Pakiet mieszkaniowy ma być gotowy jesienią. Dopłaty do czynszów i ulgę w PIT przygotowuje Ministerstwo Rozwoju

Wiceminister rozwoju Robert Nowicki przedstawił szczegóły przygotowywanego obecnie pakietu mieszkaniowego. Ma on być gotowy za kilka miesięcy.
  • pakiet mieszkaniowy

    Zapowiadanie przez Ministerstwo Rozwoju rozwiązania mają m.in. pomóc w walce z ekonomicznymi skutkami pandemii.

    123RF.com

Pakiet mieszkaniowy powinien w całości wejść w życie po wakacjach – ogłosił wiceminister rozwoju Robert Nowicki w rozmowie z „Pulsem Biznesu". Przygotowywany przez Ministerstwo Rozwoju pakiet nowych przepisów składa się z dwóch części: społecznej i komercyjnej. Część społeczna obejmie m.in. dopłaty do czynszów dla osób, którym z powodu pandemii obniżyły się dochody. Z kolei część komercyjna zawierać będzie m.in. ulgę w podatku PIT na zakup pierwszego mieszkania oraz rozwiązanie o nazwie „lokal za grunt".

Pakiet mieszkaniowy od Ministerstwa Rozwoju. Co zmieni się jesienią 2020 r.?

Pakiet mieszkaniowy obejmuje kilkanaście ustaw, które mają w założeniu poprawić sytuację mieszkaniową w Polsce. Pierwsza część pakietu – społeczna – została przyjęta przez Stały Komitet Rady Ministrów i wkrótce powinna trafić pod obrady samej Rady Ministrów. Część druga – komercyjna – znajduje się na mniej zaawansowanym etapie prac. Według zapowiedzi wiceministra rozwoju cały pakiet wejdzie w życie po wakacjach 2020 r.

Najważniejszą zmianą, jaką wprowadzi część społeczna pakietu, będą dopłaty do dodatków mieszkaniowych dla najemców dotkniętych skutkami pandemii. Każdy, kto spełnia warunki uprawniające do otrzymania dodatku mieszkaniowego (m.in. określona wysokość dochodów i prawo do lokalu mieszkalnego), będzie mógł starać się o dopłatę:

  • maksymalna wysokość dopłaty to 1500 zł miesięcznie (do 75 proc. czynszu),
  • dopłata przyznawana będzie na 6 miesięcy,
  • środki będą pochodzić z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19,
  • w 2020 r. na dopłaty przeznaczono kwotę ok. 420 mln zł.

Przeczytaj: Dopłaty do czynszu: ile i dla kogo? Poznaj szczegółowe zasady

Żeby otrzymać dopłatę, wnioskodawca będzie jednak musiał wykazać, że przez trzy poprzednie miesiące jego średnie miesięczne dochody obniżyły się o co najmniej 25 proc. w stosunku do dochodów z 2019 r. Plusem jest z kolei fakt, że dopłaty będą wypłacane do 3 miesięcy wstecz (od momentu wejścia przepisów w życie). Resort rozwoju podał datę 1 lipca jako początek dopłat.

Ulga w PIT na zakup mieszkania i budowę domu

Istotnym elementem części komercyjnej pakietu ma być z kolei planowana ulga w PIT na kupno pierwszego mieszkania lub budowę pierwszego domu. Jak podawano w maju, ulga będzie przeznaczona dla osób do 35. roku życia. Wysokość ulgi zależałaby m.in. od wielkości rodziny, a także od poziomu kosztów w budownictwie mieszkaniowym.

Jak podał resort rozwoju, według stawek na koniec 2019 r. nowa ulga pozwoliłaby odliczyć od dochodu:

  • podatnik singiel – 4 597 zł,
  • podatnik z jednym dzieckiem – 5 746,25 zł,
  • podatnik z dwójką dzieci – 6 895,50 zł,
  • podatnik z trójką dzieci – 8 044,75 zł.
  • małżeństwo bezdzietne – 9 194 zł,
  • małżeństwo z jednym dzieckiem – 10 343,25 zł,
  • małżeństwo z dwójką dzieci – 11 492,50 zł,
  • małżeństwo z trójką dzieci – 12 641,75 zł.

Sprawdź: Ceny mieszkań spadną o 15 proc.? Tak przewiduje duży polski bank

Jak widać, nie są to duże kwoty, zwłaszcza w obliczu obecnych cen mieszkań. Jak zaznacza w rozmowie z „Pulsem Biznesu" wiceminister rozwoju, nowa ulga ma nie tyle zachęcić Polaków do kupowania i budowania, co wspomóc ich np. w wykończeniu nieruchomości.

Lokal za grunt, społeczne agencje najmu i kooperatywy mieszkaniowe

Kolejne przygotowywane rozwiązanie nazwano roboczo „lokal za grunt". Chodzi w nim o wsparcie budownictwa komunalnego w gminach. Jak wyjaśnia wiceminister Nowicki, gminy, które mają spory zasób ziemi pod zabudowę, będą przeznaczały te grunty na sprzedaż dla deweloperów. W zamian za to deweloperzy po postawieniu budynku przekażą gminie część wybudowanych mieszkań w ramach rozliczenia kosztów zakupu gruntu. Lokale te zasilą pulę mieszkań komunalnych lub socjalnych.

Resort rozwoju planuje też wprowadzić w Polsce rozwiązanie znane z krajów zachodnich, czyli społeczne agencje najmu. Będą to instytucje pośredniczące w wynajmie mieszkań, tworzone przez organizacje pożytku publicznego we współpracy z samorządami. Ich celem będzie pomoc osobom, które wpadają w tzw. lukę czynszową – nie stać ich na wynajem po cenach rynkowych, ale zarazem zarabiają za dużo, by móc otrzymać mieszkanie komunalne lub socjalne.

Zobacz: Ile ma na życie przeciętny Polak? Niewiele, a dwie trzecie wydaje na stałe opłaty

Społeczne agencje najmu będą wynajmowały mieszkania od właścicieli (osób fizycznych) na długi okres, np. 5 lub 10 lat, co pozwoli wynegocjować niższy czynsz najmu. Następnie lokale te będą udostępniane pod wynajem osobom potrzebującym na zasadach ustalonych przez gminę. Dzięki temu lokator uzyska niższe koszty wynajmu, a właściciele mieszkań będą mogli spać spokojnie – jeśli najemca przestanie płacić, koszty pokryje społeczna agencja najmu.

– Ponadto agencja będzie obsługiwała wynajmowane mieszkania, czyli będzie naprawiała ewentualne usterki – dodaje wiceminister rozwoju w rozmowie z „Pulsem Biznesu".

Na koniec warto wspomnieć, że w pakiecie mieszkaniowym znajdą się też przepisy ułatwiające tworzenie kooperatyw mieszkaniowych. Chodzi o grupy osób, które chcą wspólnie wybudować własnymi siłami budynek wielorodzinny. Po zmianach w prawie kooperatywy będą mogły m.in. nabywać grunty publiczne na preferencyjnych zasadach. Uzyskają też status instytucji prawnych, co powinno zwiększyć ich wiarygodność w oczach banków i ułatwić otrzymanie kredytu. 

Autor: Przemysław Zańko
0komentarzy