Mikrokawalerki jako pierwsza inwestycja w nieruchomości

Rynek nieruchomości staje się coraz bardziej atrakcyjny ze względu na niską opłacalność lokat bankowych. Szacuje się, że tylko w ciągu ostatniego roku około 10 miliardów złotych przetransferowano z lokat bankowych i przeznaczono na zakup domów i mieszkań.
  • Niewielkie mieszkania cieszą się zainteresowaniem kupujących

    Każdy szczegół, który optycznie lub faktycznie powiększy mikrokawalerkę jest przy jej zakupie mile widziany.

    123RF

Dla tych, którzy dopiero zaczynają inwestycje w nieruchomości atrakcyjną propozycją wydają się być kawalerki lub mikrokawalerki. Mieszkania te nie tylko – patrząc całościowo – są najtańsze w zakupie i utrzymaniu, ale również mają potencjał wzrostu wartości, zwłaszcza gdy ulokowane są na cenionych osiedlach i posiadają standard przypisywany raczej apartamentom. Tego typu lokale sprawdzają się w wynajmie, zwłaszcza w dużych miastach, do których przyjeżdża wielu studentów. Taka inwestycja może zapewnić rentowność – w zależności od miasta i lokalizacji od 3 do nawet 5 procent. To poziom nieosiągalny obecnie dla żadnej lokaty w banku.

 Dowiedz się: Jak wynegocjować cenę mieszkania z deweloperem 

Mieszkanie dla siebie albo lokata kapitału

Najczęściej na zakup niewielkiej kawalerki decydują się single, którzy wolą spłacać kredyt za swoje niewielkie „M" niż płacić – często więcej – za wynajem lokalu. Sporadycznie kawalerki kupowane są przez firmy i instytucje, które udostępniają je swoim delegowanym pracownikom, co bywa tańsze, niż opłacanie noclegów w hotelach. Część kawalerek i mikrokawalerek kupowana jest przez rodziców swoim studiującym dzieciom, by potem stać się kapitałem, za który odpowiadał będzie młody człowiek. Ten, przenosząc się do innego, większego mieszkania, mniejsze będzie mógł sprzedać lub wynająć. Żeby taka operacja miała biznesowy sens, już na etapie zakupu warto zwrócić uwagę na kilka cech, które powinny mieć kawalerki i mikrokawalerki, jeśli mają stanowić pewną lokatę kapitału i przyciągnąć w przyszłości wynajmujących.

Żeby małe wyglądało jak duże

Choć brzmi to jak truizm mieszkania mające kilkanaście metrów kwadratowych powierzchni są po prostu... małe. Dlatego kupując takie mieszkanie trzeba zwrócić uwagę na wszystkie szczegóły, które optycznie lub metrażowo powiększają ich powierzchnię. Dobrze więc, by kawalerka miała balkon, na który wiosną czy latem będzie można wyjść zjeść śniadanie, poczytać gazetę czy złapać trochę słońca. Samo doświetlenie mieszkania naturalnym światłem jest również niezwykle istotne. Zupełnie inaczej przez potencjalnego wynajmującego postrzegany będzie poddaszowy lokal z malutkimi okienkami, przez które dostaje się mało światła, a inaczej mikrokawalerka z dużymi, rozsuwanymi oknami, przez które wpada słońce.

PolecamyMalarskie triki, żeby ukryć wady wnętrza 

Dobrze, żeby do kawalerki przynależała również piwnica/komórka lokatorska. Pozwoli ona na przechowywanie rzeczy, które są potrzebne, ale na które w tak małych lokalach nie ma w ogóle przestrzeni, na przykład rower. To samo dotyczy miejsca parkingowego nieopodal nieruchomości lub pod nią. Nawet jeśli młoda osoba nie posiada samochodu (albo nie będzie miał go wynajmujący) bez większego problemu znajdzie się ktoś, kto będzie chciał zapłacić za możliwość postawienia na nim auta, przez co całościowe koszty utrzymania lokalu się zmniejszą. Funkcjonalność kawalerki poprawi też znacznie aneks kuchenny, bo choć młodzi ludzie często stołują się na mieście, to jednak miejsce, w którym można w przyzwoitych warunkach przygotować coś do jedzenie jest potrzebne. Jeśli kawalerka kupowana jest w nowym budownictwie, dobrze byłoby aby jej wysokość była nieco większa niż minimalna przewidziana przez normy, co również sprawi, że wyda się większa, pozwoli również na lepsze zagospodarowanie wnętrza i wzbogacenie go o dodatkowe szafki czy półki.

„Gdzie" ma ciągle ogromne znaczenie

Jak zawsze liczy się lokalizacja. Im nieruchomość bliżej budynków uczelnianych, centrum miasta albo węzłów przesiadkowych tym lepiej. Jeśli w pobliżu jest jeszcze miejski park albo ciekawe miejsca do uprawiania sportów czy rekreacji, warto poważnie rozważyć zakup takiego mieszkania. Oczywiście - jeśli cena gwarantuje opłacalność zakupu. Jeśli ma być to inwestycja, trzeba obliczyć, kiedy ma szansę się zwrócić. W niektórych miastach bowiem metr kwadratowy mikrokawalerki (zwanej dla lepszego wrażenia mikroapartamentem) to wydatek kilkunastu tysięcy złotych. Oczywiście mniej zapłacić trzeba za niewielkie lokale wydzielane w starych przedwojennych kamienicach czy nieruchomość do kapitalnego remontu, a znacznie więcej za nowe budownictwo, które już na etapie projektu zakładało powstanie niewielkich kawalerek.

Warto przeczytać: Czy mikromieszkania to nowy hit na rynku 

Dobrze wybrana kawalerka przez lata nie będzie traciła na wartości, a można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że jej wartość będzie rosła. Po wyprowadzce pozwoli też bez trudu znaleźć wynajmującego, co przyniesie stabilny, miesięczny dochód pasywny na niezłym poziomie. 

Autor: Sławomir Bobbe
0komentarzy