Split payment: nowe zasady rozliczania VAT od 1 listopada. Czy usługi budowlane podrożeją?

Od 1 listopada 2019 r. wszystkie firmy budowlane obejmie obowiązek stosowania mechanizmu split payment. Co się zmieni dla przedsiębiorstw i ich klientów?
  • Split payment metoda podzielonej płatności

    Ceny usług budowlanych rosną już od kilku lat, a część ekspertów sądzi, że wprowadzenie obowiązku split payment spowoduje dalsze podwyżki.

    123RF.com

Split payment, czyli mechanizm podzielonej płatności, to nowy obowiązek, który od 1 listopada 2019 obejmie wszystkie firmy z branży budowlanej. Będą one odtąd musiały rozliczać podatek VAT na ostrzejszych zasadach, co zdaniem części ekspertów może spowodować wzrost cen usług budowlanych.

Split payment, czyli podzielona płatność – na czym to polega?

Mechanizm podzielonej płatności (ang. split payment) w odniesieniu do podatku VAT istnieje w polskim prawie już od lipca 2018 r., jednak dopiero w 2019 r. jego stosowanie stanie się obowiązkowe dla wszystkich firm budowlanych. Nowy obowiązek obejmie też kilka innych branż, w tym m.in. elektroniczną, paliwową, węglową, stalową i branżę recyklingu. Split payment zastąpi obowiązujący wcześniej mechanizm odwróconego VAT-u, który sprawiał przedsiębiorcom sporo problemów.

Podzielona płatność działa w następujący sposób:

Kiedy klient w oparciu o fakturę przeleje firmie wynagrodzenie za towar czy usługę, pieniądze zostaną rozdzielone przez bank i trafią na dwa różne konta. Kwota netto powędruje na normalny rachunek rozliczeniowy firmy, zaś kwota podatku VAT – na specjalny rachunek VAT. Środki zgromadzone na tym drugim rachunku przedsiębiorca będzie mógł wykorzystać tylko do ściśle określonych celów, głównie na opłacenie podatku VAT i innych należności (m.in. podatek dochodowy, cło, akcyza, składki ZUS).

Przeczytaj: Podatek od sprzedaży nieruchomości do zmiany? Tak chce Rzecznik Praw Obywatelskich

Jest to istotna zmiana, ponieważ do tej pory firma budowlana otrzymywała całość wynagrodzenia za fakturę na swoje konto i mogła swobodnie dysponować tymi środkami. Teraz przedsiębiorca będzie miał związane ręce – żeby uwolnić pieniądze z rachunku VAT, potrzebne będzie uzyskanie zgody naczelnika urzędu skarbowego. Na wydanie takiej zgody urzędnik ma 60 dni, a dodatkowe utrudnienie stanowi fakt, iż środki finansowe mogą zostać uwolnione tylko na konto w tym samym banku lub SKOK-u, w którym firma ma rachunek VAT.

Obowiązek split payment obejmie wszystkie transakcje między podatnikami VAT o wartości brutto co najmniej 15 tys. zł (od tej kwoty płatność obowiązkowo musi być dokonywana przelewem bankowym). Transakcje na kwoty niższe będą rozliczane na zasadach ogólnych, jednak firma może dobrowolnie zdecydować, żeby również te płatności rozliczać z wykorzystaniem split payment.

Mechanizm podzielonej płatności – nowe obowiązki sprzedawcy

W związku z wprowadzeniem obowiązku split payment pojawi się nowy wymóg dla podmiotów sprzedających towary lub świadczących usługi. Na fakturach rozliczanych w ramach split payment firma będzie odtąd musiała umieścić zapis „mechanizm podzielonej płatności". Słowa te będą wymagane na każdej fakturze o wartości brutto od 15 tys. zł wzwyż, która dotyczy sprzedaży jakichkolwiek towarów i usług wrażliwych.

Nazwa ta oznacza towary i usługi wymienione w załączniku nr 15 do ustawy o VAT. Pełna lista liczy 150 pozycji, a chodzi m.in. o:

  • pręty, rury i inne wyroby stalowe,
  • kraty, siatki i ogrodzenia z żeliwa,
  • prace związane z budową, przebudową lub remontem budynków mieszkalnych i niemieszkalnych,
  • prace związane z rozbiórką i burzeniem obiektów budowlanych,
  • prace związane z wierceniem studni i ujęć wodnych,
  • wykonywanie instalacji elektrycznych, wodnokanalizacyjnych, cieplnych i gazowych,
  • prace dekarskie i betoniarskie,
  • prace wykończeniowe (m.in. tynkarskie, malarskie i związane z wykonywaniem podłóg oraz posadzek).

