MdM - Mieszkanie dla młodych mniej korzystne niż Rodzina na swoim

Minister Nowak zdradził więcej szczegółów na temat planowanego programu dopłat do kredytów hipotecznych. Mieszkanie dla młodych - MdM ma zastąpić kończącą się w 2012 roku Rodzinę na swoim.
  • Nowe mieszkania

    Minister Nowak zapowiedział, że program Mieszkanie dla młodych ma wejść w życie w połowie 2013 roku.

    mk

Bez wątpienia jest to rozwiązanie potrzebne, bo w Polsce przeciętny mieszkaniec dużego miasta zarabia „na rękę" tyle, że mógłby sobie kupić średnio niewiele ponad 0,5 metra mieszkania. Rząd powinien więc wspierać dążenia do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych. Odbiorcami pomocy ciągle mają być osoby młode – do 35 roku życia.

Zobacz również: Dopłaty do mieszkań dla młodych. Rząd zapowiada MdM 

Trudno się takiemu rozwiązaniu dziwić. Zgodnie bowiem z danymi Eurostat w Polsce aż 41% osób w wieku od 25 do 34 lat mieszka z rodzicami. Problem ten dotyczy więc aż 2,5 miliona osób.

Diabeł jednak tkwi w szczegółach

Zapowiadany program dopłat ma wejść w życie w połowie 2013 roku. A jeśli się nie uda, to na początku roku 2014. Oznacza to przynajmniej kilka czy kilkanaście miesięcy bez żadnej formy wsparcia, co i tak wydaje się założeniem optymistycznym biorąc pod uwagę, jak czasochłonny jest proces legislacyjny w Polsce. Niewykluczone więc, że program nie zdąży zadziałać na rynek nieruchomości antycyklicznie. Przypomnijmy, że zgodnie z prognozami NBP dynamika PKB ma zwalniać do połowy 2013 roku, a przyspieszać od jego drugiej połowy.

Tylko mieszkania z rynku pierwotnego objęte będą programem MdM

Ponadto z nowych dopłat nie będą też mogły skorzystać osoby, które planowały kupić używane lokum. W odróżnieniu od Rodziny na swoim (RnS) nowy program zostanie zarezerwowany tylko dla osób kupujących mieszkania nowe.

Warto przeczytać: Komentarz do projektu programu Mieszkanie dla młodych 

Podobnie natomiast jak w dziś obowiązującej RnS ograniczona zostanie maksymalna powierzchnia nabywanego mieszkania (do 75 metrów kwadratowych) oraz maksymalna cena, za którą można kupić mieszkanie.

Na ile pieniędzy będzie można liczyć w Mieszkaniu dla młodych?

Minimalna kwota dopłaty do kredytu ma wynieść 10%. Na dodatkowe 5% mogą liczyć rodziny posiadające dziecko, a kolejne 5% - jeżeli w ciągu 5 lat w nabywanym mieszkaniu urodzi się trzecie, bądź kolejne dziecko. Plus jest taki, że dopłaty te mają stanowić swoisty wkład własny nabywcy i obniżą od razu wielkość długu kredytobiorcy o od 10 do 20%. Jest to dla nabywców rozwiązanie mniej korzystne niż kończąca się w grudniu Rodzina na swoim.

Przypomnijmy, że w RnS państwo przez pierwsze 8 lat kredytowania dopłaca blisko połowę odsetek od kredytu, co w sumie w aktualnych warunkach rynkowych, odpowiada nawet prawie 26% wartości nieruchomości. Przykładowo, jeśli rodzina chciałaby teraz kupić 50-metrowe mieszkanie o wartości 290 tys. zł, za które rata 25-letniego kredytu wynosiłaby niecałe 2 tys. zł miesięcznie, to w „Mieszkaniu dla młodych" ratę można oszacować na około 1,6–1,8 tys. zł miesięcznie, a w „Rodzinie" byłoby to 1,1 tys. zł miesięcznie (dopłaty skumulowane są przez 8 lat). Jeśli ktoś chce skorzystać z działającego dziś programu dopłat, musi się pospieszyć.

Ostatnie wnioski o kredyt hipoteczny z dopłatą będą przyjmowane przez banki do ostatniego dnia grudnia 2012 roku. Wydaje się to tym bardziej racjonalne, że mając w pamięci burzliwe losy nowelizacji „Rodziny na swoim" nie ma pewności czy, kiedy i w jakim ostatecznie kształcie wejdzie w życie zapowiadany dziś program dopłat.

Autor: redakcja.regiodom
Współpraca: Bartosz Turek - analityk rynku nieruchomości Home Broker
7komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (7)

a o tym że cena mieszkania przez ten rok spadnie o co najmniej 10% już nikt nie napisze
rychu, 15.10.2012, 14:26
Przy kolejnych dotacjach rządowych czyli nowej RnS i zwiększeniu akcji kredytowej prze banki co już się dzieje (zmiana rekomendacji KNF) nie ma już mowy o żadnych spadkach.
r, 16.10.2012, 17:11
"Bez wątpienia jest to rozwiązanie potrzebne, bo w Polsce przeciętny mieszkaniec dużego miasta zarabia „na rękę" tyle, że mógłby sobie kupić średnio niewiele ponad 0,5 metra mieszkania." Bez tego "wsparcia" przeciętny mieszkaniec będzie mógł sobie kupić co najmniej 0,6 m2 mieszkania. Dlatego dobrze się stało, że tylko dla nowych mieszkań jest ten - jak ja go nazywam - projekt przeszkadzania młodym w kupnie mieszkania.
jm, 15.10.2012, 14:58
Rodzina na swoim niby taka korzytsna...?? Każdy kto wziął wie że tak nie jest fajnie jest na początku ale jak mija okres karencji to się wtedy zaczyna rata z 700zł na 1300 gdzie normalny kredyt wychodził by koło 800zł.
D3xt3r, 17.10.2012, 11:44
młodzi nie maja startu do mieszkań...;/;/ Jeszcze nie każdy zdolny to gdzie mowa o kredyt z takim zarobkami...;/
Tomek S, 18.10.2012, 23:16
Mieszkania dla młodych w dalszym ciągu wyglądaja raczej na jakąś farsę. Patrzę na ceny na rynekpierwotny.com i wydaje mi się, że mogłyby jeszcze spaść, a nie tam wymyślać jakieś sztuczne głupei programy.
Stanis, 25.10.2012, 17:59
Komentarz został usunięty.