Komornicy bezprawnie zajmują pieniądze z tarczy? Krajowa Rada Komornicza odpiera zarzuty

Szef Polskiego Funduszu Rozwoju oskarżył komorników o łamanie prawa. Komornicy nie kryją oburzenia.
  • komornik tarcza antykryzysowa

    Choć komornik ma szerokie uprawnienia, pieniądze z niektórych źródeł są wolne od zajęcia.

    Łukasz Gdak

Komornicy zajmują na kontach dłużników środki pochodzące z tarczy antykryzysowej, choć nie mają do tego prawa – ogłosił na Twitterze szef Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Zaapelował też o „trochę przyzwoitości". Jego słowa wzburzyły komorników, którzy kategorycznie zaprzeczyli oskarżeniom. Według rzecznika Krajowej Rady Komorniczej, jeśli do takich przypadków dochodzi, to winne są wyłącznie banki.

Paweł Borys z PFR: komornicy, trochę przyzwoitości!

O sprawie zrobiło się głośno po pełnym emocji wpisie, jaki Paweł Borys zamieścił na Twitterze. Szef PFR oznajmił, że zgodnie z napływającymi do niego informacjami komornicy zajmują na kontach osób zadłużonych środki wypłacane w ramach Tarczy Finansowej PFR. Podkreślił, że takie działanie jest niezgodne z prawem, bo łamią zapisy ustawy o SIR – pieniądze wypłacone w ramach tarczy antykryzysowej nie mogą być zajmowane.

Przeczytaj: Za ile żyje przeciętny Polak? Znamy dane GUS

Oburzony Borys podkreślił, że środki z tarczy są przeznaczone na pensje dla pracowników, a nie dla komorników. W mocnych słowach stwierdził też, że komornicy powinni „trzymać się z daleka" od tych pieniędzy oraz wykazać „trochę przyzwoitości". Szef PFR oznajmił również, że zainterweniował w tej sprawie u Prezesa Krajowej Rady Komorniczej. Wpis Borysa szybko spotkał się ze stanowczą odpowiedzią ze strony rzecznika KRK.

Krzysztof Pietrzyk z KRK: winne są banki, nie komornicy

O odniesienie się do zarzutów poprosiliśmy rzecznika prasowego Krajowej Rady Komorniczej, Krzysztofa Pietrzyka. Przedstawiciel KRK nie krył oburzenia wpisem Pawła Borysa i kategorycznie zaprzeczył, jakoby komornicy łamali prawo.

– Prowadzący egzekucje komornicy w najmniejszy nawet sposób nie uchybili przepisom – stwierdził stanowczo rzecznik KRK. – Adresatem apelu o przyzwoitość powinny być bowiem banki, które realizują wcześniej dokonane zajęcia rachunków bankowych, na które trafia pomoc w ramach tarczy.

Sprawdź: Dopłaty do czynszu od 1 lipca. Kto je otrzyma?

Pietrzyk wyjaśnił, że komornik zajmujący środki na koncie dłużnika nie ma żadnej wiedzy o tym, skąd te środki pochodzą. To banki powinny weryfikować wysyłane przez komorników żądania zajęcia konta, ponieważ tylko bank ma możliwość sprawdzenia, czy pieniądze zgromadzone na rachunku wypłacono w ramach tarczy antykryzysowej.

– Trzeba mieć świadomość jak funkcjonuje system zajęć rachunków bankowych w Polsce – tłumaczy Pietrzyk. – Komornik dokonuje zajęcia rachunku za pomocą sytemu teleinformatycznego, bardzo często nie znając nawet numeru takiego rachunku. Za prawidłową realizację zajęcia odpowiada tylko i wyłącznie bank, który rachunek prowadzi, ponieważ to bank ma wiedzę o tym, z jakiego tytułu dłużnik otrzymał środki.

Banki nie nadążają za zmianami w prawie

Rzecznik KRK przyznaje, że opisywane przez Borysa przypadki błędnego zajmowania środków na kontach czasem się zdarzają. Winne są pomyłki banków, które czasem nie nadążają za zmianami w przepisach, jakie w ostatnich miesiącach co chwila wprowadzały kolejne wersje tarczy antykryzysowej.

– Banki nie zawsze prawidłowo reagowały, taka sytuacja miała już miejsce, gdy przed kilkunastoma tygodniami zostały wypłacone pierwsze transze świadczeń tzw. postojowego, które trafiały na konta indywidualnych osób, będących także dłużnikami. Jednak kiedy dłużnicy zgłaszali nieprawidłowości, banki wypłacały niesłusznie zajęte kwoty, udoskonalając jednocześnie swoje systemy informatyczne. W razie zajęcia kwot, które nie podlegają egzekucji naturalnym odbiorcą skargi jest bank – podkreśla z cała stanowczością Pietrzyk.

Jak dotąd Paweł Borys nie odniósł się do wyjaśnień rzecznika KRK.

Co robić, gdy komornik zajął środki wolne od zajęcia?

Jeśli środki na koncie zostały niesłusznie zajęte, dłużnik powinien skierować do banku reklamację z odpowiednim wyjaśnieniem. Pietrzyk wyjaśnia, że należy działać szybko, ponieważ w przypadku zajęcia komorniczego bank najpierw zamraża środki na 7 dni, a dopiero później przekazuje je na rachunek wskazany przez komornika. Ten tydzień zwłoki istnieje właśnie po to, by dłużnik miał czas na reakcję w przypadku nieprawidłowości.

Warto pamiętać, że wolne od zajęcia są nie tylko środki wypłacane w ramach tarczy antykryzysowej, ale też m.in. pieniądze pochodzące z programu Rodzina 500+, alimenty, zasiłki socjalne i pielęgnacyjne, renty rodzinne oraz zasiłki macierzyńskie i ojcowskie. Komornik musi też zawsze pozostawić na koncie dłużnika tzw. kwotę wolną od zajęcia, która w 2020 r. wynosi 1950 zł.

Zobacz: Mieszkanie na działkach ROD jest nielegalne. Co za to grozi?

Autor: Przemysław Zańko
0komentarzy