Meble drewniane: efekty renowacji fotela i ławy

Używany mebel drewniany, nawet liczący sobie wiele lat i uszkodzony może cieszyć oczy jak nowy, gdy umiejętnie go odnowimy.
  • Renowacja starych mebli

    Trochę wysiłku i materiałów, a stare meble nabierają nowego szlifu.

    (jmt)
  • Renowacja mebli

    Ława dokładnie oczyszczona ze starej powłoki: chemiczny rozpuszczalnik i szlifierka.

    (jmt)
  • Renowacja mebli

    Błyszczący lakier zastąpiło półmatowe wykończenie.

    (jmt)
  • Renowacja fotela

    Przy zakładaniu nowego pokrowca przydał się tacker.

    (jmt)
  • Renowacja fotela

    Oszlifowanie grubej i twardej powłoki na wysoki połysk okazało się wyjątkowo trudne.

    (jmt)
  • Renowacja mebla

    (jmt)
  • Renowacja starych mebli

    Preparat do usuwania lakieru nanosimy pędzelkiem równomierną warstwą.

    (jmt)
  • Renowacja drewnianej ławy

    Przypalony fragment trudno było doszlifować

    (jmt)
  • Usuwanie lakieru z mebli

    Nałożony pędzlem rozpuszczalnik wygodnie zeskrobuje się szpachelką.

    (jmt)

Warunek podstawowy brzmi: mebel musi być solidny. Na upartego do renowacji nada się każdy egzemplarz fornirowany i tapicerowany, ale największe szanse powodzenia daje drewno.

Zobacz również: Nowe życie starych rzeczy: meble z wystawek 

Oto kilka wskazówek dla planujących odmładzanie starych sprzętów:

  • Używany mebel kupiony w komisie, czy otrzymany od znajomych trzeba najpierw niezwykle dokładnie obejrzeć, by nabrać pewności odnośnie materiału, z jakiego został wykonany. Sporo powie nam układ słojów, ale najpewniejszym rozwiązaniem jest mechaniczne sprawdzenie na niewidocznej części mebla – np. pod blatem ławy.
  • Kolejnym krokiem jest ustalenie rodzaju pokrywającej go powłoki, którą przyjdzie nam usunąć. Farbę łatwo rozpoznać, a na odróżnienie lakieru od politury również jest sposób: pocieranie w niewidocznym miejscu wacikiem nasączonym spirytusem. Jeśli wacik zabarwi się na kolor mebla i zacznie lepić, znaczy to, że mebel pokrywa politura.
  • Gdy już wiemy z czym mamy do czynienia, przystępujemy do usuwania starej powłoki. Do wyboru mamy opalanie, szlifowanie (ręcznie lub szlifierką) oraz środki chemiczne rozpuszczające powłokę – inne dla lakierów, inne dla farb olejnych. Do usunięcia politury przyda się denaturat.
  • Wykorzystując chemię, wybierzmy miejsce pracy łatwe do wywietrzenia. Ból głowy w wyniku nawdychania się oparów może osłabić radość z efektu.
  • Jeśli mebelek został zaatakowany przez szkodniki drewna, nie obejdzie się bez dezynfekcji, a w pewnych przypadkach i zaszpachlowania ubytków.
  • Do szlifierki dobrze jest podłączyć odkurzacz, co ograniczy zakres bałaganu.
  • Drobne elementy do szlifowania raczej wykończymy ręcznie. Najpierw używamy papieru o grubszej gramaturze do starcia wierzchniej warstwy, a następnie drobniejszego do wypolerowania.
  • Ziarnistość papieru dobieramy w zależności od materiału szlifowanego. Dla drewna i twardego lakieru można użyć papieru gruboziarnistego 60–100 w pierwszej fazie, i drobnego 150–180 dla uzyskania gładkiej powierzchni. Szczególnie ostrożnie poczynamy sobie z meblami fornirowanymi, na których cienką warstwę naturalnej okleiny łatwo uszkodzić. Z kolei uszkodzone płyty laminowane nadają się tylko do wymiany.
  • Rozejrzyj się po pokoju: pozostałe meble mają krawędzie zaokrąglone, a tylko ten jeden proste? Drewniane krawędzie możesz formować, używając frezarki.
  • Wybierasz lakier? Owszem, ważny jest kolor i rodzaj wykończenia – połysk, satynowy, czy mat, ale znacznie bardziej istotne jest, by preparat nadawał się do mebli, ze względu na bezpieczeństwo jego użytkowania. Przesada? Pomalowany lakierobejcą dostosowaną do użytku na zewnątrz, stół może skutecznie zniechęcać zapachem do spożywania przy nim posiłków nawet przez miesiąc. Nie mówiąc o wydzielających się toksynach. Farba do mebli, które będą miały kontakt z pożywieniem, powinny posiadać
    odpowiednie atesty. Podobnie jest gdy malujemy meble do pokoiku
    dziecięcego. Pamiętajmy, że małe dzieci lubią podgryzać nie tylko
    słodycze.Ciekawe efekty daje olejowanie drewna.
  • Sztuką jest też dobór pędzla odpowiedniego do wybranej powłoki. Malujemy wzdłuż słojów, aby nie pozostawały pasy farby, chyba, że chcemy taki efekt uzyskać.

