Toruń: mieszkania komunalne tylko dla potrzebujących

- Od trzech lat staram się o mieszkanie od miasta - przyznaje pani Wioletta, która samotnie wychowuje syna. Jest szansa, że kolejki staną się krótsze. A to dzięki zmianom w prawie, które pozwolą lepiej wykorzystać zasoby gminy.
Lokal komunalny dostaje tylko kilkadziesiąt rodzin
Co roku do miasta wpływa około 700 wniosków o wynajem mieszkania komunalnego. Około 400 to takie, które spełniają wymagania. Lokal dostaje tylko kilkadziesiąt rodzin.

fot. www.sxc.hu

Pani Wioletta (nazwisko do wiad. red.) nie kryje żalu. Od lat mieszka w małym pokoiku z synem na Rubinkowie. Z zarobków pokojówki ledwo starcza jej na wynajem i utrzymanie. Ale nie może doczekać się mieszkania od gminy. - Wystarczyłby mi tylko pokój z kuchnią i łazienką tak, żeby syn miał przyzwoite warunki do nauki - wzdycha.

Torunianka przekonuje, że zna kilka takich przypadków, gdy rodziny lepiej usytuowane, z lepszymi zarobkami zajmują mieszkania komunalne, choć stać ich by było na wynajem na wolnym rynku.

Co na to urzędnicy? Rozkładają ręce, bo dzisiejsze prawo nie pozwala im na dokładne weryfikowanie zarobków swoich najemców. Co więcej, przyznany raz lokal zostaje przypisany danej osobie, a następnie jest dziedziczony. Nawet jeśli „dziedzica" stać na wynajem na wolnym rynku. To łakomy kąsek. Dlatego co roku do miasta wpływa około 700 wniosków o wynajem mieszkania komunalnego. Około 400 to takie, które spełniają wymagania. Lokal dostaje tylko kilkadziesiąt rodzin.

Ale jest szansa, że kolejki znacznie się skrócą. W Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej trwają prace nad nowelizacją ustawy o ochronie lokatorów. W myśl tych proponowanych zmian lokale mają być przyznawane przez gminy maksymalnie na pięć lat, na podstawie bieżącej oceny sytuacji ekonomicznej osób ubiegających się o nie. Z zapisów zniknąć ma także automatyczne przenoszenie umowy najmu.

- Nie chcemy jednak, by tylko kryterium dochodowe decydowało o przyznaniu lokalu - przekonuje wiceprezydent Torunia Zbigniew Rasielewski. - Zależy nam na tym, by mieszkania trafiały do potrzebujących, dlatego też każda sytuacja będzie rozpatrywana indywidualnie. Dziś nie mamy narzędzi prawnych, by sprawdzić, czy ci, którym przyznaliśmy mieszkanie kilka lat temu nadal go potrzebują.

Rządowy projekt ma wkrótce trafić do Sejmu. Na efekty trzeba będzie jednak trochę poczekać. Nawet trzy lata. Już teraz jednak pracownicy Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej ruszają w teren. Będą informować o możliwościach zamiany mieszkania, jeśli ktoś ma za duże bądź też za małe. Internetowe biuro działa już od 2012 roku.

Autor: redakcja GP
Współpraca: (KAF)
5komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (5)

Nie mylić lokali komunalnych z socjalnymi. Lokale komunalne nie były nawet za PRL przeznaczane dla mało zarabiających. Tym przysługiwały lokale socjalne bez wygód. Czy na wolnym rynku są lokale na wynajem, ale taki stabilny kilkuletni? Jak np. w USA, Singapurze? Na marginesie - lokale komunalne wcale nie mają niskich czynszów....
Zenobi, 16.01.2013, 14:31
Ja też się staram o taki loka, dwa lata temu wyszłam z rodziny zastępczej i nie mam gdzie mieszkać , gdyby nie dziadkowie którzy na łasce trzymają mnie u siebie została bym bez niczego, z pracą jest ciężko ponieważ jeszcze się uczę, ale stać mnie na utrzymanie takiego lokalu, a oni mówią że nie nadaję się , zeby go dostać bo dziadkowie powinni mi kupić mieszkanie, bo oni nie dają mieszkań takim ludzią, mimo że wyszłam z rodziny zastępczej.
Nicola , 17.01.2013, 00:51
czyli którzy swoi są najbardziej potrzebujący? ci co mają średnią krajową czy ci co mają po 4 dzieci? :D
fdsa, 17.01.2013, 06:49
Ja czekam na lokal socjalny od 2007 Jestem była wychowanka domu dziecka.Mam dwójkę małych dzieci.Mąż tylko pracuje nie stać nas na wynajem.Piszą że czeka się na mieszkanie 3-4 lata Ja czekam już 6 ;-(
Kuźmińska. , 04.02.2013, 14:21
Nie powinno istnieć pojęcie mieszkanie dla potrzebujących. Mieszkania socjalne, to rzecz zrozumiała. Komunalne powinny służyć do zupełnie innych celów. Jeśli miasto takowe posiada wynajmuje je osobie, która chce w takim lokalu mieszkać.
Jakie obowiązki spadają na gminy, odnośnie mieszkań komunalnych? Właśnie. Żadna gmina w Polsce nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Budowa mieszkań komunalnych to obowiązek. W Polsce niestety to mrzonka, bo nikt jeszcze nie został ukarany za zaniedbania w tym temacie. W Toruniu lepiej postawić stadion za ciężkie miliony, który notabene mieszkańcy muszą utrzymać bo nie znalazł się sponsor. I co, a no nic. Czekajcie ludzie na mieszkanie komunalne i socjalne. Nikt za to nie odpowiada, nie ma winnych bałaganu.
Nazwisko to w sądzie, 18.10.2013, 22:25