Kostrzyn: Ogrzewanie ma być tańsze!

Za 2 mln zł osiedle Leśne ma szansę na ogrzewanie tańsze dla 1,2 tys. mieszkańców. Ale pomysł nie wszystkim się podoba.
  • pan

    Dzięki tej inwestycji nasze rachunki będą nawet o jedną trzecią niższe - mówi Piotr Dziekan.

    Jakub Pikulik

Kotłownia gazowo-olejowa, która teraz ogrzewa nasze osiedle, działa już 15 lat i z roku na rok jej praca staje się coraz droższa. Konieczny jest kapitalny remont, a ten po prostu się nie opłaca. Poza tym dwa razy w roku mamy podwyżki opłat za ogrzewanie. Dlatego zaczęliśmy szukać wyjścia z tej sytuacji - mówi Piotr Dziekan z osiedla Leśnego. Był jednym z inicjatorów podłączenia osiedla do sieci grzewczej Miejskich Zakładów Komunalnych. Starania o zmianę dostawcy ciepła trwają już ponad trzy lata. - I można powiedzieć, że nareszcie dopięliśmy swego - mówi Dziekan, bo udało się podpisać umowę w tej sprawie.

Teraz za ogrzanie 54-metrowego mieszkania na Leśnym ludzie płacą około 190 zł miesięcznie przez cały rok. Po podłączeniu do sieci MZK opłaty u mieszkańców spadną nawet od 20 nawet do 30 proc. W sumie efekt na własnej skórze odczuje 1,2 tys. osób, zamieszkujących osiem bloków. Ale to nie takie proste. Najpierw trzeba podciągnąć rury grzewcze z centrum miasta do leżącego na rogatkach Kostrzyna osiedla (przed wojną były tu niemieckie koszary). Koszty są bardzo duże. - Oszacowaliśmy je na 2 mln zł - mówi Olgierd Kłaptocz, prezes Miejskich Zakładów Komunalnych. Dodaje, że ułożenie nowych rur nie będzie łatwe. Konieczne jest przeciśnięcie ich pod wiaduktem na ul. Sikorskiego i pod pobliskim przejazdem kolejowym. 

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ciepło do mieszkań na Leśnym z nowego źródła trafi przyszłej zimy. – Najbliższą zimę jeszcze będziemy musieli jakoś przeboleć, bo prace mają potrwać do września 2014 r. - mówi P. Dziekan. Ogrzewanie pochodzi z miejscowej firmy Arctic Paper. - Naszym zadaniem jest dystrybuowanie ciepła w obrębie miasta. Sprzedajemy je po tej samej cenie, po której je kupujemy. Zarabiamy jedynie na przesyle - tłumaczy Olgierd Kłaptocz. Do nowej sieci podłączone zostaną niemal wszystkie bloki na osiedlu. Niemal, bo mieszkańcom jednego z nich nie jest to potrzebne. Już wcześniej zainwestowali we własną kotłownię.

Nowa nitka ogrzewania to też szansa zyskania kolejnych klientów przez MZK. Spółka zaoferuje podłączenie do linii przedszkola, działającego przy ul. Osiedlowej. 

I jeszcze jedna, ważna dla osiedla Leśnego, sprawa: kładka nad torami kolejowymi. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to jej gruntowny remont zostanie wpisany do przyszłorocznego budżetu Kostrzyna. Z roku na rok to ważne - łączące os. Leśne z zakładami pracy, szkołą i kościołem - przejście jest w coraz gorszym stanie. Do tej pory wymieniano tu na bieżąco tylko spróchniałe lub połamane deski. Były też problemy z siatką zabezpieczającą brzegi kładki. Poprowadzona jest kilka metrów nad ziemią, tuż pod nią biegnie trakcja kolejowa i tory. Teraz przyjdzie czas na gruntowny remont. – Nareszcie! To powinno być zrobione już kilka lat temu. Przecież tędy chodzą dzieci do szkoły - mówi kostrzynianin Tomasz Kopacki. Problemy z remontem były spowodowane m.in. kwestią własności. Najpierw urzędnicy musieli jasno określić, kto jest odpowiedzialny za kładkę: miasto czy kolej. 

Autor: Jakub Pikulik
0komentarzy