Zobacz: Wykończenie wnętrz. Jak zaoszczędzić przy wykańczaniu?

Co ważne, dopisek „mechanizm podzielonej płatności" będzie się musiał znaleźć na każdej fakturze o wartości brutto od 15 tys. zł wzwyż, na której pojawia się choćby jedna pozycja z załącznika nr 15. Będzie tak nawet wtedy, gdy wartość tego konkretnego towaru czy usługi jest niższa niż 15 tys. zł.

Podatnik, który wystawi fakturę bez wymaganego dopisku, może naprawić błąd, wystawiając fakturę korygującą. Podobnie firma, która taką fakturę otrzyma, może wystawić notę korygującą.

Sankcje za brak informacji o split payment

Choć pominięcie na fakturze słów „mechanizm podzielonej płatności" może się wydawać błahym przewinieniem, konsekwencje dla firmy mogą być poważne. Sprzedawca, który nie zamieści wymaganego dopisku, będzie musiał zapłacić organowi podatkowemu karę w wysokości 30 proc. kwoty podatku wskazanej na danej fakturze. Co ważne, sankcja będzie naliczana od kwoty VAT tylko za towary i usługi wrażliwe, których dotyczyła faktura.

Sankcje czekają również nabywcę, który nie rozliczy faktury według zasad split payment, kiedy jest to prawnie wymagane. Taki klient również zapłaci 30 proc. kwoty podatku VAT przypadającej na towary i usług wrażliwe, na które opiewa dana faktura. Co istotne, nabywca musi sam się zorientować, czy w przypadku danej transakcji obowiązują zasady split payment – nie może opierać się tylko na informacjach od sprzedawcy.

Czy przez split payment podrożeją usługi budowlane?

Część firm i ekspertów spodziewa się, że wprowadzenie obowiązkowego mechanizmu podzielonej płatności spowoduje wzrost cen w branży budowlanej. Wraz z zamrożeniem części środków finansowych firmy na koncie VAT przedsiębiorstwa będą miały mniej pieniędzy na bieżącą działalność, co może im utrudnić utrzymanie płynności finansowej.

Utrata płynności stanowi zagrożenie szczególnie dla małych i średnich firm z branży budowlanej, gdzie klienci opłacający faktury z opóźnieniem to niestety norma. Można zatem podejrzewać, że po wejściu w życie nowych zasad rozliczania VAT wielu przedsiębiorców na wszelki wypadek podniesie ceny towarów i usług.

– Największa obawa wynika z trudnego do przewidzenia zachowania średnich i mniejszych firm w myśl prostej zasady: jeśli nie wiadomo, jak będzie, to może na wszelki wypadek wyceńmy ryzyko spadku płynności i podnieśmy ceny – wyjaśnia dr Damian Kaźmierczak, główny ekonomista Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, w wypowiedzi dla serwisu money.pl. – Dokładnie taki sposób myślenia przyczynił się do wzrostu cen o ok. 20 proc. po wprowadzeniu odwróconego VAT-u w 2017 r.

Czy obawy firm budowlanych są uzasadnione? Po części zapewne tak. Badanie przeprowadzone na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor wykazało, że co szósta firma stosująca split payment uważa, iż metoda ta pogorszyła jej płynność finansową. Opinię taką najczęściej wyrażały przedsiębiorstwa transportowe i handlowe. Zarazem jednak ponad połowa ankietowanych firm uznała, że podzielona płatność w ogóle nie wpłynęła na ich płynność finansową.

Sprawdź: Aparthotele i condohotele gwarantują 10 proc. zysku? Nie wierz reklamom

Autor: Przemysław Zańko
3komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (3)

Nie da się, przynajmniej nie w normalny sposób opłacić ze środków na koncie vat split paymentu, tj. ani podatku dochodowego, ani cła, ani akcyzy, ani składki ZUS, ani nawet w prosty szybki przejrzysty sposób VAT-u do urzędu celnego przy imporcie spoza UE.
Paweł, 31.10.2019, 13:30
Do tej pory rzeczywiście nie było takiej możliwości, jednak ma się ona pojawić od 1 listopada. Wprowadza ją Ustawa z dnia 9 sierpnia 2019 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (art. 3, pkt 2).
Przemysław Zańko, 31.10.2019, 15:16
Nikt tak nie łamie prawa jak PKO BP!
Konwojent, 02.11.2019, 09:43