Ława z wystawek

 



fot. (jmt)Kolejne etapy obróbki mebla

Kupiona w meblowym second-handzie ława pochodząca z wystawki, kosztowała nabywcę 200 zł. O tym, że wykonana jest z drewna bukowego, nowemu właścicielowi powiedział układ słojów na klepkach, a pewność dało próbne zeskrobanie fragmentu materiału na niewidocznej, spodniej części blatu. Mebel nie był mocno uszkodzony.

Największy problem stanowił ślad po przypaleniu oraz kilka głębokich rys i wytarć.
Do usunięcia wierzchniej powłoki – błyszczącego, trudnego do zeszlifowania lakieru, użyto chemicznego rozpuszczalnika do lakierów. Szlifowanie lakieru spowodowałoby duże zużycie papieru ściernego, który szybko zaklejał się miękkim lakierem. Zeskrobana powierzchnia została następnie zeszlifowana za pomocą szlifierki i papieru ściernego 100–150. Blat wymagał bardzo mocnego szlifu ze względu na wspomniane przypalenie. Do wygładzenia i wykończenia użyto papieru o gramaturze 180. Drobne detale należało doszlifować ręcznie.
Ostre krawędzie zostały zaokrąglone za pomocą frezarki. Całość pokryto dwiema warstwami lakieru do mebli w odcieniu palisander.

Czas: kilkanaście godzin
Koszt: cena mebla, lakieru, papieru ściernego i nowe pędzle: 290 zł

Fotel z babcinego strychu

 



fot. (jmt) Lakierowane na wysoki połysk drewniane elementy były odporne na działanie rozpuszczalnika do lakierów i trudne do oszlifowania.

 

Fotel znaleziony na babcinym strychu przy okazji porządków miał pierwotnie trafić na wysypisko. Zamiast tego, darowano mu drugie życie. Drewniane poręcze i nogi potraktowane takim samym jak ława chemicznym rozpuszczalnikiem pozostały niewzruszone. W efekcie całość starej powłoki zeszlifowano grubym papierem ściernym 80, wypolerowano drobnym 150 i pomalowano jedną warstwą tego samego lakieru, którego użyto do odnowienia ławy.

Stara tapicerka została starannie odkurzona, wyprana na mokro, wysuszona i wywietrzona. Uszyty na miarę pokrowiec na spodzie mebla został przypięty za pomocą zszywek i tackera.

Czas: ok. 9 godzin, z czego większość zajęło usuwanie starej powłoki – wyjątkowo twardej i grubej warstwy lakieru na wysoki połysk.
Koszt: 15 zł, ale bez kosztu materiału do obicia siedziska i oparcia, który można wycenić na ok. 25-30 zł. 

Autor: Joanna Turakiewicz
13komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (13)

