Nietrafiony prezent – na jakich zasadach można go oddać

Gwiazdor nie trafił w nasz gust i kupił sweter, który kompletnie nam się nie podoba albo perfumy, których zapachu nie znosimy. Tłumaczymy, czy można oddać niechciany upominek kupiony w sklepie stacjonarnym i przez internet.
  • Prezent

    Niechciany prezent można oddać, jeśli był on kupowany w sklepie internetowym. W gorszej sytuacji są klienci sklepu tradycyjnego, stacjonarnego. Tu wszystko zależy od woli sprzedawcy.

    Stocksnap (Pixabay.com)

Perfumy dla niej, zegarek dla niego, zabawka dla ich dziecka – te czy inne rzeczy ofiarowane jako prezent mogą nie spodobać się, mimo najszczerszych chęci, drugiej stronie. Bywa też, że prezent się dubluje – już jedną taką rzecz mamy w domu. Tak często dzieje się, gdy upominek jest nieprzemyślany, kupowany na ostatnią chwilę. Nietrafiony podarunek można zwrócić, ale nie we wszystkich przypadkach. Wyjaśniamy, co może zrobić osoba prywatna (nie przedsiębiorca) w takiej sytuacji.

Prezent kupowany przez internet

– W przypadku towaru zamawianego drogą elektroniczną, a więc gdy jest to transakcja dokonywana na odległość, zastosowanie mają przepisy dotyczące praw konsumenta – mówi Czesław Czaykowski, powiatowy rzecznik konsumentów w Bydgoszczy. – Kto dostał zamówione rzeczy, ale np. zmienił zdanie i już ich nie chce, ma możliwość ich zwrotu. Podobnie może zrobić osoba, która kupiła przez internet prezent, lecz obdarowywanemu on się nie spodobał. Produkty kupione za pośrednictwem sieci można zwrócić w ciągu 14 dni. Taki sam termin obowiązuje, gdy produkt jest nabywany poza siedzibą przedsiębiorstwa, choćby na pokazach produktów zdrowotnych czy naczyń.

Termin odstąpienia od umowy liczy się od następnego dnia po dniu otrzymania zamówionej rzeczy. Nie trzeba wówczas podawać nawet powodu rezygnacji. Najlepiej jest wysłać rezygnację listem poleconym, za potwierdzeniem odbioru.

Warto wiedzieć: Jak dawać prezenty, czyli jak kulturalnie obdarowywać bliskich 

Koszty przesyłki pokrywa konsument, chyba, że wcześniej sklep internetowy zaoferował opcję darmowego zwrotu. Należy jednak pamiętać, że towar nie może być używany. Musi być bowiem pełnowartościowy. – Jeśli przykładowo dostaliśmy perfumy, kartonik, w który były włożone, może być otwarty czy nawet uszkodzony. Ważne natomiast, aby z zapachu nie korzystać – podkreśla Czaykowski. – Do odsyłanego towaru warto dołączyć odpowiednie pisemne oświadczenie o rezygnacji z niego.
Przyda się też wykonanie kserokopii wykonania przelewu. To na wypadek, gdyby sprzedawca robił problemy i nie chciał przyjąć towaru z powrotem.

Prezent kupowany w sklepie stacjonarnym

Tutaj nie ma jednakowych zasad dotyczących zwrotu towaru. – Wszystko zależy od dobrej woli sprzedawcy – kontynuuje rzecznik konsumentów. – Prawo nie wskazuje jednoznacznie na to, że obsługa sklepu stacjonarnego ma obowiązek przyjąć oddawany przez klienta towar. To dlatego, że konsument, będąc w tradycyjnym sklepie i kupując dany artykuł, miał szansę go dokładnie obejrzeć, dotknąć, ubrania przymierzyć, a sprzęty rtv i agd zazwyczaj przetestować. Nabywca wie zatem, co kupuje.

Dowiedz się: Co robić, gdy sklep lub usługodawca nie chce uwzględnić reklamacji 

Niektóre sklepy, przede wszystkim tzw. sieciówki, mające butiki np. w galeriach handlowych, przyjmują zwroty towarów kupionych stacjonarnie. Wtedy klient ma np. 2 tygodnie lub miesiąc na oddanie towaru. To ukłon sklepów stacjonarnych w stronę klienta i dbanie o swój dobry wizerunek. - Nie wolno natomiast pójść do sklepu i przyznać, że dana rzecz po prostu się nie podoba. Jeżeli konsument może jednak oddać towar w sklepie stacjonarnym, musi mieć paragon jako dowód zakupu albo, gdy płacił za produkt, wykonując przelew przez internet, powinien wydrukować potwierdzenie przelewu – radzi Czesław Czaykowski. 

Pamiętajmy jednak o tym, że w przypadku, gdy prezent jest nietrafiony, to niezbędna jest współpraca między obdarowanym i osobą dającą upominek. Jeśli obdarowany zechce zwrócić do sklepu prezent, który nie przypadł mu do gustu lub się zdublował, może to się okazać niemożliwe. 

Autor: Katarzyna Piojda
1komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (1)

O jej, wielki kłopot. Poczekać na okazję, imieniny, urodziny itp i prezentem obdarować darczyńcę lub znajomego wroga.
Gość, 27.12.2017, 08:37