Białystok: wykup mieszkania komunalnego z bonifikatą

Jedynie do końca czerwca 2013 roku białostoczanie będą mogli składać wnioski o kupno zajmowanego mieszkania komunalnego z bonifikatą. Potem co prawda też będzie to możliwe, ale już po cenach rynkowych.
  • Klucze do mieszkania

    6200 – tyle jest obecnie w Białymstoku mieszkań komunalnych.

    Wojciech Wojtkielewicz

– Zakładamy, że wszystkie osoby, które chcą wykupić gminny lokal, zdążą złożyć wniosek w tej sprawie do przyszłego roku – mówi Andrzej Ostrowski, szef Zarządu Mienia Komunalnego.

Nowe zasady wykupu mieszkań komunalnych

Radni właśnie przyjęli uchwałę, która w ciągu roku zmieni zasady wykupu mieszkań komunalnych przez ich lokatorów. Teraz taka osoba może liczyć na bonifikaty od 50 do 95 procent wartości lokalu. Wszystko zależy od tego, jak długo je zajmowała. Dodatkowo 5 procent bonifikaty przysługuje kombatantom i wdowcom po nich. Zniżki przysługują tylko wtedy, gdy lokator za wykup wpłaca od razu całość kwoty.

Zobacz również: Białystok: z mieszkania socjalnego można wrócić do lepszego 

Według przyjętego właśnie zapisu z takiej możliwości będzie można korzystać już tylko przez rok, tzn. do końca czerwca 2013 roku. Miasto liczy, że to zmobilizuje lokatorów do skorzystania z atrakcyjnych zniżek.

Lepsze zarządzanie zasobami mieszkalnymi

 Dążenie jest takie, żeby gmina miała tylko budynki ze swoim stuprocentowym udziałem – mówi Andrzej Ostrowski. – Gdy będzie ich jedynym właścicielem, wtedy będzie można sprawniej i elastyczniej zarządzać zasobami.

Oczywiście nawet po zniknięciu bonifikat lokatorzy nadal będą mogli kupować gminne mieszkania, ale po cenach rynkowych, czyli będzie drogo.

Białostoczanie do tej pory chętnie korzystali z ułatwień w przejęciu komunalnych lokali na własność. Po 2007 roku, od kiedy weszły w życie przepisy dotyczące bonifikat, skokowo wzrosła ilość wykupywanych mieszkań od gminy. W 2008 roku było 421 takich transakcji. Rok później, gdy w Białymstoku znacznie wzrosły czynsze komunalne, było ich już ponad tysiąc.

Miasto zarobi, a mieszkańcy też zyskają

Z szacunków urzędników wynika, że w tym roku i przyszłym w prywatne ręce może trafić 1400 lokali po preferencyjnych cenach. Magistrat chce na tym zarobić w sumie około 40 mln zł.
Miasto liczy się z tym, że potem liczba chętnych do takich transakcji spadnie.

 Zakładamy, że od 2014 roku sprzedaż będzie na poziomie 80 mieszkań rocznie – szacuje Ostrowski. – Przyniesie to wpływy na poziomie około 15 milionów złotych.

Urzędnicy zwracają też uwagę na pewien aspekt sytuacji lokatorów mieszkań gminnych. Jeśli ktoś ma niskie dochody, to przysługuje mu obniżka czynszu. Obecne dane pokazują, że korzysta z tego 38 procent mieszkających w komunalnych lokalach.

 Wynika z tego, że całą resztę powinno być stać na mieszkanie na zasadach rynkowych – podsumowuje Andrzej Ostrowski. 

Autor: redakcja.regiodom
Współpraca: Aneta Boruch
2komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (2)

mimo ze ze znizka to i jak jest drogo.W mieszkaniach spoldzielczych sa lepsze warunki mieszkaniowe ,czesto ladniejsze osiedla,bardziej zadbane blokowiska a wykupowali mieszkania za przyslowiowa 1-ke a komunalne mieszkania czasami osiagaja kwote za metr jak za nowe...tak tak jest bo sami wykupowalismy w tamtym roku za kawalerke do kapitalnego remontu trzeba bylo zaplacic 80tys zl.moim zdaniem powinni dac ludziom wykupic mieszkania taniej to moze zaczeli by dbac o otoczenie blokow!
s, 28.06.2012, 13:40
A jak sie ma wykup mieszkan na parterach .Debaty ,plany.uchwaly kiedy to sie wreszcie skonczy ,ze bedzie mozna wykupicOD12-lat to trwa.
Oksina, 30.06.2012, 10:51