Deszczówka zalewa piwnice w Grudziądzu

W jednym z bloków mieszkalnych w Grudziądzu wybija deszczówka - nawet na pół metra. Za każdym razem po ulewie mieszkańcy zastanawiają się, czy wejdą do swojej piwnicy.
  • Deszczówka w piwnicy

    Zdaniem mieszkańca bloku woda deszczowa wdziera się do piwnic instalacją kanalizacyjną.

    Piotr Bilski

Bronisław Stolp mieszka przy ul. Narutowicza 15 w Grudziądzu od roku. Gdy się wprowadzał, sąsiedzi ostrzegali go przed „potopami" w piwnicy, ale nie dowierzał. Niestety, „opowieści" okazały się prawdziwe. Przekonał się o tym niedawno.

– Po ostatniej, wielkiej ulewie, woda stała na pół metra – twierdzi Bronisław Stolp. – Woda wybija, bo instalacja kanalizacyjna ma zapchane rury i nie odbiera większych ilości deszczówki – przypuszcza pan Bronisław. Tym sposobem woda wylewa się na korytarze piwnic bloku.

Sprzątanie po wylaniu deszczówki

Mieszkańca bloku przy ul. Narutowicza bulwersuje jeszcze jedna rzecz. – Jesteśmy zdani na samych siebie podczas porządkowania tego szlamu i błota, które spływa do piwnic – dodaje grudziądzanin. – Prosiłem o interwencję w Biurze Obsługi Mieszkańców, przy ul. Chełmińskiej. Bez skutku.
Bronisław Stolp dodaje również, że firma Polstal, która jest odpowiedzialna za usuwanie awarii też nie chce reagować na sygnały lokatorów budynków przy Narutowicza.

Mieszkańcy nie chcą brodzić po zalanych piwnicach

Mężczyzna obawia się, że takie sytuacje będą się powtarzały za każdym razem, gdy spadnie większy deszcz.
– Do pracy jeżdżę rowerem, który trzymam w piwnicy. Nie mam zamiaru biegać po niego, gdy tylko zacznie mocniej padać. Dojście do piwnicy powinna zapewnić nam administracja. Apeluję, niech miasto udrożni rury! Nie chcemy brodzić w błocie po kolana.
Problem jest doskonale znany Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Nieruchomościami, do którego należy blok przy Narutowicza.

Piwnice będą suche

– Mimo, że siedmiu lokatorów tego budynku zalega z czynszem na ponad 135 tys. zł, pracownicy firmy Polstal wykonali już wykop z zerwaniem części posadzki, a następnie przystąpią do wymiany odcinka kanalizacyjnego – informuje Jagoda Szczerbowska z biura zarządu MPGN -u. – Powinno to zapobiec ponownemu zalewaniu piwnic. Osady z mułu zostaną sprzątnięte po zakończonych pracach.

Autor: mk
Współpraca: Aleksandra Pasis, aleksandra.pasis@pomorska.pl
4komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (4)

co sie dzieje na tym świecie? kataklizmy: ulewy, trzęsienia ziemi, wybuchy wólkanów itp. co jeszcze nas czeka
bogunia10, 27.07.2011, 08:34
jak zwykle pełen profesjonalizm w "pomorskiej", al na ul. Narutowicza 15 jest kamienica a nie blok. Pozdrawiam amatorskich redaktorów :)
gość, 27.07.2011, 18:08
jaaaaa! ale sensacja! Nie ma na tym świecie większych problemów? Zalewa ludziom piwnice haha rzeczywiście materiał na artykuł. Gazeta spada na psy i łapie się tanich sensacji! masakra! zajmijcie się poważniejszymi rzeczami. ciał
brawo, 27.07.2011, 18:16
W kamienicy przy Chopina wody było już tego lata dwa razy po 1,20 m a teraz już rosną grzyby a może jakaś wybuchnie epidemia i nikt się tym nie interesuje ani zarządca kamienicy ani media.
Czytelnik, 27.07.2011, 20:04