Segregacja śmieci podczas kwarantanny i izolacji domowej. Co robić z odpadami w czasie pandemii koronawirusa?

Odpowiadamy na najczęstsze pytania związane z gospodarką odpadami w czasie zagrożenia chorobą COVID-19.
  • koronawirus a segregacja śmieci

    Wytyczne dotyczące gospodarki odpadami podczas epidemii mogą różnić się w zależności od regionu.

    pxfuel.com

Segregacja śmieci czy – mówiąc szerzej – gospodarka odpadami od dawna przysparzała Polakom wielu problemów, jednak pandemia koronawirusa z Wuhan dodatkowo te kwestie skomplikowała. Obecnie przygotowywana jest nowelizacja specustawy o zapobieganiu COVID-19, która m.in. umożliwi wojewodom zawieszenie obowiązku segregacji odpadów. Póki co jednak wiele osób ma wątpliwości, jak postępować z domowymi śmieciami w przypadku kwarantanny lub izolacji domowej. W związku z licznymi zapytaniami wytyczne w tej kwestii przygotowały Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Klimatu.

Segregacja śmieci a koronawirus. Czy osoby zdrowe muszą segregować?

Dla osób zdrowych w zasadzie nic się nie zmieniło w kwestii gospodarki odpadami. Ci, którzy nie przebywają na kwarantannie ani nie leczą się na COVID-19 w domu, nadal zobowiązani są przestrzegać wszystkich dotychczasowych zasad dotyczące segregacji. Również odbiór odpadów na ogół odbywa się tak samo jak przedtem. Trzeba jednak pamiętać, że obowiązuje zakaz wychodzenia z domu bez potrzeby, warto więc wynosić śmieci możliwie rzadko.

Należy zaznaczyć, że w kilku miejscach Polski, m.in. w Poznaniu czy Żorach, samorządy wprowadziły pewne zmiany w związku z koronawirusem. Jak informują strony urzędów, są np. miejsca, w których zamknięto punkty selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. W razie wątpliwości warto skontaktować się z lokalnym urzędem gminy.

Sprawdź: Kary za złe segregowanie śmieci. Czy będzie odpowiedzialność zbiorowa?

Utrzymanie obowiązku segregacji śmieci nie podoba się przedstawicielom branży odpadowej. Zwracają oni uwagę, że pracownicy odbierający śmieci są szczególnie narażeni na kontakt z koronawirusem, ponieważ przez ich ręce przechodzą m.in. odpady osób przechodzących kwarantannę. Dlatego, jak pisze „Rzeczpospolita", część firm domaga się od rządu zmian. Zwracają one uwagę, że gdyby tymczasowo znieść obowiązek segregacji odpadów, stałoby się możliwe przyjeżdżanie po śmieci jednym pojazdem. Tym samym zmniejszyłaby się liczba narażanych pracowników.

Wiele wskazuje, że już niedługo postulaty firm odbierających odpady zostaną wysłuchane. Trwają bowiem prace nad nowelizacją specustawy o COVID-19, która m.in. da wojewodom możliwość zmiany zasad segregacji odpadów lub nawet jej zniesienia. Planowane zmiany omawiamy szerzej w dalszej części artykułu.

Segregacja odpadów a kwarantanna. Poproś policjanta, żeby wyniósł twoje śmieci

W obliczu zagrożenia koronawirusem SARS-CoV-2 część Polaków jest poddawana 14-dniowej kwarantannie (z możliwością przedłużenia do 21 dni). Stosuje się ją wobec osób zdrowych, co do których istnieje podejrzenie, że mogły mieć styczność z wirusem. Mogą to być np. ludzie, którzy niedawno wrócili z zagranicy lub zetknęli się z kimś, kto niedługo później zachorował na COVID-19. Obowiązek odbycia kwarantanny mają też domownicy osób zarażonych, które nie zostały hospitalizowane i chorują w domu (tzw. izolacja domowa). Szczegółowe informacje na temat kwarantanny można znaleźć tutaj.