kornik występuje w żywym drewnie panie redaktorze.
no name, 30.10.2012, 12:34
dziękujemy za zwrócenie uwagi; błąd została poprawiony
redakcja.regiodom, 02.11.2012, 12:10
to z pewnością kołatek a nie kornik panie redaktorze
pasjonatka, 30.10.2012, 14:32
Pani redaktor ! Zalecam konsultowanie treści tego typu artykułów ze specjalistami, bo to co Pani napisała w tym artykule, to półprawdy, a co drugie stwierdzenie jest bzdurą ! Jeśli ktoś zdecyduje się na zaproponowane metody odnawiania mebli, a już w ogóle antyków, może doprowadzić tylko do ich zniszczenia.
Łukasz Lewandowski , 30.10.2012, 23:36
Szanowny Panie! W tekście nie ma słowa o antykach. Nie przyszłoby mi do głowy własnoręczne odnawianie wartościowych sprzętów. Sprzęty na fotografiach nie wyglądają chyba na antyki? Tekst miał być relacją z renowacji starego babcinego fotela i stołu, który ma co najwyżej kilkanaście lat. Ręczę, że żaden z mebli nie ucierpiał. Trudno dyskutować z tak lakonicznym stwierdzeniem jak to "co drugie zdanie to bzdura". Jeśli zechce Pan sprecyzować, proszę wziąć pod uwagę, że rzecz dotyczy używanych sprzętów, które można odnowić zamiast wyrzucać na wysypisko, nie zaś antyków :) Swoją drogą, doceniam, że podpisał się Pan z nazwiska, co na forum rzadko się zdarza. Myślę, że interesującym mógłby być temat "Jak obchodzić się z antykami w domu". Jeśli jest Pan specjalistą w tym zakresie, a tak zrozumiałam z Pańskiej wypowiedzi, może z naszej rozmowy mógłby wyniknąć ciekawy poradnik?
Joanna Turakiewicz, 31.10.2012, 23:12
kazdy powinien robic to co umie robic,tzw.zlote raczki to mit i lipa
lipa, 31.10.2012, 06:41
jasne, lepiej siedzieć z piwkiem przed TV i uprawiać sporty przez pilotaż, a kobiecie kazać jeszcze sobie piwko donosić bo do kuchni za daleko. Znam mnóstwo ludzi którzy potrafią wiele, ale głównie dlatego, że im się chce. A odnawianie starych mebli, no cóż, jak ktoś mieszka w bloku na 50 metrach to raczej ciężko czymś takim się zająć. Nie dawno czytałem ciekawy artykuł w Wysokich Obcasach, gdzie dziewczyna ze swoim chłopakiem z wyrzucanych mebli urządziła mieszkanie własnoręcznie te meble odnawiając. Na zdjęciach było widać, że miała pomysł i co ważne: chciało jej się!
sceptyk, 01.11.2012, 07:10
Drogi Panie, bo tak wnioskuję z wypowiedzi. zapewniam Pana jeśli ktoś żyje z pasją, poczuciem smaku i talentem może tworzyć piękne rzeczy (meble, dekoracje) i to na 50 m. Przykład tutaj, jak wiele innych http://mojschabbychic.blogspot.com/search/label/pok%C3%B3j%20dziecinny.
I do tego często zajmują się tym właśnie kobiety, epoka "donoszenia piwa" już chyba dawno minęła.
Iwona Z., 02.11.2012, 09:18
Zgadzam się. Moja siostra żyje skromnie. Razem z mężem mają urządzone mieszkanie z mebli z wystawek, lumpeksu i od znajomych, którzy pozbywali się starych gratów. Siostra jest fryzjerką. W ramach relaksu zamiast oglądać seriale odnawiała te meble. Goście są zachwyceni i pytają za ile tak się urządzili. Złote rączki są-nawet damskie : ))
Agulatka, 28.01.2016, 16:07
Oważam że Uzywane odnowione meble nabieraja nowegho charakteru. Ja osobiscie lubie takie stare meble z dusza i historią i często je kupuję. Odnawiam sama, przewaznie techniką decoupage, a jesli chcę żeby były odnowione profesjonalnie to korzystam z usług jakieś firmy zajmujacej sie renowacja
--- http://www.remark.info.pl/
sunshines, 09.12.2013, 08:44
Bo odnawianie mebli jest świetną sprawą. Ja sie przy tym relaksuję. Uwielbiam meble przemalowywać a nawet zakładać nową tapicerkę. W porządnej hurtowni np. Artmeb znajdzie się wszystko dzięki czemu wykonanie nowej tapicerki nie będzie wcale takie trudne. Trochę filmików, trochę informacji z internetu i pójdzie :) A wygląda to potem świetnie i jaka satysfakcja, że samemu dało się radę!
radomska ilona, 11.12.2016, 23:22
ostatnio vidaronem odnawiałem drewniane balustrady, które kiedyś ojciec własnoręcznie zrobił. Wymagały odświeżenia, a teraz to super się prezentują
maura, 29.07.2018, 11:10
[b]Romantic Piano[/b] @esif22
#background #beautiful #calm #cinematic
#commercial #contemplative #dramatic
#dreamy #elegant #emotional
#film #hopeful #inspiration
#inspirational #inspiring
#love #motivational #nostalgic
#peaceful #piano #positive
#reflective #romantic
#sentimental #slideshow
#soft #strings #thoughtful
#uplifting #wedding
http://v.ht/ewWH
Edwardler, 06.03.2019, 09:18