Droższy prąd od 2019 roku – jak oszczędzać prąd, by nie zbankrutować?

Największe spółki energetyczne złożyły do Urzędu Regulacji Energetyki nowe wnioski taryfowe do zatwierdzenia. Proponują podwyżki średnio o 30 procent w stosunku do tego, co płacimy teraz.
  • Jest spore prawdopodobieństwo, że z roku na rok prąd będzie coraz droższy. Do jego oszczędzania lepiej szybko się przekonać.

    Jest spore prawdopodobieństwo, że z roku na rok prąd będzie coraz droższy. Do jego oszczędzania lepiej szybko się przekonać.

    udra (123RF)

Odbiorcy indywidualni, a więc gospodarstwa domowe i tak mogą się cieszyć. Taryfy dla biznesu zakładają podwyżkę sięgającą nawet 50 procent. Wkrótce poznamy szczegóły wniosków i co najważniejsze – odpowiedź URE, który albo zatwierdzi wnioski firm energetycznych, albo nieco obniży ich oczekiwania. Tak czy inaczej za prąd w 2019 roku zapłacimy dużo więcej niż dotychczas.

Jak oszczędzać prąd?

Odpowiedź na to pytanie utrudnia fakt, że rachunek za prąd tylko w części zależny jest od jego zużycia, a więc oszczędności mogą dotyczyć tylko części rachunku.

Jak absurdalna to sytuacja można zauważyć, gdy wyjedzie się na przykład w czasie wakacji na działkę rekreacyjną. Można nie przebywać w domu, wyłączyć wszystkie urządzenia pobierające prąd i nie zużyć nawet jednej kilowatogodziny, a rachunek za prąd i tak będzie spory. Wszystko przez to, że do rachunku za prąd doliczane są różnego rodzaju absurdalne z punktu widzenia odbiorcy punkty – jak opłata abonamentowa, opłata OZE, opłata zmienna sieciowa, opłata jakościowa czy opłata przejściowa. Wszystkie one odpowiadają za około połowę wysokości rachunku, zatem jedynie na drugą połowę – oszczędzając – mamy wpływ. Mimo wszystko warto podjąć ten wysiłek, tym bardziej, że nie zawsze będzie oznaczał on wyrzeczenia, niekiedy wystarczy sama zmiana przyzwyczajeń.

Dowiedz się: Czym są i jak działają odnawialne źródła energii (tzw. OZE) 

1. Wymiana starych sprzętów AGD

O ile to możliwe ze względów finansowych warto rozważyć wymianę starych sprzętów AGD na nowe, energooszczędne. Wymianę zacząć trzeba od lodówki – ta pracuje nieustannie, przez cały rok i „zjada" około 20-30 procent całego prądu zużywanego przez gospodarstwo domowe. Następne w kolejce do wymiany są pralka, odkurzacz i czajnik elektryczny. Jeśli w mieszkaniu znajduje się gaz ziemny, warto wrócić do grzania wody na gazie, który – zwłaszcza gdy płacony jest ryczałtem – jest dużo tańszy niż prąd. Niektórzy również gazem starają się ogrzewać kuchnię.

2. Żarówki LED

Oszczędności w stosunku do tradycyjnych żarówek są tak ogromne, że właściwie każdy dzień zwłoki w ich wymianie uznać można za marnotrawienie pieniędzy. Największe różnice w rachunkach widać będzie w czasie jesieni i zimy, gdy nie da się długo korzystać z naturalnego światła i oświetlenie w domu włącza się już wczesnym popołudniem.

