Małe kawalerki mają zniknąć z placów budowy. Dlaczego? (WIDEO)

W ostatnich latach rośnie zainteresowanie małymi lub bardzo małymi mieszkaniami. Jednak budowa mikromieszkań jest niezgodna z przepisami. Zobacz komentarz Pawła Blajera, dziennikarza ekonomicznego.
  • Kawalerka

    Zgodnie z najnowszym rozporządzeniem Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa kawalerka nie może mieć mniej niż 24 metry kwadratowe. Tymczasem na rynku można znaleźć lokale, które mają dużo mniejszy metraż –nawet 14 metrów kwadratowych.

    ginasanders (123RF)

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chce, aby mieszkania miały przynajmniej po 24 metry kwadratowe. Być może wkrótce z rynku pierwotnego znikną kawalerki o mniejszej powierzchni. Zastanawiamy się, czy to dobrze, czy źle?

Zobacz wideo: Jak mieszka się w najmniejszych kawalerkach w Polsce

Im mniejsze mieszkanie, tym tańsze (chociaż z reguły droższe za metr kwadratowy). Niektórzy deweloperzy oferują nawet 14-metrowe lokale mieszkalne. Zainteresowanych kupnem tak małych mieszkań nie brakuje. To przeważnie single, chociaż nie tylko oni, decydują się na taki zakup.

Mieszkanie ciasne, ale własne

Sporo osób wychodzi z założenia, że wolą kupić małe mieszkanie za własne oszczędności niż zaciągać kredyt na duże lokum i potem spłacać raty, bo to wyjdzie drożej. Inni kupują np. kilkunastometrowe mikrokawalerki i traktują je jako źródło dodatkowego dochodu, a więc proponują je na wynajem.

Decydujące 24 metry kwadratowe

Wkrótce być może z rynku pierwotnego znikną mieszkania liczące mniej niż 24 metry kwadratowe. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zaznacza, że od 2002 roku istnieje rozporządzenie, określające warunki techniczne, w tym minimalny metraż kawalerki. Zgodnie z rozporządzeniem, kawalerka nie może mieć mniej niż wspomniane 24 mkw. Oczywiście nie stanie się tak, że lokale mieszkalne liczące mniej niż 24 metry kwadratowe zostaną zburzone. 

Jak rząd argumentuje swoją decyzję o zmianie minimalnej powierzchni mieszkania? 


Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news 

Minimum dotyczące powierzchni

Ministerstwo zamierza jednak ukrócić praktyki niektórych deweloperów budujących choćby 14-metrowe mieszkania. Skoro, zgodnie z prawem, co najmniej jeden pokój w mieszkaniu musi mieć minimum 16 metrów kwadratowych, kawalerka nie może przecież liczyć 14 metrów, tak samo, jak nie może liczyć wspomnianych 16 metrów. To dlatego, że oprócz pokoju w mieszkaniu muszą być uwzględnione również inne pomieszczenia, jak np. łazienka oraz kuchnia czy – jak jest często praktykowane – chociaż aneks kuchenny.

Warto przeczytaćNa jakim etapie są prace nad projektem Mieszkanie Plus

Aparthotele pod znakiem zapytania

Pojawia się również kwestia aparthoteli. Deweloperzy wznoszą mikroapartamenty mieszczące się w budynkach hotelowych, na terenach przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową. Polskie przepisy nie odnoszą się do określenia aparthotelu, więc tym samym nie regulują, jakie minimalne metraże oraz warunki techniczne mają spełniać tego rodzaju inwestycje. To natomiast powoduje, że firmy deweloperskie wykorzystują lukę prawną, budując np. kilkunastometrowe apartamenty. W tego rodzaju lokalach nie powinno być meldunku na pobyt stały, a jedynie na tymczasowy.

Głosy krytyki i pochwały

Gdy tylko głośno zrobiło się ostatnio o kawalerkach minimum 24-metrowych, od razu pojawiły się krytyczne komentarze: to nie ministerstwo powinno decydować o tym, na jakie mieszkania jest popyt, tylko deweloperzy oraz osoby kupujące nieruchomości. Największą popularnością cieszą się wprawdzie mieszkania z dwoma i trzema pokojami, ale z drugiej strony więcej chętnych jest na kawalerki niż na mieszkania 4-pokojowe czy większe. Zwolennicy zaznaczanych w rozporządzeniu zapisów twierdzą, że to dobrze, aby kawalerki nie były takie mikroskopijne. Argumentują, że każdemu należy się przestrzeń. 

Autor: Sławomir Bobbe
0komentarzy