Koniec z wciskaniem przez banki ubezpieczeń do kredytów

Do tej pory, banki przy okazji sprzedaży swoich produktów finansowych, pod pretekstem zaoferowania lepszych warunków, zmuszały niejako klienta do ubezpieczenia np. nieruchomości. Teraz klient będzie mógł przyjść z własną polisą, a bank będzie musiał ją zaakceptować.
  • Rekomendacja U weszła w życie

    Postanowienia Rekomendacji U na celu wyeliminowanie niepożądanych zjawisk na rynku kredytów w zakresie bancassurance. Jeden z zapisów mówi o tym, że teraz bank powinien jednoznacznie wskazywać klientowi, w jakiej roli występuje bank - czy jest to rola pośrednika ubezpieczeniowego, czy ubezpieczającego.

    mk

Po wejściu w życie rekomendacji U klient starający się o kredyt hipoteczny będzie mógł przedstawić bankowi ubezpieczenie, które już wcześniej posiadał, zamiast kupować nową, obowiązkową polisę w banku.

– To może przełożyć się na kilkaset złotych oszczędności rocznie – ocenia Paweł Majtkowski główny analityk Centrum Finansów Aviva. Rekomendacja dookreśla też rolę banku w jakiej występuje, będąc przecież pośrednikiem. Bank powinien jednoznacznie wskazywać klientowi czy występuje w roli pośrednika ubezpieczeniowego czy ubezpieczającego. W ten sposób klient ma jasność do kogo występować o odszkodowanie. Do tej pory stroną umowy z ubepieczycielem był bank, nie klient, dlatego tylko bank mógł dochodzić roszczeń, nie klient. Teraz taka praktyka zostanie zakazana.

Warto przeczytać: Budowa domu bez pozwolenia będzie możliwa już pod koniec czerwca 

– Klient będzie miał pewność, że kupuje ubezpieczenie, które zabezpiecza go przed realnymi ryzykami, a nie, jak bywało w przeszłości, że ubezpieczenie służyło tylko jako dodatkowe źródło zysku dla banku – dodaje Majtkowski z Avivy. W jego opinii niestety skutkiem tego może być wzrost kosztów kredytu, skoro bankowcy nie będą już mogli dodatkowo zarabiać na ubezpieczeniach. Zgodnie z rekomendacją banki nie będą mogły pobierać wynagrodzenia za pośrednictwo ubezpieczeniowe, a wynagrodzenie od klienta musi być ustalane w wysokości odpowiadającej rzeczywistym kosztom.

Tu istnieje zagrożenie, że będą one poszukiwały innych źródeł dochodów, które w końcowym efekcie przełożą się na klienta. W tym wypadku banki dla zachowania dotychczasowego poziomu dochodów zaczną działać jako agent ubezpieczeniowy lub podniosą poziom kosztów oferowanych produktów np. opłat, prowizji czy marż kredytowych. W rezultacie może dojść do sytuacji, że banki utrzymają stały dochód, a koszty nowej rekomendacji U poniesie klient, płacąc drożej za produkty bankowe.

Jak tłumaczy Maciej Krzysztoszek z KN, źródłem wydania rekomendacji U dla banków, podobnie jak i wytycznych dystrybucyjnych dla firm ubezpieczeniowych, była kwestia pobierania wynagrodzenia przez ubezpieczającego, co generowało konflikt interesów, skoro ubezpieczający poszukiwał ochrony ubezpieczeniowej dla swoich klientów i jednocześnie był wynagradzany przez drugą stronę kontraktu. Celem wydanej rekomendacji i wytycznych dla banków, jest uporządkowanie rynku, a także poprawienie pozycji klienta w relacji z bankami i firmami ubezpieczeniowymi.

– Komisja wyraziła oczekiwanie, że banki dostosują się do rekomendacji U i wytycznych – powiedział Polsce The Times Maciej Krzysztoszek z KNF. – Na ten rok zostały zaplanowane inspekcje, które będą również weryfikować praktyki banków i zakładów ubezpieczeń pod kątem stosowania rekomendacji i jej wytycznych – dodał Krzysztoszek.
– Odpowiedź na pytanie, jak to rozwiązanie sprawdza się w praktyce, poznamy pewnie dopiero za kilka tygodni – dodaje Majtkowski z Avivy. 

Autor: Szymon Szadkowski (AIP)
0komentarzy