Złamanie ciszy nocnej – co nam za to grozi, gdy robimy imprezę w domu

Jak planujesz prywatkę, to najpierw podpytaj sąsiadów, czy nie mają nic przeciw temu. Inaczej, zamiast liczyć na dobrą zabawę u siebie w mieszkaniu, możesz liczyć na mandat. Zobacz, co grozi za złamanie ciszy nocnej.
  • Impreza w domu

    Impreza w domu będzie udana, o ile sąsiedzi z bloku czy okolicznych domów nie będą mieli nic przeciw jej zorganizowaniu w mieszkaniu.

    Stowarzyszenie na Rzecz Lepszej Akustyki w Budynkach

18. urodziny, Sylwester, rocznica ślubu albo imieniny – to niejedyne okazje, żeby świętować. Jeżeli świętujemy w domu, musimy robić to tak, żeby nie podpaść sąsiadom i nie złamać regulaminów np. wspólnoty mieszkaniowej czy spółdzielni. Cisza nocna obowiązuje, a kto ją łamie, ten poniesie karę. W Sylwestra, chociaż to noc wyjątkowa, cisza nocna tak samo obowiązuje.

Na temat: Domowy sylwester dla dorosłych z dziećmi 

Godziny ciszy nocnej

Jednym ze sposobów rozwiązania problemu jest wyciszenie mieszkania, ale raczej nikt decyduje się na ten krok tylko dlatego, żeby urządzić prywatkę. Inną metodą jest po prostu porozumienie się z sąsiadami. Przyjmuje się, że pojęcie ciszy nocnej odnosi się do ośmiu godzin, czyli między godz. 22.00 a 6.00 rano. Jak podkreślają eksperci ze Stowarzyszenia na Rzecz Lepszej Akustyki w Budynkach, te godziny nie zostały jednak wypunktowane w żadnym powszechnie obowiązującym akcie prawnym. – Okres ciszy nocnej jest zazwyczaj regulowany wewnętrznie – podkreślają. – Od zarządu wspólnoty mieszkaniowej zależy wpisanie ciszy nocnej w regulamin i określenie godzin jej obowiązywania.

Dowiedz się: Jak wygłuszyć ścianę, by nie słyszeć rozmów sąsiadów 

Wywiad środowiskowy zalecany

Aby nie narazić się sąsiadom, lepiej z kilkudniowym wyprzedzeniem porozmawiać z nimi o naszej planowanej domówce i podpytać ich o zdanie. Warto to zrobić, zanim zaczniemy zapraszać gości. Jeśli bowiem znajomi z bloku czy z domów obok nie zgadzają się na to, abyśmy mieli prywatkę (czytaj: zagłuszali cisze nocną okrzykami, śmiechem, głośną muzyką i innymi hałasami), to lepiej uszanować ich opinię. Tym bardziej, gdy w sąsiedztwie mieszkają rodziny z małymi dziećmi, osoby schorowane lub seniorzy. Jeśli zignorujemy ich sprzeciw, osoby mieszkające za ścianą czy w najbliższej okolicy mogą wezwać straż miejską lub policję i mają do tego pełne prawo. Wówczas impreza skończy się nieprzyjemnie, a i kontakty z sąsiadami ulegną pogorszeniu.

Co o zakłócaniu spokoju mówi prawo?

– Artykuł 51 Kodeksu wykroczeń mówi o tym, że „kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny" – informuje podkom. Lidia Kowalska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Są na to sposoby: Jak się bawić w sylwestra, żeby nie przeszkadzać sąsiadom 

Eksperci ze wspomnianego stowarzyszenia dodają natomiast, iż mundurowi mogą ukarać właściciela mieszkania za zakłócanie ciszy nocnej upomnieniem albo mandatem w wysokości do 200 złotych. Równie dobrze – jeśli gospodarz imprezy będzie uparty i nie przyjmie mandatu – funkcjonariusze mogą skierować sprawę do sądu, żeby ten wymierzył odpowiednią karę. 

Autor: Katarzyna Piojda
2komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (2)

Bzdura bzdura bzdura wszyscy mają Ciebie w d.......
Antek wszystkowiedzacy, 02.01.2019, 18:22
Jako psycholog pracujący w https://panorama-morska.pl podkreślam także negatywne działanie na relację z sąsiadami, która nie sprzyja procesowi socjalizacji - prosty aspekt, ale potrafiący uprzykrzyć życie :)
Health Resort & Medical SPa Panorama Morska, 03.01.2019, 12:45