Podwyżka czynszu i droższy wykup mieszkań w Szczecinku

Z początkiem lipca rosną czynsze w mieszkaniach komunalnych, socjalnych i czynszówkach TBS w Szczecinku.
  • Kamienica przy Wyszyńskiego

    Sprzedaż mieszkań komunalnych to zastrzyk gotówki na remonty w zasobach ZGM. Z tej nieistniejącej już kamienicy na rogu ulicy Wyszyńskiego i Armii Krajowej trzeba było wykwaterować w zeszłym roku kilka rodzin i znaleźć im nowe mieszkania.

    Rajmund Wełnic

Wyższe wpływy z czynszów mają rekompensować spadek dochodów ZGM-u z wykupu mieszkań przez najemców, który ostatnio wyhamował po obniżeniu bonifikat. Doroczną podwyżkę opłat za mieszkania wylicza się według skomplikowanego wzoru, którego najważniejszą częścią jest koszt budowy metra kwadratowego w nowym budynku.

Wzrost czynszu w mieszkaniach komunalnych, czynszowych i socjalnych

Od lipca stawka bazowa za metr kwadratowy mieszkania komunalnego z wszystkimi wygodami rośnie z 5,38 zł do 5,76 zł, czyli o nieco ponad 7%. Szczecinecki Zakład Gospodarki Mieszkaniowej TBS odlicza lokatorom za brak gazu, WC poza lokalem, brak łazienki itp., przy czym suma obniżek nie może przekroczyć 50% stawki bazowej. W czynszowych lokalach TBS od lipca czynsz rośnie z 9,17 zł za metr kwadratowy do 9,72 zł (niespełna 6%) Z kolei za mieszkania socjalne podwyżka sięgnie 26% – z 81 groszy do 1,02 zł.

Przyczyny podwyżek czynszu i stawek za wykup mieszkań

Wpływy z czynszów do kasy ZGM z roku na rok systematycznie rosną – z około 6,6 mln zł w roku 2007 do blisko 8,5 mln zł w 2010 roku. Ratusz przyjął politykę corocznych podwyżek, aby ZGM miał pieniądze na remonty budynków komunalnych, z których część jest w fatalnym stanie technicznym. Dodatkowych funduszy dostarcza na to wykup mieszkań przez najemców, czy sprzedaż wolnych mieszkań i lokali użytkowych na wolnym rynku. Tych ostatnich ZGM ma coraz mniej. – W zeszłym roku sprzedaliśmy tylko dawną Cepelię za około pół miliona zł – przyznaje Tomasz Wełk, prezes Zakładu. Dzięki temu ubiegłoroczny zastrzyk gotówki ze sprzedaży nieruchomości przekroczył 1,7 mln zł.

Sam wykup mieszkań dał bowiem miejskiej spółce zaledwie około miliona zł. Znacznie mniej niż w minionych latach. Jest to spowodowane tym, że z początkiem 2009 roku zmieniły się zasady wykupu mieszkań komunalnych przez najemców. Te najnowsze zbudowane po 1960 roku lub po kapitalnym remoncie można teraz kupić z 50-procentową bonifikatą. Wcześniej można było skorzystać z 75-procentowej ulgi (taka obowiązuje nadal przy wykupie starszych mieszkań). Miasto zdecydowało się zmniejszyć bonifikaty, aby nie robić "prezentów" najemcom.

Przy dodatkowo rosnących wycenach mieszkań i zaostrzonych kryteriach przyznawania kredytów hipotecznych przez banki coraz mniej osób stać więc na wykup własnego M. – Zamieniliśmy się na większe mieszkanie w bloku w nadziei, że będziemy mogli je wykupić, ale musielibyśmy zapłacić około 60 tysięcy zł, a w banku takiego kredytu nie dostaniemy – nie ukrywa rozczarowania jedna z lokatorek.

W minionych latach liczba wykupionych mieszkań wahała się od kilkudziesięciu do grubo ponad stu. W roku 2010 – już gdy obowiązywały nowe zasady – zaledwie 29. I to łącznie z tym sprzedanymi bezpośrednio przez ratusz (część mieszkań w Szczecinku jest bowiem wciąż jeszcze własnością miasta, a nie ZGM). – Dochody ze sprzedaży są ekstra pieniędzmi zmniejszającymi deficyt spółki – przyznaje T. Wełk.

Czy w ratuszu myślą o zmianie reguł wykupu i przywrócenia większych bonifikat? – Trzeba na to spojrzeć w dłuższej perspektywie czasu, jak zachowuje się rynek nieruchomości – mówi wiceburmistrz Szczecinka Daniel Rak. – Analizuje to na bieżąco ZGM, bo to są ich przychody, i to do spółki należy inicjatywa w tej sprawie.

Autor: redakcja.regiodom
Współpraca: Rajmund Wełnic
0komentarzy