Lipnowski biznes na odpadach

Zatrudnienie zwiększone niemal dwukrotnie, inwestycje, przetargi wygrywane także w innych gminach, nagrody za edukację ekologiczną i Gazele Biznesu. Tak w ciągu niespełna sześciu lat zmieniło się Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Lipnie.
  • Lipnowski biznes na odpadach

    Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Lipnie
  • Lipnowski biznes na odpadach

    Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Lipnie
  • Lipnowski biznes na odpadach

    Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Lipnie

Tylko w ubiegłym roku PUK zwiększył zatrudnienie o ponad 40 etatów. – Było to związane z rozbudową działu śmieciowego, z posiadanym przez nas statusem regionalnej instalacji przekształcania odpadów komunalnych – mówi Marcin Kawczyński, prezes PUK w Lipnie. – Jednym z elementów tej rozbudowy jest prowadzona właśnie budowa hali magazynowo-technicznej.

Hala ta ma mieć 850 tysięcy metrów kwadratowych, mieścić się w niej będą magazyny na odzyskiwane tu surowce wtórne, warsztat dla firmowych samochodów, w tym śmieciarek, a także pomieszczenia socjalne. Hala ma być gotowa już pod koniec sierpnia. Zbudowana zostanie nakładem nieco ponad miliona złotych, z czego gros środków pochodzi z unijnej kasy i zostało przyznanych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Na miejscu są już natomiast nowa śmieciarka, separator i belownica kanałowa, czyli urządzenie do prasowania surowców.

- Te inwestycje obok wzrostu zatrudnienia umożliwią nam sprawniejsze funkcjonowanie – dodaje Marcin Kawczyński. – Już dziś pracujemy w systemie trzyzmianowym przez pięć dni w tygodniu, a gdy trzeba także w soboty. Ponieważ mamy status regionalnej instalacji przekształcania odpadów komunalnych, przyjmujemy zużyty sprzęt RTV i AGD, śmieci wielkogabarytowe, selektywnie zbierane i oczywiście zmieszane. Dzięki temu, że jesteśmy konkurencyjni, wygraliśmy przetargi na odbiór śmieci w dziesięciu gminach, nie tylko w powiecie lipnowskim, ale także brodnickim i golubsko-dobrzyńskim, przyjmujemy też śmieci od firm, które wygrały przetargi.

PUK w Lipnie zajmuje się jednak nie tylko odzyskiwaniem surowców ze śmieci. W zakres działalności spółki wchodzi także świadczenie usług wodno-kanalizacyjnych i oczyszczanie ścieków, zaopatrywanie mieszkańców Lipna w energię cieplną, obsługa zieleni miejskiej. Tak szeroki zakres działalności i stały wzrost liczby klientów powodują, że w ciągu sześciu lat od przekształcenia zakładu budżetowego w spółkę zatrudnienie w niej wzrosło z 90 do 170 osób.

A i to – w perspektywie – zapewne nie koniec, bo spółka ma dalsze plany rozwojowe. – Zamierzamy unowocześnić elektrociepłownię, tak, by w kogeneracji wytwarzała nie tylko energię cieplną, ale także elektryczną – zdradza prezes. – Już wybudowaliśmy ponad cztery kilometry nowej sieci ciepłowniczej, doprowadzając ciepło do nowych osiedli, szpital, szkoły, państwowej straży pożarnej.

Taka polityka sprzyja zwiększaniu przychodów spółki pomimo utrzymywania konkurencyjnych cen w stosunku do innych firm zajmujących się podobną działalnością. Bardzo tania, jedna z najtańszych w Polsce jest tu na przykład woda.

Wymierne efekty przynoszą też nagrody. Dwa lata z rzędu PUK otrzymywał Puchar Recyklingu w ogólnopolskim konkursie organizowanym przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, raz za zbiórkę tworzyw sztucznych, drugim razem – za zbiórkę stłuczki szklanej. Dwukrotnie firma została też nagrodzona przez Fundusz za prowadzoną przez siebie edukację ekologiczną. Dowodem sukcesu finansowego odnotowanego przez PUK jest natomiast uzyskanie tytułu Gazeli Biznesu. – Jest to konkurs uwzględniający przychody firmy, ich wzrost, a ponieważ w ubiegłym roku nasze przychody znowu wzrosły, więc spodziewamy się, że ponownie uzyskamy ten tytuł – podsumowuje prezes Kawczyński. 

Autor: redakcja.regiodom
0komentarzy