Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków jest coraz bliżej. Nie zgłosisz pieca, zapłacisz grzywnę

Trwają prace nad przepisami, które mają umożliwić stworzenie centralnego rejestru pieców. Wiemy już, jakie dane się w nim znajdą oraz jak będą zbierane.
  • centralna ewidencja emisyjności budynków

    Stworzenie CEEB ma się przyczynić do poprawy jakości powietrza w Polsce.

    Anna Kaczmarz

Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków to jeden z pomysłów Ministerstwa Klimatu na walkę ze smogiem w Polsce. Rządowa baza danych będzie gromadzić informacje o tym, czym Polacy ogrzewają swoje domy. Jeśli projekt ustawy zostanie przyjęty, za niezłożenie deklaracji o używanym źródle ciepła trzeba będzie zapłacić grzywnę. To, czy deklaracje są zgodne z prawdą, mają z kolei weryfikować kontrole. Prace nad nowymi przepisami wciąż trwają.

Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków – jak to będzie działać?

Projekt nowelizacji ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów, która umożliwi stworzenie CEEB, jest obecnie analizowany przez komisje sejmowe. W założeniu nowe prawo ma umożliwić szybsze wykrycie osób, które ogrzewają dom niedozwolonymi paliwami, a także łatwiejsze stwierdzenie, jak wiele gospodarstw domowych cierpi z powodu tzw. ubóstwa energetycznego. Na razie nie wiadomo, kiedy nowe przepisy wejdą w życie, ale zapewne nastąpi to jeszcze w tym roku.

Przypomnijmy, że Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków ma być bazą danych, w której gromadzone będą informacje na temat ogrzewania polskich domów. Do CEEB będą miały wgląd różne urzędy i instytucje państwowe. Baza obejmie nawet 6 mln budynków, od mieszkalnych po biura, szpitale czy kościoły. Na temat każdego z nich w bazie znajdą się następujące informacje:

Zobacz: Program Stop Smog. Kto może skorzystać i ile pieniędzy otrzyma?

  • źródło ciepła,
  • stan techniczny budynku,
  • charakterystyka energetyczna budynku,
  • przeprowadzone kontrole (np. kominiarskie),
  • informacje o udzielonej pomocy publicznej (m.in. dodatek mieszkaniowy, ulga termomodernizacyjna, dotacja na fotowoltaikę).

Poza utworzeniem CEEB przygotowywana nowelizacja ustawy ma usprawnić realizację programów „Czyste Powietrze" i „Stop Smog". Celem tych działań ma być poprawa jakości powietrza w naszym kraju.

Zgłosisz źródło ciepła albo zapłacisz

W CEEB znajdą się m.in. informacje o tym, jakimi źródłami ciepła ogrzewany jest dany budynek. Dotyczy to zarówno źródeł spalania o mocy do 1MW, jak i sieci ciepłowniczych oraz źródeł energii elektrycznej wykorzystywanych do ogrzewania lub podgrzewania wody użytkowej.

Zgodnie z projektem ustawy właściciel albo zarządca budynku będzie miał obowiązek złożyć deklarację o używanych źródłach ciepła do prezydenta miasta, burmistrza lub wójta. Przewidziano następujące zasady:

  • dla nowych źródeł ciepła – deklarację trzeba złożyć w ciągu 14 dni od momentu pierwszego uruchomienia,
  • dla źródeł ciepła używanych przed wejściem w życie nowych przepisów – deklarację trzeba złożyć najpóźniej do dnia 31 marca 2021 r.

Sprawdź: Rodzaje systemów kominowych. Jaki gdzie się sprawdzi?

Za niezłożenie deklaracji przewidziano karę grzywny. Szczegóły zostaną jeszcze określone. Co ciekawe, przewidziano opcję uniknięcia grzywny dla osób, które złożą deklarację, zanim „wójt, burmistrz lub prezydent miasta powziął wiadomość o popełnieniu wykroczenia w wyniku przeprowadzonej kontroli lub z innego źródła".

Jak podano w uzasadnieniu projektu, zgłoszeniu będą podlegały wszelkie źródła ciepła, w tym: sieć ciepłownicza, kocioł na paliwa stałe, piec kaflowy lub wolnostojący (np. koza) na paliwa stałe (drewno, pellet, węgiel), kominek na paliwo stałe, kocioł olejowy, piec olejowy, kocioł gazowy, podgrzewacz gazowy przepływowy, podgrzewacz gazowy pojemnościowy, grzejnik gazowy, kominek gazowy, nagrzewnice gazowe, promienniki gazowe, trzon kuchenny, piecokuchnia, kuchnia węglowa, pompa ciepła powietrzna, pompa ciepła gruntowa, pompa ciepła wodna, ogrzewanie elektryczne i kolektory słoneczne.

Kto skontroluje, czym ogrzewasz dom?

Dane zgromadzone w CEEB będą pochodziły z kilku źródeł. Jednym z nich będą wspomniane deklaracje składane przez właścicieli. Kolejne źródło to rozmaite już istniejące bazy danych, z którymi CEEB zostanie zintegrowana. W dalszej kolejności informacje zbiorą kominiarze podczas zwyczajowych przeglądów kominiarskich i przeciwpożarowych.

W nowych przepisach przewidziano również kontrole palenisk pod kątem przestrzegania uchwał antysmogowych, m.in. zakazu spalania śmieci czy węgla. Za te kontrole odpowiadać będą władze lokalne: wójt, prezydent miasta czy burmistrz. Można się domyślać, że będzie je przeprowadzać, podobnie jak teraz, straż miejska lub gminna, a także specjalnie wyznaczeni pracownicy urzędów. Z kolei przedsiębiorców będzie mogła dodatkowo kontrolować Inspekcja Ochrony Środowiska.

Przeczytaj: Dopłaty do czynszów i nowa ulga podatkowa. Co jeszcze szykuje Ministerstwo Rozwoju?

Szacuje się, że inwentaryzacja wszystkich 5–6 mln budynków w kraju zajmie długie lata – rocznie uda się skontrolować może 500 tys. obiektów. Środki na budowę i obsługę CEEB mają pochodzić z budżetu państwa oraz środków unijnych. W planach jest m.in. kupienie 3,5 tys. tabletów dla osób przeprowadzających inspekcje. 

Autor: Przemysław Zańko
0komentarzy