Dopłaty do mieszkań dla młodych. Rząd zapowiada MdM

Rząd chce dopłacać młodym rodzinom i singlom. Będzie to minimum 10 proc. wartości kredytu na mieszkanie do 75 mkw. Jeśli rodzina ma dzieci, może liczyć na kolejne dopłaty w ramach programu Mieszkanie dla młodych.
Budowa nowych mieszkań
Według zapowiedzi Nowaka, rząd chce, by program Mieszkanie dla młodych (MdM) wszedł w życie od lipca 2013 r., a najpóźniej od początku 2014 r. Początkowo program MdM będzie kosztował 600–700 mln zł rocznie. Docelowy koszt to 1 mld rocznie. Według szacunków resortu z programu może skorzystać 36 tys. rodzin rocznie. Program ma być sfinansowany z likwidacji zwrotu podatku VAT za remonty.

fot. mk

To wszystko zapowiedział minister transportu Sławomir Nowak. Według szacunków resortu z programu może skorzystać rocznie 36 tys. polskich rodzin.

Zobacz również: MdM - Mieszkanie dla młodych mniej korzystne niż Rodzina na swoim 

Dopłatą zostanie objęte 50 mkw. mieszkania, zakupionego od dewelopera. Lokum będzie mogło mieć maksymalną powierzchnię 75 mkw. – podano w niedzielnym komunikacie resortu budownictwa.

Zasada przyznawania dopłat do mieszkań

Jak mówił w niedzielę Sławomir Nowak, każda młoda rodzina, w której młodszy z małżonków nie przekroczy 35. roku życia lub singiel ma otrzymać 10 proc. jednorazowej dopłaty do kredytu liczonego według wskaźnika 1.0 wartości metra odtworzeniowego w każdym województwie.

Warto przeczytać: Komentarz do projektu programu Mieszkanie dla młodych

Wskaźnik odtworzenia metra kwadratowego ustala dwa razy do roku każdy wojewoda na podstawie przeciętnego kosztu budowy 1 mkw. powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego, określonego przez Urząd Statystyczny, powiększonego o wartość robót wykończeniowych.

MdM prorodzinny zdaniem ministra

Minister podkreślał, że w przeciwieństwie do wygaszanego obecnie programu "Rodzina na swoim", MdM zawiera "komponent prorodzinny". Od liczby dzieci w rodzinie zależeć bowiem będą ewentualne kolejne dopłaty.

– Jeśli ta rodzina ma dziecko bądź dzieci, dostanie dodatkowo 5 proc. wartości kredytu. Jeżeli w ciągu 5 lat w tym mieszkaniu urodzi się trzecie, bądź kolejne dziecko (...) otrzyma dodatkowe 5 proc. do wartości kredytu – wyjaśniał minister.

– W programie +Mieszkanie dla młodych+ dzięki temu, że mniejszy będzie zaciągnięty kredyt, niższe będą także kwoty odsetek do spłacenia – powiedział wiceminister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Piotr Styczeń.

 

Materiały oznaczone jako PAP są własnością Polskiej Agencji Prasowej S.A.
Kopiowanie i redystrybucja zabronione. 

Autor: redakcja.regiodom
Współpraca: PAP
Podziel się:
Wersja do drukuWersja do druku
8komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (8)

A przynajmniej zahamowanie spadków.
sddf, 15.10.2012, 10:18
Ach ten ukochany opiekuńczy rząd socjalistyczny, jak tu nie pomóc młodym kosztem zadłużania całego społeczeństwa. Dług narodowy Polski rośnie w tępie 10tys/sek. ale co tam niech się wnuki martwią, dla nas byle by do kolejnych wyborów...
mój IP, 16.10.2012, 09:13
Sprzedaż siada, jest bardzo dużo niesprzedanych mieszkań na rynku pierwotnym. Deweloperzy są mocno zadłużeni w bankach , banki i deweloperzy wspólnym lobbingiem wymusili kolejną akcję by podtrzymać spadające ceny mieszkań . Spadek cen nieruchomości zachwiał by kondycją banków a do tego nie chcą dopuścić. Dodatkowo "towarzystwo" jest mocno umoczone w nieruchomościach i na żadne zmiany cenowe, korzystne dla przeciętnego Kowalskiego, nie wyrazi zgody. A więc lemingi : niewola bankowa do końca życia.
wuj Dionizy, 16.10.2012, 10:13
Była "Rodzina na swoim" działało to chyba nawet dobrze, ale żeby pokazać że rząd coś robi zlikwidowano stary program utworzono na wzór poprzedniego nowy zbawcy narodu mieszają mieszają mieszają. Czy ktoś w tym tępym rządzie zastanawia się ile kosztuje podatnika same takie likwidowanie i tworzenie na nowo programów i instytucji. Utracono płynność, doszła mnie ostatnio informacja o rekordowych oszczędnościach Polaków. Bo jak ktoś ma 100 tys. nie dostanie kredytu na mieszkanie, mieszkania też za to nie kupi to trzyma to na koncie i dalej zbiera. Kombinują jak by tu się dobrać do tej kasy.
Piotr, 16.10.2012, 11:16
A z głową masz wszystko w porządku?
elka, 16.10.2012, 11:44
Nie twierdze jednoznacznie, że działało dobrze "chyba" do jednak proste słowo. Pewnie były wady i zalety. A fakt co mam z głową nie jest tu istotny. RNS działał trochę czasu, Obecny rząd majstrował trochę przy tym programie co finalnie skończyło się jego zamknięciem z powodu zbyt dużych obciążeń dla budżetu państwa. W zamian proponuje się coś "nowego"(i tu ta propaganda) nadal z udziałem banków czy deweloperów, którzy prawdopodobnie doskonale będą wiedzieć kto ile uzyska dofinansowania co powinno być tajemnicą, przy naliczaniu spłat kredytu. Dla mnie to żadna rewolucja nic nowego układ korzyści ten sam.
Piotr, 16.10.2012, 16:03
A to kolejne dziecko ma zachęcić do tego że dostanę 5/10 % więcej dopłaty do kredytu !!! kur.... kogo poje...... przecież jeśli ktoś nie ma pracy bo z nią ostatnio ca raz gorzej w całym kraju to kto będzie miał dzieci jedno i to max !!! Ot polityka prorodzinna.
MP, 16.10.2012, 14:57
nazywać :dopłatami dla deweloperów!!!!!
Krool lef, 16.10.2012, 23:29