Osoby poddane kwarantannie mają zakaz opuszczania domu w jakimkolwiek celu, co regularnie kontrolują służby porządkowe. Za złamanie zakazu grozi do 30 tys. zł kary. Człowiek odbywający kwarantannę nie może zatem np. wynieść pełnych worków z odpadami na śmietnik. Co ma zatem zrobić? Odpowiedź uzyskał od resortu zdrowia Dziennik Zachodni:

– W przypadku osób przebywających na obowiązkowej kwarantannie na własnej posesji, mogą one wyrzucić śmieci do kontenera, gdyż jest to małe zagrożenie dla innych. Jednak jeśli osoby poddane kwarantannie mieszkają w bloku i nie mają nikogo do pomocy, to najlepiej, aby te śmieci wystawiły za drzwi mieszkania i poprosiły osoby, które je kontrolują, najczęściej są to policjanci, o wyrzucenie tych śmieci.

Ponieważ osoby odbywające kwarantannę uznaje się za zdrowe, ich śmieci powinny być według Głównego Inspektoratu Sanitarnego traktowane standardowo. Muszą więc być posortowane i trafiać do zwykłych kontenerów na odpady komunalne. Ministerstwo Zdrowia radzi, żeby wynosić odpady w gumowych rękawiczkach, które następnie należy wyrzucić.

Mimo tych ogólnych wytycznych na szczeblu lokalnym panuje jednak chaos informacyjny – różne osoby uzyskują z oficjalnych źródeł różne odpowiedzi. Może się zatem okazać, że w danym regionie obowiązują jakieś dodatkowe zasady. Przykładowo Głos Szczeciński przytacza wypowiedź czytelniczki odbywającej kwarantanę, której sanepid nakazał pakować śmieci w podwójne worki. Z kolei w województwie kujawsko-pomorskim wojewoda wydał instrukcję, że takie wystawiane na korytarz podwójne worki muszą być też oznaczone wyraźnym napisem „kwarantanna". Warto więc zasięgnąć informacji w lokalnym urzędzie.

Segregacja śmieci a izolacja domowa. Chorzy wyrzucają do jednego worka

Na izolację domową mogą zostać skierowane osoby, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2, ale które z uwagi na dobry stan zdrowia nie muszą przebywać w szpitalu. Jeśli chory na COVID-19 ma łagodne objawy lub nie wykazuje ich wcale, może przebyć chorobę w domu, ściśle stosując się do zaleceń Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektoratu Sanitarnego (można je znaleźć tutaj). Część z nich dotyczy postępowania z odpadami.

Osoby ze wskazaniem do izolacji w warunkach domowych powinny za wszelką cenę unikać kontaktu z innymi ludźmi, w tym z domownikami. Według oficjalnych zaleceń resortu zdrowia chorzy powinni przez całą dobę przebywać samotnie w jednym pomieszczeniu, wychodząc jedynie do toalety. Oznacza to, że chory nie może np. wyrzucać swoich odpadów do tych samych pojemników co inni. Plusem jest natomiast to, że nie musi się przejmować segregowaniem śmieci. Wytyczne w kwestii odpadów brzmią następująco:

Śmieci wrzucaj do plastikowego worka (poproś o zawieszenie pustego worka na klamce), a kiedy się zapełni, wystaw go za drzwi, tak aby inna osoba mogła go wyrzucić do śmietnika. (...)
Osoba wyrzucająca śmieci z twojego domu/mieszkania odbiera worek spod drzwi pokoju w gumowych rękawiczkach, pakuje je w drugi worek, wyrzuca do śmietnika. Po zdjęciu rękawic wyrzuca je, myje lub dezynfekuje ręce.

