Radom: potrzebne miliony na remont akademika

Aż 30 milionów złotych potrzebuje Uniwersytet Technologiczno-Humanistyczny w Radomiu na przebudowę Domu Studenckiego "Bliźniak". Ta jest konieczna, bo akademik nie spełnia norm przeciwpożarowych od kilku lat, odkąd zaczęły obowiązywać nowe przepisy.
  • Akademik w Radomiu

    W Domu Studenckim "Bliźniak" konieczna jest przebudowa. Ma to związek z tym, że akademik już od kilku lat nie spełnia norm przeciwpożarowych, odkąd zmieniły się przepisy.

    Tadeusz Klocek

Strażacy warunkowo dopuścili obiekt do użytku. Czas jednak nagli i uczelnia kolejny raz musi zmierzyć się z planowaną przebudową. Problem w tym, że nie dysponuje na ten cel pieniędzmi, a tych trzeba bardzo dużo.

– To ogromna inwestycja – mówi profesor Zbigniew Łukasik, rektor Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego. – Musimy zbudować dwie dodatkowe klatki schodowe, dwie dodatkowe windy, a istniejące klatki przystosować do obowiązujących przepisów. To w końcu dwa duże wieżowce.

Uczelnia szuka pieniędzy na remont akademika

Rektor dodaje, że jedyną nadzieją na przebudowę jest znalezienie pieniędzy z zewnątrz.

– Szukam ich, gdzie się da – zapewnia rektor. – Już, kiedy pierwszy raz pojawiły się zalecenia przebudowy, wysłałem wniosek o dofinansowanie jej do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, ale niestety nie otrzymaliśmy pieniędzy. Potem były kolejne prośby o wsparcie, ale minister przyznał, że na takie cele nie ma dotacji.

Po pomoc do premier

Rektor zwrócił się po pomoc także do premier Ewy Kopacz. Ostatniej nadziei upatruje w dotacjach unijnych, choć nie wiadomo, czy pomoc z Unii Europejskiej obejmuje wspomniane cele.

Rektor liczy na to, że uda mu się zdobyć pieniądze choćby na część inwestycji tak, aby można było zacząć już coś robić choćby w jednym z wieżowców. Stara się nie dopuszczać myśli o konieczności zamknięcia "Bliźniaka".

Ważny akademik

W akademiku mieszka obecnie około 260 osób. Znajdują się w nim pokoje dwuosobowe z aneksem kuchennym. Studenci mają dostęp do Internetu i wielu innych udogodnień.

– Wszystkie koszty pokrywają jednorazowo w opłacie za akademik, a nie, jak w przypadku wynajmu mieszkania, za media czy inne dogodności, muszą dodatkowo płacić. Dlatego mieszkanie w akademiku dla wielu jest korzystniejsze.

Rektor zapewnia, że w razie zamknięcia "Bliźniaka" znajdzie się wystarczająca liczba miejsc w innych domach studenckich, tyle tylko, że wyłącznie dla studentów radomskiego uniwersytetu.

Akademik nie tylko dla studentów

Dotychczas z akademików, należących do radomskiego uniwersytetu, korzystają także żacy z innych szkół wyższych w mieście, ale też przyjezdni. Chętnie wynajmują w nich pokoje turyści. Mieszkają w nich również doktoranci i wykładowcy radomskiej uczelni. 

Autor: /mod/
1komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (1)

A budynek Sądu Rejonowego przy ul. Struga spełnia wymogi p/poż? Cztery piętra i jedne schody. Jakby się na noch paliło to wyższe kondygnacje wyskakują oknem.
Radomiak, 13.04.2015, 18:32