Superdekarz z Opola: Henryk Labisz

Każdy, kto ma lub zamierza budować dom na Opolszczyźnie powinien poznać najlepszego dekarza w regionie. Henryk Labisz z Opola otrzymał tytuł Superdekarza Regionu w programie branżowym SuperDekarz.
  • Henryk Labisz odbiera statuetkę Superdekarz

    Henryk Labisz odebrał statuetkę podczas Gali SUPERDEKARZ 2011, która odbyła się 3 marca w hotelu Sofitel Victoria w Warszawie w obecności mediów branżowych i ponad 250 gości zaproszonych na uroczystość.

    Monier Braas

Laureat konkursu od 1 lutego do 15 grudnia 2011 roku rywalizował z niemal 900 dekarzami z całej Polski.

Henryk Labisz jest dekarzem od 1998 roku i przez ten czas położył ok. 1000 dachów. Uważa, że praca dekarza ma same plusy.

Lubi każdy z etapów pracy i każdy rodzaj dachu. Jedyne czego nie lubi, to mówić o sobie – i najchętniej by powierzył to zadanie żonie. Czas po pracy najchętniej spędza z żoną i dziećmi.

 Cieszę się, że moja codzienna praca dekarza została doceniona. Tytuł SuperDekarza, który otrzymałem, jest przykładem tego, że dzięki profesjonalizmowi i wytrwałości dochodzi się do każdego celu – mówi Henryk Labisz.

Autor: redakcja.regiodom
10komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (10)

Ten pan opowiada bzdury. Lubi każdy etap robót, ale pod jednym warunkiem; musi to być dużo, dużo, jeszcze raz dużo. Za małe roboty się nie bierze. Pozdrawiam.
Kowalski, 08.03.2012, 15:23
a co w tym złego? Przecież nie powiedział że lubi małe roboty. Zatrudniając tylu ludzi ma potencjał do robienia dużych robót a nie rozdrabniania się z byle daszkiem... Robi normalne domy (np. dach na moim) więc co małego p. Kowalski miał do zrobienia, altanę na działce???
Nowak, 08.03.2012, 15:32
... a może p. Kowalski to jakich sfrustrowany dekarz który na duże prace się nie łapie...? zawiść ludzka jest chora... ;-(
Nowak, 08.03.2012, 15:35
Po prostu obiecał zrobić robotę i nie zrobił, bo mu się widocznie nie opłaciła.
Kowalski, 08.03.2012, 15:44
To prawda. Jest zainteresowany tylko duzymi robotami. Nawet jak trzeba po czasie wrocic i jakis etap wykonczyc, bo wczesniej sie nie dalo - to juz nie mozna sie dogadac. A to wiosna, a to zima, a to lato, a to jesien.
Poziom fachowosci w skali od 1 do 6 to moim zdaniem 5 z duzym minusem.
P., 09.03.2012, 11:34
Tak oczywiscie położył 1000 dachów przez 14 lat pracy czyli około 6 miesięcznie :) Dobre. Też jestem dekarzem i wiem jaka to praca, a pracuję w tym też tyle lat co ten Pan i odróżniam pracę własnymi rękami od pracy zespołu ludzi i pisząc 1000 dachów to powinno się pisać że firma Pana XXX w czasie XX lat położyła XXXX dachów.
Nie róbmy super-bohaterów.
gigant, 08.03.2012, 17:33
to miły i uczciwy chłop cierzką praca doszetł do tego wyruznienia jak by był zły to by takiej nagrody nie dostał areszta niech bierze z niego przykład
franek , 08.03.2012, 19:39
Labisz to moze był fajny jak byl biedny. Jak zaczelo mu sie powodzic to mu sie w dupsku poprzewracalo. Dyma wszystko i wszystkich na czym sie da. Ceny dachow z kosmosu. Oszukuje na materialach a w szczegolnosci na tych drobnicach podajac kwoty wyzsze o 200%.
Drewno na wiezby bral na czarno bez faktury. Swoich pracownikow wyzyskiwal tylko kilku mialo umowe reszta robila na czarno. Tyle wiadomo, a ile jeszcze nie wiadomo to juz stach wiedziec. Tak wlasnie dochodzi sie do pieniedzy.
SuperLabisz, 04.02.2013, 17:50
Każdy normalny człowiek wie, ze jeśli ktoś kto prowadzi firmę i odbiera nagrodę to robi to w imieniu całego zespołu, bo sam nic nic nie zdziała.
Jola, 08.03.2012, 22:12
Facet jest rzeczywiście fachowcem w swoim fachu a właściwie to jego firma ale też ceni sobie swoja prace mój dach wycenił na 60 tys gdzie konkurencja zrobi to zA 30-4O
Taka Ja, 09.03.2012, 08:29