Przeczytaj: Spłata zadłużenia w czasie epidemii. Tu znajdziesz odpowiedzi na najczęstsze pytania

Worek ze śmieciami osoby chorej powinien trafić do kontenera na odpady zmieszane. Jednocześnie nie wolno zapominać, że osoby przebywające z chorym w tym samym mieszkaniu czy domu podlegają kwarantannie przez cały okres izolacji oraz przez 2 tygodnie po uznaniu zarażonego za osobę zdrową. Oznacza to, że nie mogą opuszczać domu np. w celu wyrzucenia śmieci.

Kto w takim razie ma wyrzucić odpady do śmietnika? Resort zdrowia sugeruje jedynie, żeby poprosić o pomoc „rodzinę, przyjaciół lub MOPS". Osoby dzwoniące z tym pytaniem na oficjalne infolinie nieraz otrzymują sprzeczne informacje lub są odsyłane gdzie indziej. Wygląda więc na to, że rozwiązanie tej kwestii państwo pozostawiło obywatelom.

Warto dodać, że w niektórych częściach Polski osoby zakażone koronawirusem dostają jednak zupełnie inne instrukcje. Przykładowo pewien chory z Katowic otrzymał wytyczne, według których powinien pakować śmieci w specjalne czerwone worki (również podwójne), a następnie trzymać je w domu aż do czasu odbioru przez specjalistyczną firmę.

Nowelizacja ustawy o COVID-19 – koniec obowiązku segregacji odpadów?

Opisane w tym artykule wytyczne wkrótce mogą ulec zmianie wskutek nowelizacji specustawy o koronawirusie. Jak donosi serwis teraz-srodowisko.pl, 28 marca 2020 r. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. Teraz proponowane zmiany w przepisach analizuje Senat.

Nowelizacja zwiększy uprawnienia wojewody, który w razie problemów z funkcjonowaniem gospodarki odpadami będzie mógł wprowadzać różne usprawniające rozwiązania. Wojewoda zyska możliwość wydawania poleceń samorządom oraz spółkom samorządowym i prywatnym. Będzie mógł nakazać np.:

  • zmianę zasad selektywnej zbiórki odpadów – np. zmniejszenie liczby frakcji, na które należy sortować odpady lub wręcz zniesienie obowiązku segregacji;
  • zmianę częstotliwości odbioru odpadów;
  • zmianę sposobu świadczenia usług przez punkty selektywnej zbiórki odpadów,
  • skierowanie zakaźnych odpadów medycznych do innych (ale równie bezpiecznych) spalarni niż zwykle w celu ich unieszkodliwienia;
  • pominięcie niektórych lub wszystkich wstępnych procesów przetwarzania, którym normalnie muszą być poddawane odpady, zanim trafią do spalenia;
  • w wyjątkowej sytuacji – wyznaczenie do przewozu zakaźnych odpadów medycznych podmiotów, które normalnie się tym nie zajmują.

Należy podkreślić, że wojewoda powinien wykorzystywać swoje nowe uprawnienia tylko w sytuacjach wyjątkowych – kiedy dotychczasowy system gospodarki odpadami przestanie sobie radzić z wykonywaniem obowiązków. Segregowanie śmieci nadal jest ważne z punktu widzenia ekologii oraz wymagane przez unijne normy, nie powinno więc być zawieszane z błahych powodów.

– Obecna sytuacja nie powinna być wykorzystywana do podważania dotychczasowego dorobku kraju w zakresie rozwoju systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, a w szczególności systemu selektywnego zbierania odpadów – zaznacza w rozmowie z teraz-srodowisko.pl wiceminister klimatu Jacek Ozdoba. – Dbanie o selektywną zbiórkę w kraju jest obecnie jednym z warunków utrzymania działalności przez polskie przedsiębiorstwa zajmujące się recyklingiem.

Jak na razie nie wiadomo, kiedy nowelizacja przepisów wejdzie w życie.

Zobacz: Utrzymanie domu podrożało. Czy przez koronawirusa będzie jeszcze drożej?

Autor: Przemysław Zańko
1komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (1)

Czas wzmocnić nadzór nad utylizacją odpadów medycznych,,
abc, 31.03.2020, 06:33