Ciekawe nazwy spółdzielni mieszkaniowych, czyli Nasza Sprawa, Wspólna Chata

Złota Kielnia, Wioska w Wiosce, Odzieżowianka, Dźwigar czy Geesowianka, to tylko niektóre nazwy spółdzielni mieszkaniowych, które zarządzają nieruchomościami.
  • W Polsce działa prawie cztery tysiące spółdzielni mieszkaniowych

    Array
  • W Polsce działa prawie cztery tysiące spółdzielni mieszkaniowych

    Z.Gunia
  • W Polsce działa prawie cztery tysiące spółdzielni mieszkaniowych

    Z.Gunia
  • W Polsce działa prawie cztery tysiące spółdzielni mieszkaniowych

    Z.Gunia

W całej Polsce jest ponad 3700 spółdzielni mieszkaniowych. Większość z nich powstała w czasach PRL-u i w latach dziewięćdziesiątych, a ich nazwy były wówczas bardzo aktualne.

Zobacz też: Prywatnymi mieszkaniami nadal zarządzają spółdzielnie 

Twórcy nazw spółdzielni mieszkaniowych bardzo często chcieli podkreślić kolektywny charakter instytucji. Dlatego, też jest bardzo dużo Naszych Domów, Naszych Kątów, pomiędzy którymi wyróżniają się: Nasz Zdrowy Dom w Piasecznie, oraz warszawskie Nasza Sprawa i Nasze Ognisko. Wspólną Chatę, Dom, Dach a nawet Cel mają mieszkańcy stolicy. Jest też SM Wspólnymi Siłami.

Wiele spółdzielni wykorzystuje również przymiotnik nowe: Nowe Miasto, Nowe Zjednoczenie czy Nowy Dom. A przysłowie "Przezorny zawsze ubezpieczony" mogłoby być hasłem reklamowym warszawskiej spółdzielni Przezorność. Ale nie zawsze jest wesoło. Smutno brzmią nazwy np. SM Bloki w Sędziszowie Małopolskim, czy SM Płyta w Jaśle czy w Przemyślu. Jednak warszawskie Szare Domy, to spółdzielnia z tradycjami, a nazwa nawiązuje do budynków wybudowanych w dwudziestoleciu międzywojennym właśnie z szarej cegły cementowej.

- Spółdzielnie mieszkaniowe kojarzą się z dużymi instytucjami, które mają w swoich zasobach setki, tysiące mieszkań. Często jednak bywa tak, że wybudowały jeden czy dwa budynki i nimi zarządzają od lat. Posiadają kilkudziesięciu członków, a ich nazwy po zmianie systemu nie zmieniły się w cale. Niektóre nie są nawet otwarte przez cały tydzień, a tylko w wybrane dni - opowiada Wojciech Magin, z biura nieruchomości In-house, który bardzo często współpracuje ze spółdzielniami mieszkaniowymi.

We Wrocławiu znajdziemy bardzo dużo ciekawych nazw, często mających wiele wspólnego z poprzednią epoką np.: Odzieżowianka, Automatyk, Związkowiec, Nadzieja, Gawra, Cukrownik, Elektrociepłownik, Super, Komunalnik, Chemik, Cegiełka. Niekwestionowanym liderem nazewnictwa jest tu Złota Kielnia.
W Wołowie jest Spółdzielnia Mieszkaniowa Obywatelski Dom, a Zgoda buduje i zarządza w Izbicy Kujawskiej i Łysomicach. Zjednoczeni są w Bydgoszczy, a Współpraca panuje w Lublinie. W Kożuchowie bez zmian: SM Odrodzenie znajduje się przy ul. 22 lipca. Przodownik ostał się w Tomaszowie Mazowieckim, a Geesowianka wciąż funkcjonuje w Adamowie koło Zamościa. Ciekawie jest też w Nowym Dworze Mazowieckim, gdzie króluje SM Dążność. W Radomiu znajdziemy za to SM Dźwigar i Razem, a w Kielcach Domator i Armatury. Dziwne, że w Opocznie zamiast Armatury jest Pionier.

Złota Kielnia powstała w latach osiemdziesiątych i pewnie stąd ta nazwa - dowiedzieliśmy się we wrocławskiej spółdzielni. Kielnia, ale nie złota, jest również w Łodzi. Inaczej było z wrocławską SM Zryw.

- Był to jeden zakładowy budynek, który chciał kupić prywatny inwestor. Jednak udało się stworzyć spółdzielnię w 1998 roku, która skupia 27 mieszkań. Wiadomo jak to kiedyś było, ale udało nam się wykupić budynek dawnego zakładu Fadroma - mówi Jerzy Kycia z S.M. Zryw. 