3. Zmiana taryfy w firmie energetycznej

Tę decyzję trzeba starannie przemyśleć i wszystko dokładnie przeliczyć. Niektóre firmy proponują na przykład taryfy nocne (z dwugodzinnym okienkiem w trakcie dnia), gdzie opłaty za zużycie prądu są dużo niższe, jednocześnie wyższe są one w ciągu dnia. To dobra propozycja dla tych, którzy do domu wracają właściwie na noc. Zarówno pranie, sprzątanie, włączanie zmywarki, nagrzanie bojlera z wodą czy „naładowanie" pieców akumulacyjnych na prąd można wtedy zaplanować na godziny nocne (lub dzienne „okienko"). Zmiana taryfy na nocną ma tym większy sens, im więcej energii będzie w premiowanym czasie. Przyjmuje się, że powinno być to przynajmniej 60 procent zużytego w ciągu miesiąca prądu.

4. Oszczędzanie prądu dzięki zmianie zachowań i przyzwyczajeń

Można poszukać oszczędności także zmieniając swoje przyzwyczajenia i zachowania. Może nie przełoży się to na radykalne obniżenie rachunków, ale pozostawi kilkaset złotych w portfelu (w skali roku). Przed wyjściem z domu do pracy czy szkoły, a także idąc spać warto wyłączyć wszystkie urządzenia pracujące w trybie stand-by. Może się okazać, że jest tego naprawdę sporo - sprzęt grający, komputer, konsola do gier, router, dekoder, odtwarzacz blu-ray, telewizor czy laptop. Mimo, że każde z nich pobiera w trybie uśpienia znikomą ilość prądu, to w całej masie nie jest to już takie obojętne.

5. Czujność w kuchni

Wkładając czy wyciągając produkty z lodówki, najlepiej zrobić to bardzo szybko. Jeśli zamierzamy chłodzić w lodówce na przykład piwo czy colę, najlepiej kupić ją również ze sklepowej lodówki niż ciepłą wsadzać do chłodziarki. Zamrażalnik powinien być pełen – puste przestrzenie wypełnione powietrzem ocieplają się znacznie szybciej, a więc więcej energii będzie potrzebowała lodówka do utrzymania niskiej temperatury. Gotując wodę w czajniku elektrycznym lepiej przygotować jej dokładnie tyle, ile trzeba, a nie na zapas. Przygotowując potrawy – należy przykryć je przykrywkami – nie tylko szybciej się zagotują, ale zużyją do tego celu mniej prądu. Zarówno zmywarka (większość z nich ma tryb eko) jak i pralka powinna być uruchamiana dopiero wtedy, gdy jest zapełniona.

6. Ładowanie urządzeń na zapas

Może nie jest to zbyt eleganckie, ale te urządzenia, które działają na bateriach jak służbowe smartfony, tablety czy laptopy (a także powerbanki), można doładować... będąc w pracy. Wykonując zadania służbowe w domu można przez dłuższy czas korzystać z darmowej energii zgromadzonej w bateriach (akumulatorach).

7. Panele fotowoltaiczne

W domach jednorodzinnych i wszędzie tam, gdzie to możliwe warto rozważyć inwestycję w panele fotowoltaiczne, które zasilać będą np. ciepłą wodę użytkową czy system centralnego ogrzewania. Tu wydatki będą jednak spore – liczyć trzeba około 4 tysięcy złotych za instalację pozyskującą kilowat energii. Taka inwestycja się jednak zwróci – zwłaszcza, że nikt nie ma wątpliwości, że w kolejnych latach prąd nie będzie taniał, stanie się raczej odwrotnie.

Autor: Sławomir Bobbe
2komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (2)

to wy nie wiecie, że nie będzie żadnej podwyżki
?
Głąby postkomunistyczne. Do Merkel, ale już.
józek pinda, 17.12.2018, 16:18
Nie na wszystkim da sie przyoszczedzic... Sorki ale co zrobic chociazby z samochodami na prad. Przeciez musza jeździc bo od tego sie je ma. Jedyna opcja w tym momencie jak dla mne to szukanie rozwiazan abonamentowych jak chociazby zrobil greenway. Od stycznia ładowanie elektryka na ich stacjach rozliczane bedzie abonamentowo. Im czesciej, im wiecej sie jeździ i zajeżdża na stacje tym placi sie duzo mniejsza stawke za kwh
morison, 18.12.2018, 19:26