Samowola budowlana - co to jest i co za nią grozi

Wykonanie obiektu w sposób, który różni się nieznacznie od założeń projektowych, może zyskać miano samowoli budowlanej. Konsekwencje takiego prowadzenia inwestycji mogą być opłakane.
  • Samowola budowlana - co to jest i co za nią grozi

    Inspektor nadzoru w sytuacji, gdy stwierdzi samowolę ma obowiązek powiadomić prokuraturę

    1123RF

Nie każdy wie, że za samowolę budowlaną uznaje się również chociażby nieprzepisową adaptację poddasza, zmiany w konstrukcji dachu, wszelkiego rodzaju dobudówki i rozbudowy istniejących posesji, a także zmiany sposobu ich użytkowania. Nawet wykonanie obiektu w sposób, który różni się od założeń projektowych, może zyskać miano samowolki. I to właśnie takie, wydawałoby się drobne, inwestycje najczęściej łamią przepisy budowlane.

Jeśli zostanie stwierdzona samowola budowlana

Wtedy inspektor nadzoru budowlanego może nakazać wstrzymanie robót lub rozbiórkę nieruchomości – oczywiście na koszt inwestora. Czasem, w sytuacji gdy obiekt zagraża życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu czy środowisku, a także, gdy rażąco szpeci otoczenie, decyzja o rozbiórce może być zaopatrzona w rygor natychmiastowej wykonalności.

Legalizacja samowoli budowlanej

Furtką dla inwestora jest możliwość legalizacji samowolki. Nie zawsze to jednak możliwe. Nie ma na to szans, gdy budowa przeczy przepisom o zagospodarowaniu przestrzennym uchwalonym przez gminę. Czasem się jednak udaje.

Temat na czasie: Czy altany działkowe to samowole budowlane 

Jeśli bowiem inwestor złoży wszystkie niezbędne dokumenty, organ nadzoru budowlanego może zezwolić na kontynuacje robót budowlanych i zatwierdzić projekt budowlany. Nie za darmo jednak: potrzebne będzie wniesienie opłaty legalizacyjnej, która zależy od kategorii obiektu budowlanego.

Opłata legalizacyjna

Opłatę legalizacyjną ustala się według wzoru - stawka podstawowa 500 złotych x 50 x 2,0 (współczynnik kategorii obiektu) x 1,0 (współczynnik wielkości obiektu). Współczynniki, przez które mnoży się stawkę bazową, szczegółowo wylicza załącznik do ustawy Prawo budowlane. Dla domu jednorodzinnego – a to w tym przypadku zdarza się sporo samowoli – opłata legalizacyjna wyniesie więc 50 tysięcy złotych, a dla niewielkiego basenu obok domu 25 tysięcy złotych.

Tańsza rozbiórka niż legalizacja

Dla niektórych rodzajów obiektów tańsza wydaje się więc opcja rozbiórki niż legalizacji. Przy czym pamiętać należy, że samo rozpoczęcie legalizacji samowoli budowlanej nie zwalnia inwestora z odpowiedzialności karnej. Samowola budowlana jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny, a nawet ograniczenia i pozbawienia wolności do 2 lat, choć tego typu wyroki są prawdziwą rzadkością.

Kiedy samowola budowlana jest przestępstwem

Przy czym inspektor nadzoru, w sytuacji gdy stwierdzi samowolę budowlaną, ma obowiązek powiadomić prokuraturę o zaistnieniu takiej sytuacji, więc inwestor nie może liczyć na to, że jego samowolka przejdzie bez echa. Warto jednak pamiętać, że o ile samowola budowlana rozumiana jako wykonanie obiektu budowlanego wbrew przepisom nie przedawnia się nigdy, to przedawnia się jako przestępstwo. Po pięciu latach inwestora, mającego na koncie samowolkę, nie można już pociągnąć do odpowiedzialności karnej. Cały czas jednak organ nadzoru będzie mógł zmusić inwestora do rozbiórki domu lub przystać w pewnych okolicznościach na jego legalizację.

Tyle jest samowoli budowlanych

Z danych zaprezentowanych przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego wynika, że decyzje dotyczące legalizacji samowoli wydawane są coraz rzadziej. W 2012 roku wydano takich decyzji zaledwie 365, o ponad 100 mniej niż rok wcześniej. Podobnie było w roku 2013. Najwięcej litości urzędnicy mieli w stosunku do osób samowolnie stawiających domy jednorodzinne i budynki gospodarczo-inwentarskie. Zdecydowanie częściej wydawane są decyzje o rozbiórce samowoli.

Poczytaj też: Kiedy remont może okazać się samowolą budowlaną 

Tych w 2012 roku było dokładnie 4829. Rok później było ich 4719. Najwięcej rozbiórek wykonano w województwach: mazowieckim (361), małopolskim (274), wielkopolskim (270), pomorskim (262), podkarpackim (252) i lubelskim (250). Najmniej było ich w województwie kujawsko-pomorskim (72) oraz podlaskim (75). 

Autor: Katarzyna Piojda
0komentarzy