Węglowe spółki nie sprzedają już mułu i flotokoncentratu

Od 1 września obowiązuje uchwała antysmogowa dla województwa śląskiego, która zakazuje palenia mułów węglowych i flotokoncentratów. W sukurs samorządowcom, mieszkańcom i środowisku przyszła Polska Grupa Górnicza.
  • Uchwały antysmogowe wymuszone przez mieszkańców

    Większość osób zdaje sobie sprawę, że bez prawnych rozwiązań ograniczenie zjawiska smogu nie będzie możliwe.

    Jarosław Jakubczak

Dotychczas dwa województwa przyjęły uchwały antysmogowe – to województwo śląskie i Małopolska (zakaz palenia mułem i flotem obowiązuje tam od lipca 2017 roku). Przepisy, których celem nadrzędnym jest poprawa jakości powietrza i walka ze smogiem zakładały wprowadzenie zakazu spalania mułów węglowych i flotokoncentratów przez indywidualnych odbiorców.

Przeczytaj równieżNa składach węgla tańszy opał już był 

To właśnie te frakcje węgla są szczególnie szkodliwe dla środowiska zwłaszcza gdy spalane są w nieprzystosowanych do tego paleniskach (a zwykle są). Niestety dla samorządowych uchwałodawców brakuje podobnych rozwiązań na szczeblu prawa krajowego, przez co zapisy mogłyby okazać się martwe. Nie są, bo po apelach między innymi marszałka województwa śląskiego państwowa Polska Grupa Górnicza – największy europejski producent węgla energetycznego – wycofała ze sprzedaży flot i muł dla odbiorców indywidualnych. Były one chętnie nabywane, gdyż są najtańszym sposobem na ogrzewanie domów i mieszkań. Flot i muł nadal będą dostarczane energetyce i przemysłowi, ale to sektory wyposażone w specjalne, bezpieczne instalacje do tego typu sortymentu.

Flot i muł straciły status legalnego paliwa

Polska Grupa Górnicza wydała nawet specjalny komunikat w tej sprawie.
– Warto również zaznaczyć, że dla PGG sprzedaż sortymentów mułowych jest marginalną częścią ogólnego wolumenu sprzedaży, zaś dotychczasowa obecność sortymentów mułowych w ofercie skierowanej do sektora komunalno-bytowego wynikała z popytu na tego rodzaju produkt. Jednocześnie od 1 września 2017 roku zaczęły obowiązywać przepisy śląskiej uchwały antysmogowej, które eliminują z ogrzewnictwa indywidualnego sortymenty mułowe, które stracą status legalnego paliwa i będą wymagać utylizacji. Decyzja PGG ma więc charakter prewencyjny i służy naszym klientom. PGG informuje także, że przygotowując się do podjęcia decyzji o wycofaniu sortymentów mułowych z sektora komunalno-bytowego, spółka już wcześniej zawierała kontrakty handlowe na dostawy mułów i flotokoncentratów do podmiotów energetyki i przemysłu, które dysponują specjalnymi instalacjami przystosowanymi do ich bezpiecznego zużycia. W ramach tego procesu wdrażane są rozwiązania techniczne i technologiczne, które do niezbędnego minimum ograniczają wytwarzanie sortymentów mułowych z zachowaniem dotychczasowych możliwości kierowania na rynek szerokiej gamy sortymentów grubych, średnich i miałowych.

PoradnikJakie drewno do palenia w kominku wybrać 

Drugi z węglowych potentatów – Jastrzębska Spółka Węglowa nie musiała właściwie robić nic w kwestii dostępności flotu i mułu węglowego dla indywidualnych odbiorców. Muł i flotokoncentrat i tak stanowiły zaledwie kilka procent sprzedaży węgla energetycznego, a dostarczane były na rynek głównie przez Kopalnię Węgla Kamiennego Krupiński, która została już zamknięta po wcześniejszym przekazaniu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Czym jest flotokoncentrat o muł węglowy?

Flot to skrót od flotokoncentratu. W procesie flotacji (czyli rozdziału rozdrobnionych ciał stałych, wykorzystująca różnice w zwilżalności składników) oddziela się drobinki węgla od kamienia, które znajdują się w wodzie z błotem, będącej ubocznym skutkiem działania kopalni. Flot ma bardzo dobre parametry energetyczne, ale jego problemem jest to, że węgiel nie ma więcej niż milimetr średnicy. Flot to właściwie węglowy pył, który bardzo trudno się spala (a więc spora część energii ucieka kominem zamiast ogrzewać nieruchomość) i jest niewygodny w transporcie. Dla kupujących jest jednak wartościowy – kosztuje niekiedy połowę tego, co trzeba byłoby wydać na węgiel orzech.

Muł węglowy z kolei to paliwo, które w ogóle nie powinno trafiać do kotłów w domach i mieszkaniach. To nic innego jak powęglowe, wysuszone błoto. Muł ma również formę proszku, jednak zawiera ogromne ilości popiołów i metali ciężkich. W procesie palenia są one emitowane do atmosfery i to właśnie muł węglowy generuje największe zanieczyszczenie pyłami, w tym pyłem zawieszonym PM10, który odpowiedzialny jest m.in. za nowotwory płuc. O mule mówi się, że gdy wrzuci się go do pieca całe wiadro, dwa razy tyle pyłu z pieca trzeba będzie wyjąć. Wielu osobom zdaje się to nie przeszkadzać, nie liczą się dla nich również skutki środowiskowe - liczy się tylko to, by tanio ogrzać swój lokal.
Warto podkreślić, że flotokoncentrat i muł to specyfika głównie regionu śląskiego i okolic, wielu odbiorców węgla spoza Śląska nie spotkała się nawet z takim rodzajem paliwa. Ewentualny jego transport spowodowałby bowiem wzrost jego ceny, a to ona głównie jest jego atutem. Poza tym popyt na miejscu był tak duży, że nie trzeba było paliwa nigdzie wozić. 

Autor: Sławomir Bobbe
0komentarzy