Wynajmując mieszkanie uważaj na oszustów. Wyniosą ci nawet firanki

Wynajem mieszkań to od lat był świetny biznes i pewna forma lokowania swojej gotówki. W Białymstoku można zarobić nawet do 1000 zł miesięcznie na rękę z tego tytułu. Czy jednak zawsze opłaca się wynajmować mieszkanie nieznajomym?
  • Wynajem mieszkania

    Część przestępstw związanych z posługiwaniem się fałszywym dokumentem tożsamości dokonywanych jest podczas transakcji na rynku nieruchomości. Na różnego rodzaju oszustwa bardzo narażone są osoby, które chcą komuś wynająć swoje mieszkanie. Dlatego zwróćmy szczególną uwagę na sprawdzenie wiarygodności potencjalnego najemcy, z którym zamierzamy podpisać umowę najmu.

    sxc.hu (egoforall)

Dotarliśmy do osób, które zostały w perfidny wręcz sposób oszukane przez swoich lokatorów.

Lokator wyniósł nawet firanki

Pan Andrzej (nazwiska do wiadomości redakcji – przyp. autor) ma 58 lat. Posiada lokal w ścisłym centrum Białegostoku. Miał lokatora, któremu wynajmował mieszkanie przez 1,5 roku.

– Nie było żadnego problemu – tłumaczy. – Płacił w terminie,czasami nawet przed czasem. Żadnych imprez u niego nie było, sąsiedzi się nie skarżyli, więc i ja byłem zadowolony z takiego człowieka.

Pan Andrzej inwestował w mieszkanie, więc dalej, wiedząc, że ma pewnego lokatora. Kupował nowe meble, sprzęty AGD/RTV. Wyższy standard mieszkania to wyższy czynsz za nie w przyszłości.

Po 1,5 roku wynajmu, jego lokator nie zapłacił w terminie.Telefon był wyłączony, nie było z nim kontaktu. Właściciel mieszkania postanowił, więc pójść do swojego lokalu, zobaczyć, co się stało.

Zobacz również: Wynajem mieszkania: jak to robić z głową 

– To, co zastałem w środku przyprawiło mnie o dreszcze – opowiada. – Myślałem, że zejdę na zawał. W mieszkaniu nie było dosłownie nic. Wyniósł sprzęty, meble, a nawet firanki. Zostawił gołe ściany. Jak to zrobił, kiedy? Nie mam pojęcia. Tym bardziej, że nigdy nie miałem do niego żadnych uwag. Wynajmuję nadal to mieszkanie, ale nie dokładam do niego nawet złotówki.Ciężko teraz powiedzieć, że mam, chociaż średni standard.

Sprawdź: Oferty mieszkań do wynajęcia w całej Polsce

Lokator zadzwonił po policję

Zbigniew (69 lat) również wynajmuje mieszkanie w centrum miasta. To duże, 4-pokojowe lokum. Standard może nie premium, ale wszystko co potrzebne do normalnego funkcjonowania jest.

– Dzielę mieszkanie na pokoje i wynajmuje każdy oddzielnie – tłumaczy. – Raz trafił mi się człowiek, który ponoć pokłócił się z żoną i na jakiś czas musiał się wyprowadzić. Chociaż wynajmuję pokoje tanio, bo po 350 zł już razem z rachunkami, to on nie miał, żeby zapłacić mi kaucję. Był jednak w ciężkiej sytuacji, błagał mnie ze łzami w oczach, że nie ma gdzie się podziać,więc zgodziłem się, żeby wpłacił mi tydzień później. Nie spodziewał się, że po tygodniu będzie musiał pożegnać się z lokatorem.

– Panie, on podłapał sobie drugiego chłopa do szklanki, byli mniej więcej w tym samym wieku – ok. 50 lat. Przestał chodzić do pracy przez ten tydzień. Urządzili z mieszkania pijacką melinę. Zniszczyli toaletę, w taki sposób, że nie dało się z niej w ogóle korzystać. Gdy to zobaczyłem kazałem mu się wynosić natychmiast. Ten jednak powiedział, że się nie wyprowadzi. Byłem w takim szoku, że wychodząc powiedziałem, że daje mu 24 godziny. Na drugi dzień, gdy przyszedłem zobaczyć, czy się spakował, ten wezwał na mnie... policję. Powód? Powiedział im jednak, że mieszka tu bez umowy. Nie mam pojęcia, co chciał tym osiągnąć? Gdy powiedziałem funkcjonariuszom, że to moje mieszkanie i żądam, żeby opuścił ten lokal, to przy policjantach powiedział, że się nie wyprowadzi. Oni też zgłupieli i nie wiedzieli, co mają zrobić. Zaczęli z nim negocjować i go... prosić. Ostatecznie stanęło na tym, że miałem dać mu dwa dni na znalezienie innego pokoju. Nie zapłacił mi ani złotówki, zniszczył toaletę, mieszkał za darmo, zrobił z pokoju melinę i przysporzył mi tyle nerwów ilu nie przeżyłem przez całe swoje życie – kończy pan Zbigniew. 

