być np. tysiąc złotych. Jeśli zatem klient zechce nabyć meble za 890 złotych, jego wniosek o przyznanie pożyczki zostanie automatycznie odrzucony. Następny minus - zakup ratalny oferowany jest jedynie w pakiecie z kartą kredytową. Kto więc nie zdecyduje się na kartę kredytową, ten nie ma co liczyć na pozytywną decyzję banku w sprawie zakupu mebli na raty. Niekiedy bank uzależnia wydanie korzystnej dla wnioskodawcy decyzji od tego, czy ten zdecyduje się na wykup dodatkowego ubezpieczenia (choćby ubezpieczenia od utraty pracy). Jeśli klient powie „nie" dla dodatkowego ubezpieczenia, w konsekwencji bank powie tak samo „nie" dla zakupów na raty. Gdy klient nie wykazuje stałego źródła dochodów, też raczej nie ma co łudzić się, że dostanie od banku zielone światło na zakupy ratalne. 

Autor: Katarzyna Piojda
0komentarzy