Zobacz też: Mieszkanie od dewelopera i spółdzielni mieszkaniowej. Różnice 

Młodość jest za to w Chojnowie i w Lądku Zdroju. Młodzieżowe Spółdzielnie Mieszkaniowe królują w Świebodzicach, Kamieńcu Ząbkowickim, we Wrocławiu jest nawet Młody Energetyk, a Młoda Rodzina w Grudziądzu. Tuta znajdziemy też Dom Marzeń, a Przyszłość zarządza w Wierzbnie. Perspektywę widać we Włocławku. W Świeciu nieruchomościami zarządza SM Pomóż sam sobie. Górnik rządzi w Wałbrzychu, a w Zdzieszowicach Koksownik.

Często spółdzielnie noszą żeńskie imiona np. Danuta w Środzie Śląskiej, Marysieńka w Wąbrzeźnie, Natalia w Grudziądzu czy wrocławskie Barbara i Halinka. Zdarzają się też imiona męskie: Jan w Sycowie czy Jakub w Oławie. Bardziej współcześnie brzmią za to Oskar we Wrocławiu, Wenus w Toruniu czy Victoria w Chełmży. Niektóre instytucje noszą imiona bohaterów narodowych np. Mieszka I czy Juliusza Słowackiego, ale w Lublinie odnajdziemy także SM im. Dobrego Pasterza.

Niekiedy spółdzielnie mieszkaniowe korzystają z nazw miejscowości i tak w Rypinie znajdziemy Rypiniankę, w Rozkoszy Rozkoszankę, a Wioska W Wiosce znajduje się w miejscowości Wioska koło Lipna.

Nie wiemy jaki jest metraż mieszkań oferowanych przez SM Mikrus w Płocku, ale budynki nie pękają w warszawskiej SM Monolit. Gwarancję w nazwie oferuje też ostrołęcka instytucja Murbeton. Mamy nadzieję, ze spółdzielnia Budowlano - Mieszkaniowa Oszczędna nie oszczędza na swoich członkach.
Jest również kilka nazw, które są bardzo enigmatyczne np. Nauczycielska Spółdzielnia Mieszkaniowa Znicz w Bydgoszczy, Mars w Lublinie czy Celuloza w Kostrzynie nad Odrą. Dziwią też nazwy Spółdzielni Mieszkaniowych w Krakowie: Budynki Rozproszone, Pokój i Dobro czy Spółdzielnia Mieszkaniowa Wspólnota - Członkowie Oczekujący.

Współczujemy obcokrajowcom, którzy musieliby załatwić coś w krakowskiej spółdzielni Rżąka czy w Żółkiewce w SM im. Żółkiewskiego przy przy ul. Żółkiewskiego.

Zdecydowanie najdłuższą nazwą może się pochwalić: Spółdzielnia Mieszkaniowa Pomocy w Budownictwie Jednorodzinnym im. Bolesława Krzywoustego przy Kopalni w Kamieńcu Ząbkowickim, ale tuż za nią plasuje się Własnościowa Spółdzielnia Mieszkaniowa Wygnańców ze Wschodu w Świdnicy. Długą nazwę ma również Spółdzielnia Mieszkaniowa przy Lubelskiej Wytwórni Tytoniu Przemysłowego czy Spółdzielnia Mieszkaniowa Borek przy Fermentowni Tytoniu Przemysłowego w Kraśniku. Również w tej miejscowości znajdziemy Spółdzielnię Mieszkaniową Pracowników Fabryki Łożysk Tocznych.

Zobacz też: Przekształcenie spółdzielni mieszkaniowej we wspólnotę mieszkaniową 

Spółdzielnie mieszkaniowe są nieodłącznym elementem polskiego rynku nieruchomości. Wciąż niestety kojarzą nam się z reliktami przeszłości, chociaż niektóre z nich wciąż prężnie działają, budując nowe budynki. Może zmiana nazwy byłaby dobrym pomysłem na zapoczątkowanie przemian, których wymaga zmieniająca się rzeczywistość? 

Autor: Zuza Gunia
2komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (2)

"Posiadają kilkudziesięciu członków, a ich nazwy po zmianie systemu nie zmieniły się w cale."
czyżby, 02.04.2014, 18:57
A CZEMU MA SŁUŻYĆ TEN IDIOTYCZNY TEKST ?
JAN KOWAL, 29.09.2014, 09:05