Wycinka drzew z prywatnej posesji dawno nie była tak łatwa

Od 1 stycznia 2017 roku osoba fizyczna może z własnej nieruchomości usunąć niemal każde drzewo - ważne jednak, żeby wycinka nie miała związku z prowadzeniem działalności gospodarczej.
  • Wycinka drzewa z prywatnej posesji jest łatwiejsza

    Przedsiębiorcy muszą wciąż uzyskać zgodę na wycięcie drzewa z terenu swojej nieruchomości.

    Sławomir Kowalski

Jakie są najważniejsze zmiany płynące z nowelizacji ustawy o ochronie przyrody?
– Bez zgody urzędu gminy można wyciąć drzewo czy krzew na własnej posesji pod warunkiem, że nie wiąże się to z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz jeśli obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego i 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew – wyjaśnia Marta Stachowiak, rzecznik prezydenta Bydgoszczy.

Kary za nielegalną wycinkę drzewa

Samorządy mogą same ustalać wysokość opłat za wycięcie drzewa, stawki nie mogą one jednak przekraczać ustawowych maksimów. Te ustalono na poziomie 500 złotych za każdy centymetr obwodu pnia drzewa (mierzonego na wysokości 130 centymetrów). Praktyka pokazuje, że gminy niechętnie te stawki obniżają. Można więc przyjąć, że stare drzewo, które ma w obwodzie 200 centymetrów kosztować będzie inwestora 100 tysięcy złotych. Nie zniesiono natomiast kar za nielegalną wycinkę – ich wysokość to ciągle dwukrotność opłaty, jaką trzeba byłoby wnieść w przypadku zezwolenia na wycinkę.

Kiedy jest potrzebna zgoda?

Nowelizacja ustawy o ochronie przyrody nie zmieniła wiele w sytuacji firm i osób prowadzących działalność gospodarczą, które starają się o wycięcie drzewa. One ciągle muszą występować o zgodę na wycinkę i wnieść odpowiednie opłaty. Szczegółowe zasady wycinki określają samorządy w swoich uchwałach.
Zezwolenie na wycinkę nadal potrzebne jest też w przypadku osób fizycznych w sytuacji, gdy nieruchomość wpisana jest do rejestru zabytków. Samorządy przepisy interpretują na niekorzyść spółdzielni i wspólnot – według nich podmioty te ciągle muszą składać wnioski o zezwolenie na wycięcie drzewa.

Rolnicy mają (czasem) łatwiej

W ciekawej sytuacji znaleźli się również rolnicy. Oni również nie muszą się już starać o zezwolenie na wycinkę drzew czy krzewów z terenu gospodarstwa, o ile wycinka prowadzona jest w związku z prywatnymi inwestycjami (na przykład rolnik rozbudowuje swój dom). Jeśli jednak wycięcie drzewa potrzebne będzie po to, by rozbudować pomieszczenia gospodarskie (a więc będzie to miało związek z prowadzoną przez nich kwalifikowaną działalnością rolniczą) pozwolenie będzie już konieczne. Podobnie o pozwolenie na wycięcie drzewa nie trzeba się będzie starać wtedy, gdy rolnik będzie chciał zagospodarować nieużytki (a drzewo rośnie na przykład między polami). Sytuacja zmieni się jednak diametralnie, gdy drzewo takie rośnie w strefie ochrony krajobrazu czy w parku krajobrazowym. Jeśli na ich terenie obowiązuje zakaz wycinki, to nawet złożenie odpowiedniego wniosku nie pozwoli na uzyskanie zgody na pozbycie się drzewa.

Nasadzenia kompensacyjne

Nowa ustawa daje samorządom pewną dowolność w zakresie ustalania stawek za wycinkę drzew a także ustalania, czy konieczne będą nasadzenia kompensacyjne. Jeśli wydane zostanie postanowienie o takich nasadzeniach i zostaną one wykonane jest możliwość zniesienia opłat za wycinkę drzewa. Jeżeli wycięcie drzewa pociąga za sobą konieczność nasadzeń kompensacyjnych, wnioskodawca ma kilka możliwości działania.

Może więc we wniosku zaznaczyć, że na wskazanej nieruchomości (na tej, na której rosło wycięte drzewo) nie posiada miejsca na nasadzenia kompensacyjne – wtedy urząd wskazuje miejsca publiczne, na których należy dokonać nasadzeń. Może do swojego wniosku dołączyć zgodę właściciela innej nieruchomości, na dokonanie nasadzeń na jego terenie. Możliwe jest również, by urzędnik podczas wizji lokalnej zaproponował inne tereny do nasadzeń – szczególnie w przypadku wycinek pod duże inwestycje nasadzenia kompensacyjne dokonywane są na innych terenach.

Wykonanie nasadzeń jest kontrolowane (informacja pisemna przez inwestora, wizja lokalna przeprowadzona przez urzędników) zarówno po ich wykonaniu, jak i po 3 latach, aby sprawdzić czy rośliny się przyjęły. Jeśli okaże się po tym czasie, że drzewo (drzewa) się nie przyjęły, zostaną naliczone opłaty za wycinkę. 

Przeczytaj: Fazy Księżyca, a uprawa roślin – kiedy siać, przesadzać i zbierać 

Autor: Sławomir Bobbe
2komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (2)

Po co publikujecie dezinformację, sami sobie z resztą zaprzeczając ?
Raz piszecie : "Od 1 stycznia 2017 roku osoba fizyczna może z własnej nieruchomości usunąć niemal każde drzewo - ważne jednak, żeby wycinka nie miała związku z prowadzeniem działalności gospodarczej." By za chwilę napisać: " Bez zgody urzędu gminy można wyciąć drzewo czy krzew na własnej posesji pod warunkiem, że nie wiąże się to z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz jeśli obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm..."
To się w końcu zdecydujcie co chcecie przekazać no chyba że chodzi o mącenie , to zwracam honor.
LT, 13.02.2017, 10:41
a wystarczyło tylko przeczytać https://www.mos.gov.pl/srodowisko/przyroda/wycinka-drzew-i-krzewow/
myślący, 14.02.2017, 12:23