Miałeś podobny problem? Zostałeś oszukany przez lokatora? A może to właściciel sprawia problemy? Napisz do autora kwasilewski@wspolczesna.pl

Autor: Karol Wasilewski
13komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (13)

Sam sobie winien ten właściciel mieszkania dorobkiewicz. Jakby sporządził LEGALNĄ umowę to nie miałby takich problemów poza tym mógłby się domagać nawet i sądownie zwrotu kosztów za straty nawet poza kaucją ale tacy jak on chętni są brać tylko pieniądze, a gdy przychodzi do odpowiedzialności to ich nie ma szczególnie przy naprawach. Umowy które sporządzają w 99% przypadków nie mają żadnej wartości prawnej, nie wspominam już o tym, że praktycznie 100% z nich dziwnym trafem zapomina sobie o zapłaceniu podatku czy obowiązku tymczasowego meldunku.
realista, 23.05.2012, 12:35
Wygląda na to ,że nigdy nie wynajmowałeś nieruchomości i wierzysz w reguły prawne i ochronę prawną . Wierzysz w państwo ,że Ci pomoże jak Ci najemca narobi szkód. Jesteś naiwny jak dziecko. Ani policja ,ani prokuratura ,ani sąd NIE BĘDZIE Ci dochodził Twoich roszczeń. Nie ma szans na odzyskanie kasy za straty. Albo weżmiesz depozyt i masz minimalną gwarancję -albo jak narobią Ci szkody -to Twoja strata. Ja wynajmuję i wiem. Na państwo i policję NIE MA CO LICZYĆ.
lauda, 28.05.2012, 15:59
Na zachodzie placi sie kaucje przy wynajmie mieszkania.
Jak wielka jest kaucja ?
Zalezy to od tego jak mieszkanie jest wynajmowane. Jezeli bez zadnego wyposazenia to jest to 4 tygodniowa naleznosc wynajmu. Jezeli z wyposazeniem to wynosi to 6 tygodniowy czynsz wynajmu.
Czynsz zwraca sie po odbiorze mieszkania od najemcy "PO ZAKONCZENIU wynajmu"
emigrant na stale, 23.05.2012, 15:46
Powiedz mi na jakim zachodzie bo ja mieszkam od 23 lat w niemczech i nie slyszsalem o takich metodach.
Jaro, 25.05.2012, 13:04
Ja też mieszkam w Pinnebergu koło Hamburga od 1980 roku . Na początku wynajmowałem w połowie bliżniaka tylko góre domu 2 1/2 plus garaż płaciłem 700 DM + 100 DM za garaż ale bez kaucji. Dzisiaj mieszkam w swoim domu i wynajmuję kawalerkę z boku mojego domu ale już biorę kaucję 1 miesiąca. Sąsiedzi też wynajmują ale nie wszyscy biorą kaucję, ci co wynajmują w duzym standardzie drogo - nie biorą kaucji bo do nich biedny nie przyjdzie. A nas biedniejszych chcą cwaniacy oszukać to bierzemy kaucję. W Niemczech więcej się oszukuje niż w Polsce tylko o tym się nie mówi tak głośno jak nad Wisłą.
Emil, 29.05.2012, 06:47
To jeszcze malo wiesz a te 23 lata w niemczech to na jakiejs wiosce?Ja od 13 lat mieszkam poza polska i wszedzie placilem kaucje przed wynajeciem i podpisaniem kontraktu.Malo tego jesli sie wczesniej chcialem wyprowadzic niz bylo to zawarte w kontrakcie to kaucja ulegala przepadnieciu.
kojot, 18.08.2012, 14:15
z tego co zaobserwowałam wynajmując mieszkanie przez kilka lat w Warszawie, to praktykuje się w naszym kraju umowę użyczenia, a nie najmu - pewnie, żeby nie płacić podatków :(
Werona, 23.05.2012, 19:54
Niestety ale czasem właściciel mieszkania wynajmując je postępuje nieuczciwie.Moja siostra będąc studentką wynajmowała ze znajomymi 3 pokojowe mieszkanie,wszystko było dobrze do czasu kiedy właścicielka dorobiła sobie klucze i dokwaterowała bez ich zgody czwartą osobę jak się okazało siostrzenicę.Dziewczyna za nic nie płaciła,urządzała imprezy,a jej ciocia robiła nalot na mieszkanie nawet jak nikogo nie było.Wytrzymali semestr i poszukali czegoś innego.
tosia29, 24.05.2012, 13:23
Witam
niedawno powstał Rejestr Najemców gdzie można zgłosić oszusta do bazy danych, dzięki temu taka osoba będzie miała trudność w wymajmie mieszkania.
niker, 21.08.2012, 13:37
Jaki dorobkiewicz ktoś kto nie wynajmuje nie ma pojęcia o czym pisze taki lokator który nie płaci to oszust zazwyczaj wyżebrze o przesunięcie terminu zapłaty bo ma pogrzeb bo szef mu jutro zapłaci bo 1000 różnych innych pomysłów - są tacy którzy uciekają z wynajątego domu jak cyganie wózkami do wożenia złomu wywożą w nocy swoje graty jak tylko zalegają z zapłatą kilka stów zero kultury zajszczą zasrają mieszkanie na koniec zostawią długi smród po sobie i 3 worki śmieci tak jest wpuścić hama bez kaucji za pół darmo żeby mu dupa nie zmarzła człowiek idzie takiemu na rękę i staje się pózniej ofiarą firanki ukradną to mało żarówki zapiepszą nie mają swojego mieszkania przez to że przepili i przepalili pieniądze.Naszczęście do niewielki odsetek takich ludzi na który trzeba uważać
Andrzej Andrzej, 16.12.2012, 12:08
Małgorzata Grzywaczewska z Piotrem S. z małym dzieckiem wyglądają na uczciwych a wynajmują lokale i nie płacą uważajcie w Lublinie i okolicach na nich
husaria, 24.11.2014, 18:36
m. falgowska absolwentka umk, nie placi rachunkow za nejem oraz czynszu, chociaż wie ze musi.... uważajcie na nia jest z Bydgoszczy.
nowak, 28.08.2015, 01:01
Sandra Urban, gmina Seroczyn. Proszę uważać na tę osobę - kwateruje sie w okolicach miasta Siedlce i NIE PŁACI !!
Mariusz Piesiak, 26.08.2016, 06:58